I runda kw. Ligi Europejskiej

Ilość widzów: 18 215

Data: 2017-06-29 20:45

Lokalizacja: Inea Stadion

Lech Poznań - FK Pelister Bitola

Lech Poznań wygrał w pierwszym meczu kwalfikacyjnym z macedońskim FK Pelister Bitola 4-0.

Ekstraklasa

Ilość widzów: 19 500

Data: 2017-05-28 18:00

Lokalizacja: Inea Stadion

Lech Poznań - Wisła Kraków

W meczu 36 kolejki Lech Poznań podejmował Wisłę Kraków. Tylko zwycięstwo pozwalało pozostać Lechowi w grze o tytuł do ostatniej kolejki.

Ekstraklasa

Ilość widzów: 20 500

Data: 2017-05-21 15:30

Lokalizacja: Inea Stadion

Lech Poznań - Lechia Gdańsk

Lech Poznań po porażce ligowej w Warszawie chcąc utrzymać szanse na tytuł Mistrza Polski musiał pokonać u siebie Lechię Gdańsk.

Ekstraklasa

Ilość widzów: 15 700

Data: 2017-05-14 15:30

Lokalizacja: Inea Stadion

Lech Poznań - Pogoń Szczecin

Lech Poznań w trzecim meczu grupy mistrzowskiej odniósł trzecie zwycięstwo.

Ekstraklasa

Ilość widzów: 11 500

Data: 2017-04-28 20:30

Lokalizacja: Inea Stadion

Lech Poznań - Korona Kielce

W pierwszym meczu grupy mistrzowskiej Ekstraklasy Lech Poznań wygrał z Koroną Kielce 3-2.

Ekstraklasa

Ilość widzów: 41 000

Data: 2017-04-09 18:00

Lokalizacja: Inea Stadion

Lech Poznań - Legia Warszawa

28 kolejka Ekstraklasy przyniosła nam hit, klasyk, derby Polski. Zwał jak zwał, w każdym razie wiadomo, że chodzi o mecz Lecha Poznań z Legią Warszawa.

Biletów na to spotkanie nie było od ponad 2 tygodni, gdyż rozeszły się najpierw w sprzedaży zamkniętej, a sprzedaż otwarta trwała jakieś trzy godziny. Spodziewani byli oczywiście kibice gości, pogoda tego dnia też dopisała, więc stadion i okolice żyły już na długo przed meczem.

Lech wyszedł w swoim najmocniejszym składzie, chociaż nie ukrywam wystawienie Szymona Pawłowskiego kosztem Makuszewskiego mocno dziwiło. W ataku zagrał za to wypoczety Dawid Kownacki. Legia też rzuciła wszystko co miała najlepszego, w tym Michała Kucharczyka w ataku. Punktualnie o godzinie 18 arbiter tego spotkania, Daniel Stefański gwizdnął po raz pierwszy. I niestety nie oszukujmy się, do 80 minuty mecz wyglądał tak jak można się tego było spodziewać, czyli po pierwsze nie stracić. Na palcach jednej ręki można było policzyć groźniejsze akcje czy strzały z obu stron. Jedyne co warte odnotowania, to to że za chamski atak łokciem na Lasse Nielsena z boiska powinien wylecieć Guilherme.

W 80 minucie jednak zaczął się mecz. I to zaczął się dobrze dla Lecha, gdyż po rzucie wolnym wykonywanym przez Darko Jevticia, ładnie w polu karnym odnalazł się Tomasz Kędziora i głową skierował piłkę do bramki Arkadiusza Malarza. Szał na boisku, szał na trybunach, bo wydawało się, że już nic Lechowi tego zwycięstwa nie odbierze. Jak się jednak okazało taki zespół Legia to ekipa, która zawsze gra do końca i się nie poddaje. Najpierw w 87 minucie po małym zamieszaniu w polu karnym dobrze odnalazł się Maciej Dąbrowski, który płaskim strzałem pokonał Matusa Putnockiego, a dosłownie w ostaniej sekundzie meczu wrzutkę Vadisa Odjidjy-Ofoe głową na bramkę zamienił Kasper Hamalainen...Co w tym momencie działo się na trybunach i w głowach kibiców Kolejorza chyba nie muszę mówić. Gdyby ktoś przed sezonem wymyślił scenariusz, że dwa razy Lecha w meczach z Legią w ostatnich sekundach dobije właśnie Hamalainen to pewnie zostałby wyśmiany, że takie rzeczy to w najśmielszych filmach fantasy się nie dzieją...a jednak.

