Lech Poznań - FC Utrecht

Lech Poznań - FC Utrecht

III runda el. do Ligi Europy

Ilość widzów: 33 500

Data: czwartek, 03 sierpień 2017 20:15

Lokalizacja: Inea Stadion

Lech Poznań zremisował z holenderskim FC Utrecht na własnym boisku 2-2 i niestety odpadł z kwalifikacji do Ligi Europy.

Nie będę w tym miejscu pisał relacji z meczu, bo pewnie większość z was i tak albo widziała go na stadionie albo przed telewizorem, a jeśli nie to pewnie już przeczytaliście ze trzy inne relacje, więc nie będę się w takim momencie powielał, że dostaliśmy gonga w pierwszej minucie, czy że Gytkjaer załadował bramkę ze spalonego. Wszyscy to dobrze wiecie. Chciałbym jednak w tym miejscu napisać, że normalnie po ludzku, szkoda mi tej drużyny i strasznie szkoda tego meczu i tej szansy.

Szkoda mi zawodników, bo zagrali naprawdę dobry mecz. Wszyscy co do jednego jeździli na dupach, grali z mega zaangażowaniem (Makuszewski w tym meczu przechodził samego siebie) i z wiarą, że da się wygrać. Takiego Lecha właśnie chcę oglądać. Raz się wygrywa, raz się przegrywa, ale ważne żeby po drużynie widać było że zależy im na grze, na kibicach i, że nie odstawiają pańszczyzny. Oczywiście Vujadinovic mógł się bardziej postarać przy golu w 40 sekundzie. Oczywiście Kostevych popełnił karygodny błąd, który praktycznie zamknnął nam wszystkim nadzieje na awans, ale trudno. Zdarza się, taka jest piłka nożna, która jest grą błędów. Utrecht grał bardzo wyrachowanie, chociaż postawa bramkarza, który przedłużał grę już od 10 minuty mogła irytować. Mimo wszystko szacunek dla drużyny Bjelicy. Jestem pewien, że jeśli utrzymają taki stan walki i umysłu to ten sezon należeć będzie do Lecha.

Szkoda mi trenera, który widać, że wkłada w prowadzenie zespołu całe swoje serce. Fakt, niektóre decyzje mogą wydawać się dziwne, ale pamiętajmy, że to właśnie on za to odpowiada. On to firmuje swoim nazwiskiem i ma moim zdaniem jedną zajebistą cechę. Zdejmuje presję z drużyny. Jest taką miniaturą Jose Mourinho. Oczywiście ja wiem, że niektórym się to nie podoba, ale już fala hejtu jaka przelała się na trenera w mediach i w interencie po wczorajszym meczu jest stanowcza za gruba. Ja podzielam zdanie trenera, że z tej drużyny w tym momencie może być dumny. To jest właśnie budowanie mentalu w zespole. Naprawdę wolelibyście, zeby powiedział, że jesteśmy dziadami, że wyciągniemy wnioski, że dzisiaj nie wie co nie zatrybiło,że skupiamy się na lidze. Co by to dało? Ja wierzę, że przy tym trenerze i w tym składzie ten zespół w końcu osiągnie sukces. Ten zespół jest skazany na sukces i koniec kropka. A warszawskie i nawet lokalne dziennikarskie hieny niech dalej ujadają.

Szkoda mi zarządu, bo rzeczywiście w tym momencie robią wszystko aby Lech znowu był wielki. Idą ramię w ramię z trenerem sprowadzając mu zawodników jakich chce i robią dobrą otoczkę wokół klubu. Naprawdę jestem zbudowany wczorajszą frekwencją, i wiem, że spora w tym zasługa zarządu i osób decyzyjnych. Pozostawienie na ten mecz cen biletów takich samych jak od samego początku kwalifikacji to był strzał w dziesiątkę. Sam znam parę osób, które przekonało to albo do pierwszej wizyty na stadionie, albo do powrotu po dłuższej nieobecności. I mimo porażki, jestem w stanie uwierzyć, że sporo z nich na tym stadionie zostanie. Oczywiście teraz przy meczach ligowych trzeba się będzie mocno nagimnastykować aby na stadionie zjawiało się chociaż regularnie ok. 20 000 widzów, ale wierzę że klub da radę.

Szkoda mi kibiców, szczególnie tych najbardziej fanatycznych bo znowu wykonują świetną robotę i niosą zespół. O tym, że trybuny i nasz ruch kibicowski trochę popadł ostatnio w marazm wszyscy wiedzą, ale widać, że jest mocny nacisk na odbudowę tego. Na doping w tym sezonie nie możemy narzekać. Mecze szczególnie z Haugesund i ten z Utrechtem pokazały, że Kocioł dalej ma mega moc i mnie samego mimo, że juz tam nie zasiadam od ponad dwóch lat w końcu parę razy w ciągu meczu zaczęły przechodzić ciary. Kibole widzą, że drużyna się stara, że walczy i oni też będą się starać i na pewno nie będą cisnąć czy gwizdać bo nie ma na co i na kogo. Kibice muszą teraz pokazać, że rzeczywiście wierzą w tą drużynę, a wtedy #MocniRazem Lech może zdziałać naprawdę dużo w tym sezonie.

