Lech Poznań - Łódzki KS 4-0

13 października 2006 godz 20:00 

Po remisie w meczu u siebie z GKS-em Bełchatów, Lechici udali sie w daleką podróż do Łecznej gdzie jednak na dość sporym luzie ograli gospodarzy 3-0, a popis kapitalnej gry dał wreszcie Quinteros, który strzelił 2 bramki. Następnym meczem było spotkanie z ŁKS-em na Bułgarskiej. Mecz odbył się w dobrym dla kiboli terminie, czyli późny piątkowy wieczór, co pozwoliło na wypełnienie stadionu po brzegi (oczywiście jak na ówczesne możliwości). Z niedalekiej Łodzi, w sektorze gości zjawiło się też ok 900 głów, co pewnie też miało wpływ na frekwencje, gdyż jak wiadomo miłością do siebie nie pałaliśmy i były mocne przesłanki, że na trybunach na pewno będzie to dobre widowisko z obydwu stron.

Dyskobolia Grodzisk Wlkp. - Lech Poznań 1-0

9 września 2006 godz 18:00 

Po słabszym występie z Wisłą, zarząd zdecydował sie w ostatniej chwili na dwa transfery, do środka pola kupiony został Perwuwiańczyk Henry Quinteros, a na środek obrony Marcin Drzymont. Dodatkowo trener Smuda postawił sprawę jasno, że do końca rundy na pewno pierwszym bramkarzem będzie Kotorowski. 

Jak to zawsze przy okazji meczów w Grodzisku, biletów dla kiboli Lecha było za mało, i przekazana pula bodajże 2000 sztuk rozeszła się błyskawicznie i część kolejki z pod Tifo odeszła z niczym. Biletów nie udało sie zdobyć także mojej ekipie. Jednak dla chcącego nic trudnego!

Lech Cup 2014

W sobotnie mikołajkowe południe postanowiliśmy we dwójkę z redaktorem Snakepittem wybrać się do poznańskiej hali Arena, gdzie odbywała się 8 edycja turnieju Lech Cup. Turniej ten to zawody dla młodych zawodników (w tym roku to rywalizacja do lat 12) z całej Europy, który rok rocznie zdobywa coraz większy prestiż. Postanowiliśmy więc sprawdzić, jak na tle naprawdę solidnych szkółek z całej Europy poradzą sobie młodzi Lechici

Lech Poznań - Wisła Kraków 3-3

27 sierpnia 2006 godz 19:15 

Horrory jakie fundował w tym sezonie Kolejorz spowodowały, że ludzie chcieli ten zespół oglądać i na mecz z Wisłą Kraków na stadionie pojawił się komplet 14 500 kibiców. Pojawiła się także 260 osobowa grupa kibiców z Krakowa. Humorystycznym akcentem było ustawienie przed meczem tablicy wyników na wynik 0-3, żeby piłkarze zaczęli grać na całego od początku meczu, a nie od 75 minuty jak to bywało do tej pory. Przed meczem, sponsor Warka w podzięce za świetny doping postanowił zafundować nam bęben, co było bardzo fajnym i sympatycznym gestem. Dużo ludzi, mając ciągle w pamięci bojkot produktów KP, jeszcze mocniej zaczęła ich dobijać, wybierając w tych czasach głównie Warkę jako główne i najczęściej kupowane piwo.

Lech Poznań - Podbeskidzie Bielsko Biała

Po raz pierwszy w mojej karierze dziennikarza dostałem akredytację na mecz ligowy. Szlak został wcześniej przetarty przez peryferyjnego naczelnego, więc dzięki jego wskazówkom nie zgubiłem się na nieznanej mi trybunie Inea Stadionu. Nie znaczy to jednak, że był to w stu procentach udany wieczór...

Lech Poznań - Cracovia 3-4

9 sierpnia  2006 godz 19:00 

Po wyjeździe do Lubina, nasi piłkarze pojechali do Kielc, gdzie po pościgu uratowali remis 2-2. Widać było kolejny raz, że ambicji naszym piłkarzom nie brakuje i szybko taką postawą wkupili się w łaski kibiców. Kolejnym meczem było spotkanie na Bułgarskiej z Cracovią.

