Orły Pniewy - Błękitni Wronki

Orły Pniewy - Błękitni Wronki

Klasa Okręgowa

Grupa: Poznań Zachód

Ilość widzów: ok. 80

Data: sobota, 15 kwiecień 2017 16:00

Lokalizacja: Pniewy

Te same zespoły – ta sama pogoda. Tak w skrócie mógłbym porównać moje dwie relacje meczowe z udziałem Orłów Pniewy oraz Błękitnych Wronki (Puchar Polski, Klasa Okręgowa). Zapraszam do lektury.

Pniewy, Wronki…. Co mają ze sobą wspólnego? Ekstraklasową przeszłość! Zresztą piłkarską historię Pniew mogliście już poznać we wcześniejszych relacjach z tego miasta (http://peryferiafutbolu.pl/groundhopping/item/350-sokol-pniewy-dyskobolia-grodzisk-wielkopolski). Pniewy leżą w obrębie powiatu szamotulskiego w odległości 22 km od stolicy powiatu – Szamotuł. Miasto te jest zamieszkiwane przez około 8000 tysięcy osób. Ze względu na swoje położenie, Pniewy są jednym z głównych szlaków komunikacyjnych  w kierunku Świecka oraz Szczecina, dlatego dojazd do tej miejscowości jest bardzo łatwy dzięki drodze krajowej DK 24, a także drodze wojewódzkiej DW92.

Mimo niewielkich rozmiarów tego miasta Pniewy są znane praktycznie w całej Polsce. Wielką renomę temu miastu wystawia drużyna futsalowa Red Dragons Pniewy, występująca w Ekstraklasie Futsalu. Jak sami widzicie Pniewy są dosyć mocno powiązane z piłka nożną  w trawiastym i halowym wydaniu. Dlatego każdy kibic przyjeżdzający do Pniew, bez problemu może udać się na jakiekolwiek piłkarskie rozgrywki, niezależnie od pory roku. Jednym słowem – PNIEWY PIŁKĄ STOJĄ. Mimo piłkarskich tradycji tego miasta, można także pozwiedzać kilka ciekawych, zabytkowych obiektów:

- Kościół p.w. św. Wawrzyńca (najstarszy zabytek sakralny);

- Kościół p.w. św. Jana Chrzciciela;

- Kościół p.w. św. Ducha;

- Pałac (najstarszy zabytek świecki);

- Poczta konna;

- Klasztor Zgromadzenia Sióstr Urszulanek.

Więcej informacji na temat tych zabytków znajdziecie na głównej stronie miasta Pniewy: http://www.pniewy.wlkp.pl Po zwiedzaniu całego miasta, można udać się do relaksujących „Pniewskich łazienek”, gdzie znajduje się Jezioro Pniewskie. Jest to największa rekreacyjna wizytówka Pniew.

Nawiązując do głównego celu mojej wyprawy, należy przypomnieć, iż w Pniewach funkcjonują dwa kluby piłkarskie: Sokół Pniewy oraz bohaterowie mojej relacji – Orły Pniewy. Jest to ciekawe zjawisko, gdyż niewielka powierzchnia miasta, nie wyklucza posiadania dwóch drużyn piłkarskich na solidnym poziomie. Wydaje się, że taki właśnie jest „urok” tej części regionu, ponieważ w oddalonym o 10 km Lwówku również znajdują się dwie ekipy piłkarskie na tym samym ligowym poziomie. Z jednej strony pniewscy kibice mają pod dostatkiem ligowych spotkań, natomiast z drugiej strony można żałować, że w Pniewach nie powstał jeden bardzo silny klub, nawiązujący do tradycji ekstraklasowego Sokoła. Rywalizacja Orłów z Sokołem może jednak wyjść na dobre temu miastu, czego życzę Pniewom bardzo serdecznie.