Podsumowując jeszcze dwa razy użyję słowa szkoda. Szkoda szansy, szkoda że przygoda z pucharami się kończy tak szybko.

LECH POZNAŃ - FC UTRECHT 2:2 (1:1)

Bramki: Gytkjaer (25), Gytkjaer (90+3) - Kerk (1), Labyad (89)
Żółte kartki: Vujadinović, Situm, Nicki Bille - Janssen, van der Maarel, Leeuwin, Ayoub
Czerwon: Leeuwin (za drugą żółtą)


Lech: Matus Putnocky - Emir Dilaver (80. Deniss Rakels), Nikola Vujadinović, Rafał Janicki, Volodymyr Kostevych - Łukasz Trałka, Abdul Aziz Tetteh (85. Nicki Bille), Radosław Majewski - Maciej Makuszewski, Christiaj Gytkjaer, Mario Situm (71. Nicklas Barkroth)

FC Utrecht: David Jensen - Sean Kleiber, Mark van der Maarel, Willen Janssen, Edson Braafheid (69. Robin van der Meer) - Sander van De Streek, Ramon Leeuwin, Urby Emmanuelson (46. Yassin Aayub) - Zakaria Labyad - Gyrano Kerk (74. Giovanni Troupee), Cyriel Dessers

fot. Irek Pindral

Lech-Utrecht 2-2 (11)
Lech-Utrecht 2-2 (11)
Lech-Utrecht 2-2 (18)
Lech-Utrecht 2-2 (18)
Lech-Utrecht 2-2 (19)
Lech-Utrecht 2-2 (19)
Lech-Utrecht 2-2 (24)
Lech-Utrecht 2-2 (24)
Lech (1)
Lech (1)
Lech (2)
Lech (2)
Lech-Utrecht 2-2 (17)
Lech-Utrecht 2-2 (17)
Lech (4)
Lech (4)
Lech (5)
Lech (5)
Lech (6)
Lech (6)
Lech (8)
Lech (8)
Lech (9)
Lech (9)
Lech (11)
Lech (11)
Lech (15)
Lech (15)
Lech-Utrecht 2-2 (1)
Lech-Utrecht 2-2 (1)
Lech-Utrecht 2-2 (2)
Lech-Utrecht 2-2 (2)
Lech-Utrecht 2-2 (3)
Lech-Utrecht 2-2 (3)
Lech-Utrecht 2-2 (4)
Lech-Utrecht 2-2 (4)
Lech-Utrecht 2-2 (5)
Lech-Utrecht 2-2 (5)
Lech-Utrecht 2-2 (6)
Lech-Utrecht 2-2 (6)
Lech-Utrecht 2-2 (7)
Lech-Utrecht 2-2 (7)
Lech-Utrecht 2-2 (8)
Lech-Utrecht 2-2 (8)
Lech (12)
Lech (12)
Lech (14)
Lech (14)
Lech-Utrecht 2-2 (9)
Lech-Utrecht 2-2 (9)
Lech-Utrecht 2-2 (10)
Lech-Utrecht 2-2 (10)
Lech-Utrecht 2-2 (12)
Lech-Utrecht 2-2 (12)
Lech-Utrecht 2-2 (13)
Lech-Utrecht 2-2 (13)
Lech-Utrecht 2-2 (14)
Lech-Utrecht 2-2 (14)
Lech-Utrecht 2-2 (20)
Lech-Utrecht 2-2 (20)
Lech-Utrecht 2-2 (22)
Lech-Utrecht 2-2 (22)
Lech-Utrecht 2-2 (23)
Lech-Utrecht 2-2 (23)
Lech (16)
Lech (16)
Lech (17)
Lech (17)
Lech (18)
Lech (18)
Lech (19)
Lech (19)
Lech (20)
Lech (20)

O autorze

Łukasz Duszczak Łukasz Duszczak

Redaktor Naczelny tego przedsięwzięcia. Z zawodu Groundhopper i kibic LP.

Skomentuj





RedBox

 

Instagram

 

 SportAnalictyslogo

 

mojfyrtel logo png

 mojeWronkiWersjaPlakatowa 2

logo asystent trenera

 

 

 ranking polskich bukmacherów
 

 

Chcesz nas zaprosić na mecz swojej drużyny?

A może chciałbyś do nas dołączyć?

W tych i w każdych innych sprawach pasujących do tematyki strony piszcie śmiało na:

peryferiafutbolu@gmail.com