Lech musi teraz jak to mawiał Henryk Kasperczak "zareagować pozitiwnie"  na tą porażkę. Do końca sezonu jeszcze dziewięć meczów, przed nami podział punktów. Jeszcze wszystko jest do wygrania, tylko zespół szybko musi wrócić na właściwe tory.

Jeszcze słówko o kibicach. Poznański Kocioł oczywiście wypchany do granic możliwości zaprezentował się bardzo solidnie pod względem wokalnym, a jednym z lepszych momentów było odśpiewanie hymnu a'capella. Wszystko przez to, ze tego dnia nawaliło nagłośnienie w budce spikerskiej i głos spikera słyszeliśmy tylko przez chwilę w pierwszej połowie. Po stronie kiboli Lecha było tego dnia także flagowisko, ale bez żadnej oprawy czy pirotechniki. Zupełnie odwrotnie niż wśród Legionistów. Ci do swojego flagowiska dodali efektowne racowisko. Co ciekawe zrobili to akurat w momencie gdy bramkę zdobywał Lech. Pomyślałem wtedy, że wbili się w moment mało perfekcyjnie. Jak się okazało potem, nie miałem racji...

fot. Irek Pindral

Lech-Legia (1)
Lech-Legia (1)
Lech-Legia (2)
Lech-Legia (2)
Lech-Legia (4)
Lech-Legia (4)
Lech-Legia (5)
Lech-Legia (5)
Lech-Legia (6)
Lech-Legia (6)
Lech-Legia (7)
Lech-Legia (7)
Lech-Legia (8)
Lech-Legia (8)
Lech-Legia (9)
Lech-Legia (9)
Lech-Legia (10)
Lech-Legia (10)
Lech-Legia (11)
Lech-Legia (11)
Lech-Legia (12)
Lech-Legia (12)
Lech-Legia (13)
Lech-Legia (13)
Lech-Legia (14)
Lech-Legia (14)
Lech-Legia (15)
Lech-Legia (15)
Lech-Legia (16)
Lech-Legia (16)
Lech-Legia (17)
Lech-Legia (17)
Lech-Legia (18)
Lech-Legia (18)
Lech-Legia (19)
Lech-Legia (19)
Lech-Legia (20)
Lech-Legia (20)
Lech-Legia (21)
Lech-Legia (21)
Lech-Legia (22)
Lech-Legia (22)
Lech-Legia (23)
Lech-Legia (23)
Lech-Legia (24)
Lech-Legia (24)
Lech-Legia (25)
Lech-Legia (25)

Pogoń Szczecin - Lech Poznań

Lech Poznań w finale Pucharu Polski!

Ekstraklasa

Ilość widzów: 41 000

Data: 2017-03-19 15:30

Lokalizacja: Inea Stadion

Lech Poznań - Górnik Łęczna

19 marca to ważna data dla wszystkich kibiców Lecha Poznań. Jest to dzień, w którym w roku 1922 powstał klub. Czy ktoś na poważnie brał tego dnia możliwość, że rozpędzony wiosną Kolejorz może w taki dzień może stracić punkty z ostatnim w tabeli Górnikiem Łęczna? A jednak.

Sparing

Data: 2017-03-15 15:30

Lokalizacja: Poznań - Bułgarska

Lech Poznań - Lech II Poznań

Lech Poznań w meczu kontrolnym zremisował bezbramkowo z rezerwami Kolejorza. Szansę gry w tym spotkaniu otrzymali niemal wszyscy piłkarze poznańskiego zespołu. *

Arka Gdynia - Lech Poznań

Lech Poznań rozjechał kolejną przeszkodę w drodze do odzyskania tytułu mistrza Polski. Tym razem Kolejorz wygrał 4-1 w Gdyni z miejscową Arką. 

 

 foofdie

 

 

 

 

Instagram

ppxgazeta

 

 

mojfyrtel logo png

 mojeWronkiWersjaPlakatowa 2

 

 ranking polskich bukmacherów

Chcesz nas zaprosić na mecz swojej drużyny?

A może chciałbyś do nas dołączyć?

W tych i w każdych innych sprawach pasujących do tematyki strony piszcie śmiało na:

peryferiafutbolu@gmail.com