Pierwszy akapit mojej „twórczości” dotyczył głównych bohaterów sobotniego szlagieru w zachodniej okręgówce. W Wielką Sobotę na ładnym, kameralnym stadionie w Pniewach spotkały się dwie solidne drużyny z powiatu szamotulskiego. Lider z Pniew podejmował Błękitnych Wronki. Moje pierwsze zdanie dotyczyło pucharowej wyprawy do Popowa, gdzie Błękitni pokonali…Orłów 5:1. Zarówno w Popowie jak i w Pniewach doświadczyłem fatalnej pogody. Może jakieś pogodowe fatum wisi nad tymi zespołami, a być może moja osoba jest pechowa dla obu zespołów? Mimo tych przeciwności po raz kolejny obejrzałem bardzo dobre spotkanie. Aby poczuć HIT okręgówki, zapoznajcie się z krótkimi statystykami.

Klasa Okręgowa - Poznań zachód

POZYCJA

DRUŻYNA

M

Z

R

P

G+

G-

PUNKTY

1.

Orły Pniewy

16

13

1

2

72

18

40

5.

Błękitni Wronki

16

10

3

3

48

19

33

Forma z ostatnich pięciu spotkań:

Orły Pniewy

z

z

p

z

z

Błękitni Wronki

r

p

z

r

z

Runda jesienna 2016/17

Błękitni – Orły 1:3

Lider Klasy Okręgowej – zachód jest ostatnio w bardzo dobrej dyspozycji. Ostatnia porażka poniesiona przez lidera, zdarzyła się w pierwszej wiosennej kolejce w derbach miasta z Sokołem. Dlatego patrząc na tabelę oraz ostatnie wyniki możemy wskazać delikatnego faworyta tego meczu. Statystyki statystykami, ale gołym okiem możemy zaobserwować delikatną zadyszkę wronczan. Podopieczni Fabiana Myszkowskiego chcą się włączyć do walki o najwyższe laury, jednak zdecydowanie muszą poprawić swoje ostatnie wyniki.

W tegorocznej rywalizacji pomiędzy Orłami, a Błękitnymi jest remis 1:1 (1:5 Puchar Polski, 3:1 Klasa Okręgowa). Do sobotniego meczu Orły przystąpiły bez swojego najlepszego strzelca Dimy Koshakova. Natomiast Fabian Myszkowski nie mógł skorzystać z czterech kontuzjowanych zawodników z Arkadiuszem Kaczmarkiem na czele. Na trybunach miejscowego stadionu zjawiło się około 80 fanów w tym niewielka delegacja z Wronek. Szlagier tej serii gier rozpoczął się od ataku wronieckiej młodzieży, jednak minimalnie niecelnie uderzał Wyrowski. Goście z Wronek dominowali w pierwszych fragmentach tej części meczu. Gospodarze sprawiali wrażenie zaskoczonych dobrą grą Błękitnych. Zaskoczenie te przerodziło się w straconą bramkę. 20 minuta meczu piękna akcja, zakończona idealnym zgraniem Wyrowskiego do Domagały, a młody napastnik nie dał szans Adamowi Stelmaszykowi! 0:1 w Pniewach. Orły nie potrafiły złapać odpowiedniego rytmu gry. Pierwszą dobrą okazję bramkową miejscowi stworzyli sobie w 29 minucie, za sprawą uderzenia Puncewicza. W 32 minucie kapitan Orłów, Marcin Knop znalazł się w kapitalnej sytuacji strzeleckiej, jednak jego uderzenie poszybowało wysoko nad poprzeczką wronieckiej bramki strzeżonej przez Jarosława Jezierskiego. Po dobrym początku, Błękitni zgubili swój pomysł na sobotnie spotkanie. Agresywne odbiory Orłów „dusiły” w zalążku akcje rywali.  W 41 minucie mieliśmy na boisku mała kontrowersję, ponieważ w polu karnym Błękitnych doszło do starcia pomiędzy napastnikiem Orłów, a obrońcą Błękitnych. W tej sytuacji defensor może mówić o wielkim szczęściu, gdyż arbiter wybroniłby się z podyktowanej jedenastki. Po straconej bramce gospodarze przejęli inicjatywę w tym meczu. Jedynym mankamentem w ich grze były niecelne uderzenia. Z kolei Błękitni po znakomitym początku, kiedy odważnie kreowali akcje ofensywne, po zdobytej bramce wyraźnie przyhamowali w swojej grze. Po koniec pierwszej połowy Cieślak spóźnił się do znakomitego dośrodkowania Marchewki, który przeprowadził kapitalny rajd prawą stroną boiska. Po pierwszej połowie spotkania, Błękitni prowadzili w Pniewach z liderem okręgówki 0:1.