Zagłębie Lubin - Lech Poznań 0-0

5 sierpnia 2006 godz 19:00 

Tydzień po meczu z Wisłą Płock przyszło nam zagrać z Zagłębiem w Lubinie. Jeszcze chyba przed meczem z Wisłą na naszym forum zaczęło się wzajemne nakręcanie, a wyjazd na Zagłębie zyskał tytuł "Inwazji". Dla mnie stało się jasne, że to wreszcie chyba idealny moment, aby w końcu pojechać na jakiś wyjazd i poczuć coś innego niż tylko emocje na Bułgarskiej. 

Lech Poznań - Wisła Płock 3-2

30 lipca 2006 godz 19:00 

Pierwszy mecz ligowy nowego sezonu wypadł nam na własnym stadionie z Wisłą Płock. Leśni działacze z Wronek dobrze nakręcili na nowo modę na Lecha i na stadionie zjawiło się 14 000 ludzi co patrząc na nasze ostatnie frekwencje było wynikiem rewelacyjnym. Ciągle aż do meczu pojawiały się spekulacje, jak to z tym Lechem będzie, czy najwierniejsi fani zaakceptują to, że tak naprawdę zostaliśmy Lechem trochę przemalowanym z Amici Wronki.

Lech Poznań - FC Tiraspol 1-3

8 lipca 2006 godz 18:00  

Puchar Intertoto

Nowy sezon 2006/2007, był dla wszystkich faktycznie zupełnie czymś nowym. KKS Lech Poznań swoją grę kontynuował na licencji Amici Wronki. Klub przejęli nowi działacze, na czele z Jackiem Rutkowskim i Andrzejem Kadzińskim, trenerem został Franciszek Smuda, głównym sponsorem została firma Remes i całkowicie zmieniła się kadra naszego zespołu. Ze starego Lecha zostali tylko : Kotorowski, Bosacki,  Scherfchen, Marciniak, Wilk, Reiss, Zakrzewski i Wachowicz. Reszta kadry została uzupełniona graczami z Wronek, do których wiadomo każdy na początku podchodził nieufnie i o to aby byli traktowani jak nasi, musieli sie dobrze postarać na boisku. Takim spoiwem łączącym tą kadrę miał być doświadczony Jacek Dembiński, który dawno temu grał w Lechu. 

Lech Poznań - Odra Wodzisław 1-2

10 maja 2006 godz 18:00

Po porażce wyjazdowej z Cracovią, nadszedł czas na ostatni mecz sezonu na naszym stadionie. Przeciwnikiem była tego dnia Odra Wodzisław. Jasne było, że mimo typowego meczu o pietruszkę, nie będzie to zwykły mecz. Było już pewne, że Lech Poznań w tym kształcie, do którego wszyscy byliśmy przyzwyczajeni, przestaje istnieć, i od nowego sezonu zacznie się zupełnie nowy etap historii naszego klubu. Czy będzie to lepszy etap, czy gorszy, ciężko było wtedy oceniać, tak naprawdę każdy z nas czuł wielką niepewność w związku z tym jak to wszystko będzie wyglądać i czy poznańscy kibole zaakceptują klub łączony z Amicą Wronki. 

 

peryferiafutbolu

 

 

 

 

Instagram

 

 SportAnalictyslogo

 

mojfyrtel logo png

 mojeWronkiWersjaPlakatowa 2

 

21369548 355921334837862 1647406147787434642 n

 

 ranking polskich bukmacherów
 

Czytam i recenzuję na CzytamPierwszy.pl

Chcesz nas zaprosić na mecz swojej drużyny?

A może chciałbyś do nas dołączyć?

W tych i w każdych innych sprawach pasujących do tematyki strony piszcie śmiało na:

peryferiafutbolu@gmail.com