Druga połowa zapowiadała się bardzo ciekawie. Podrażnione Orły chciały za wszelką cenę odrobić straty z pierwszej części meczu. 15 minutowa przerwa, pozytywnie podziałała na podopiecznych Tomasza Jurgi. Wroniecka młodzież nie potrafiła wyjść z akcją poza własną połowę. Pierwszą dobrą okazję miał Patryk Weiss, jednak jego strzał wpadł wprost do koszyczka Jezierskiego. Doświadczony bramkarz rozgrywał bardzo dobre zawody, czego potwierdzeniem była kapitalna interwencja po uderzeniu Knopa. Bardzo duże zamieszanie w szeregach Błękitnych siały stałe fragmenty gry w wykonaniu pniewian. W 70 minucie kolejną popisową akcją popisał się skrzydłowy Orłów Tomasz Puncewicz, jednak niestety dla niego po raz kolejny minimalnie się pomylił. Orły kontynuowały swoją dobrą grę i gra ta przyniosła upragniony cel! 77 minuta, szczęśliwe dwie siódemki dla lidera. Dośrodkowanie z lewego skrzydła Krzysztofa Galasa skuteczną główka wykończył rezerwowy Daniel Hajdukiewicz! 1:1. I nagle po utracie bramki, o grze ofensywnej przypomnieli sobie goście z Wronek. Między 80, a 85 minutą gry Błękitni stworzyli sobie trzy sytuacje bramkowe. Wronieccy kibice nie potrafili zrozumieć, dlaczego ich pupile zaatakowali tak późno. Być może brak pewności siebie wronieckich zawodników spowodowany ostatnimi meczami, spowodował taką, a nie inną postawę zespołu w drugiej połowie. W 86 minucie Orły mogły i powinny objąć prowadzenie! Kopia akcji bramkowej, dośrodkowanie Galasa z lewej strony wprost na głowę Hajdukiewicza, jednak fantastycznie broni Jezierski. Nie była to ostatnia „setka” Orłów… W 87 minucie Maciej Cieślak znalazł się sytuacji na sam na sam z bramkarzem, zdecydował się na wycofanie piłki do nabiegającego Krzysztofa Marchewki…a ten nie zdołał umieścić piłki w pustej bramce. Do końca spotkania byliśmy świadkami wymiany ciosów, ciosów które kończyły swój bieg na szesnastkach przeciwników. W hitowym spotkaniu 17 kolejki klasy okręgowej Orły Pniewy zremisowały na własnym boisku z Błękitnymi Wronki 1:1.

Sobotni mecz nie był żadnym „kitem”, ponieważ był prawdziwym hitem przez duże H. Niezadowoleni po tym spotkaniu mogą być przede wszystkim gospodarze, gdyż remisowy wynik zepchnął ich z pozycji lidera na rzecz lokalnego rywala Sokoła Pniewy. Z kolei Błękitni przedłużyli swoją passę bez zwycięstwa do trzech meczów. W najbliższy weekend Orły zmierzą się na wyjeździe z SSG Kamieniec. Natomiast ich sobotni rywal z Wronek podejmie na stadionie przy ulicy Leśnej we Wronkach w Wielkich Derbach powiatu - Spartę Szamotuły. To właśnie na tym meczu zjawi się nasza peryferyjna ekipa. Drugim spotkaniem, z którego przeprowadzę dla Was relację będzie starcie Czarnych Kaźmierz z Wartą Wartosław.

Powiedzieli po meczu:

Tomasz Jurga ( Trener Orłów Pniewy)

W dzisiejszym meczu bardziej straciliśmy dwa punkty, niż zyskaliśmy jeden. Pierwsza połowa mimo optycznej przewagi drużyny z Wronek, była groźniejsza z naszej strony. To my stwarzaliśmy sobie sytuacje bramkowe, których nie wykorzystali Puncewicz, Cieślak głową nie trafia, można powiedzieć do pustaka. Po przerwie była dominacja naszego zespołu. Kilka sytuacji strzeleckich 100% znowu niewykorzystanych przez nasz zespół. Chociażby Hajdukiewicz miał swoją okazję, Marchewka do pustej bramki. No trudno takie mecze też trzeba przeżyć. W dniu dzisiejszym nie było Dimy Koshakova, który stanowi z 70 % naszego ataku. Kiedy Maciej Cieślak gra z Dimą, to jest mu o wiele łatwiej w sytuacjach strzeleckich. Tak było w Strykowie oraz w ostatnim meczu z Płomieniem Przyprostynia, gdzie Dima ściągał na siebie uwagę obrońców, a Maciej to wykorzystywał strzelając kolejne bramki. Remis uważam za sprawiedliwy ze wskazaniem na nas. Co z tego, że posiadanie piłki możemy mieć na poziomie 90%, skoro wynik jest remisowy.

Fabian Myszkowski (Trener Błękitnych Wronki)

Myślę, że z przebiegu całego spotkania bardziej zdobyliśmy ten jeden punkt, niż straciliśmy dwa. Przyjeżdżając tutaj byliśmy osłabieni czterema podstawowymi zawodnikami. Spodziewaliśmy się bardzo trudnego spotkania i cieszymy się z tego jednego punktu. Odnośnie następnego meczu. Tak jak mówiłem we wcześniejszych wypowiedziach w każdym meczu chcemy grać o trzy punkty, ponieważ naszym celem jest pierwsze miejsce w tabeli. Zagramy na własnym boisku, więc interesują nas tylko trzy punkty.

XVII kolejka Klasy Okręgowej – Poznań zachód, 15.04.2017 rok, godzina 16:00

Widzów: około 80

Orły Pniewy – Błękitni Wronki 1:1 (0:1)

Bramki:

0:1 Domagała 20’

1:1 Hajdukiewicz 77’

Składy:

Orły: 98 Adam Stelmaszyk – 4 Krzysztof Marchewka, 8 Bartosz Knop, 15 Patryk Weiss, 25 Grzegorz Koza – 20 Jakub Brzozowski, 23 Krzysztof Galas, 14 Mariusz Połomka, 19 Tomasz Puncewicz – 18 Marcin Knop, 17 Maciej Cieślak

Ławka rezerwowych: 12 Waldemar Jezierski, 10 Miłosz Flieger, 9 Wojciech Reiman, 7 Daniel Hajdukiewicz, 6 Łukasz Kandulski, 16 Mateusz Mrówka

Błękitni: 33 Jarosław Jezierski – 3 Mateusz Lotka, 2 Tomasz Majer, 5 Filip Pawlak, 7 Dawid Gumny – 8 Jakub Wyrowski, 10 Łukasz Biedziak, 9 Wojciech Domagała, 6 Filip Laskowski – 11 Jakub Tomkowiak, 14 Eryk Myszkowski

Ławka rezerwowych: 13 Mikołaj Piechowiak, 15 Bartosz Mazański, 16 Maciej Sanocki, 20 Dominik Woelk

PODSUMOWANIE MECZU

Orły Pniewy

1:1 (0:1)

Błękitni Wronki

17

STRZAŁY

7

7

CELNE

2

10

NIECELNE

3

0

ZABLOKOWANE

2

6

RZUTY ROŻNE

2

8

FAULE

12

3

ŻÓŁTE KARTKI

1

0

CZERWONE KARTKI

0

fot. Karol Grajewski

orly_pniewy-blekitni_wronki (2)
orly_pniewy-blekitni_wronki (2)
orly_pniewy-blekitni_wronki (3)
orly_pniewy-blekitni_wronki (3)
orly_pniewy-blekitni_wronki (4)
orly_pniewy-blekitni_wronki (4)
orly_pniewy-blekitni_wronki (5)
orly_pniewy-blekitni_wronki (5)
orly_pniewy-blekitni_wronki (6)
orly_pniewy-blekitni_wronki (6)
orly_pniewy-blekitni_wronki (7)
orly_pniewy-blekitni_wronki (7)
orly_pniewy-blekitni_wronki (8)
orly_pniewy-blekitni_wronki (8)
orly_pniewy-blekitni_wronki (9)
orly_pniewy-blekitni_wronki (9)
orly_pniewy-blekitni_wronki (10)
orly_pniewy-blekitni_wronki (10)
orly_pniewy-blekitni_wronki (11)
orly_pniewy-blekitni_wronki (11)
orly_pniewy-blekitni_wronki (12)
orly_pniewy-blekitni_wronki (12)
orly_pniewy-blekitni_wronki (13)
orly_pniewy-blekitni_wronki (13)
orly_pniewy-blekitni_wronki (14)
orly_pniewy-blekitni_wronki (14)
orly_pniewy-blekitni_wronki (15)
orly_pniewy-blekitni_wronki (15)
orly_pniewy-blekitni_wronki (16)
orly_pniewy-blekitni_wronki (16)
orly_pniewy-blekitni_wronki (17)
orly_pniewy-blekitni_wronki (17)
orly_pniewy-blekitni_wronki (18)
orly_pniewy-blekitni_wronki (18)
orly_pniewy-blekitni_wronki (19)
orly_pniewy-blekitni_wronki (19)
orly_pniewy-blekitni_wronki (20)
orly_pniewy-blekitni_wronki (20)
orly_pniewy-blekitni_wronki (21)
orly_pniewy-blekitni_wronki (21)
orly_pniewy-blekitni_wronki (22)
orly_pniewy-blekitni_wronki (22)
orly_pniewy-blekitni_wronki (23)
orly_pniewy-blekitni_wronki (23)
orly_pniewy-blekitni_wronki (24)
orly_pniewy-blekitni_wronki (24)
orly_pniewy-blekitni_wronki (25)
orly_pniewy-blekitni_wronki (25)
orly_pniewy-blekitni_wronki (26)
orly_pniewy-blekitni_wronki (26)
orly_pniewy-blekitni_wronki (27)
orly_pniewy-blekitni_wronki (27)
orly_pniewy-blekitni_wronki (28)
orly_pniewy-blekitni_wronki (28)
orly_pniewy-blekitni_wronki (29)
orly_pniewy-blekitni_wronki (29)
orly_pniewy-blekitni_wronki (30)
orly_pniewy-blekitni_wronki (30)
orly_pniewy-blekitni_wronki (31)
orly_pniewy-blekitni_wronki (31)
orly_pniewy-blekitni_wronki (32)
orly_pniewy-blekitni_wronki (32)

O autorze

Kamil Tomkowiak Kamil Tomkowiak

Jestem studentem Ochrony Środowiska na Uniwersytecie Przyrodniczym w Poznaniu. Poza tym jestem kibolem Kolejorza oraz cieszę się z gry w piłkę na lokalnych boiskach.

Skomentuj





ban orlico3

 

 

 

ADIDAS 

 

 

Instagram

 

 SportAnalictyslogo

 

mojfyrtel logo png

 mojeWronkiWersjaPlakatowa 2

logo asystent trenera

 

21369548 355921334837862 1647406147787434642 n

 

 

 ranking polskich bukmacherów
 

Czytam i recenzuję na CzytamPierwszy.pl

Chcesz nas zaprosić na mecz swojej drużyny?

A może chciałbyś do nas dołączyć?

W tych i w każdych innych sprawach pasujących do tematyki strony piszcie śmiało na:

peryferiafutbolu@gmail.com