PKS Racot - Centra Ostrów Wlkp.

PKS Racot - Centra Ostrów Wlkp.

IV liga

Grupa: Południowa

Ilość widzów: ponad 100

Data: sobota, 15 kwiecień 2017 16:00

Lokalizacja: Racot

Układając terminarz zajęć na święta Wielkiej Nocy nie mogłem zapomnieć o oczywistym obowiązku obejrzenia jakiegoś meczu na naszym lokalnym, wielkopolskim szczeblu. Z racji świąt postanowiłem zrobić sobie prezent i z co najmniej trzech opcji jakie miałem do wyboru wybrałem tą z najwyższej półki… IV ligowej.

Mecz zapowiadał się iście ciekawie, gdyż w grupie południowej, wielkopolskiej IV ligi mamy interesującą sytuację na szczycie tabeli gdzie aż sześć pierwszych zespołów ma szansę na mistrzostwo a siódma w tabeli Polonia Leszno traci do literującej Ostrovi tylko 5pkt. Niemniej ciekawie jest w dole zestawienia gdzie nie ma jednego wyraźnie gorszego zespołu. Po takiej analizie nie pozostało mi nic innego jak na własne oczy przekonać się o sile IV ligi i w sobotnie popołudnie mimo deszczu udałem się do Racotu, gdzie miejscowy PKS podejmował Centrę Ostrów Wielkopolski. Zespół PKS-u walczy w tej rundzie o wydostanie się z dołu tabeli oraz o utarcie nosa zespołom z dużych miast udowodniając przy okazji jaką magię ma futbol. Sam Racot to mała wieś w powiecie Kościańskim licząca zaledwie 1300 mieszkańców. We wsi znajduje się oprócz stadionu PKS-u pałac rodziny Jabłonowskich oraz stadnina koni należąca do Państwowej Agencji Nieruchomości Rolnej.


Mecz rozpoczął się równo o godzinie 16.00 przy padającym deszczu oraz silnie wiejącym wietrze, który dał się we znaki bramkarzowi gospodarzy zwłaszcza przy wybijaniu piłki z piątki. Początek spotkania to niemrawa gra obu zespołów, którym udzieliła się chyba już świąteczna atmosfera gdyż sytuacji bramkowych w pierwszych 45minutach mieliśmy jak na lekarstwo. Nieznaczną przewagę jak na faworyta spotkania przystało mieli goście z Ostrowa, którzy częściej podchodzi pod pole karne gospodarzy. Jednak żwawe akcje bokami boiska zwykle kończyły się nieudanym płaskim dośrodkowaniem. W tej części spotkania, z resztą jak i w całym meczu mieliśmy liczne przerwy w grze spowodowane faulami zawodników z obu stron. Niewielka przewaga Centry przyniosła gola pod koniec pierwszej połowy, gdy lewą stroną boiska po płaskim dośrodkowaniu piłka trafiła w końcu do swojego adresata a w konsekwencji do bramki. Do przerwy obraz gry się nie zmienił Centra zaczęła grać pressingiem spychając PKS do głębokiej obrony. Kolejnego gola jednak w pierwszych 45minutach licznie zgromadzeni kibice nie oglądali. Muszę tu zaznaczyć, że to właśnie w Racocie kibice zgromadzili się najliczniej z pośród meczy na jakich byłem. Biorąc pod uwagę fakt, że warunki atmosferyczne nie sprzyjały oraz wielkość miejscowości naprawdę byłem pozytywnie zaskoczony.


Drugą połowę z większym animuszem rozpoczęli gospodarze, co opłaciło się już po 10 minutach i w 55minucie meczu mieliśmy małą sensację. Remis na pewno wszyscy sympatycy PKS-u Racot przed meczem braliby w ciemno, zwłaszcza mając w pamięci porażkę 5:0 w pierwszym meczu pomiędzy tymi drużynami. Zimny prysznic nie zadziałał na piłkarzy Centry, co więcej zachęcani przez kibiców zawodnicy Racotu nabrali wiatru w żagle a goście, co tu dużo mówić zaczęli popełniać proste błędy. Taki obraz gry, przyniósł nam drugiego gola dla gospodarzy, którzy wyszli na prowadzenie po fatalnym błędzie bramkarza z Ostrowa. Próba dość niezgrabnego dośrodkowania z lewej strony przerodziła się w strzał a opadająca piłka z dużej wysokości zaskoczyła bramkarza, który zamiast wybijać piłkę na rzut rożny próbował ją łapać, ta odbiła się od poprzeczki i spadła wprost na głowę Bartosza Pudlickiego, który skierował ją bez problemu do siatki. To drugie trafienie tego piłkarza w meczu i niewątpliwie został on tego dnia bohaterem Racotu. Po drugim trafieniu zespół Racotu nie cofnął się do obrony i nie bronił wyniku co niewątpliwie przyniosło skutek. Gospodarze uwierzyli w swoje umiejętności a gra nabrała rumieńców. Arbiter tego meczu często zmuszony był do sięgania po kartki, po brzydkich faulach z obu stron. Końcowe minuty meczu to czerwona kartka dla gości i rozpaczliwa pogoń za remisem, jednak obrona gospodarzy wytrzymała zmasowany napór w ostatnich 10 minutach gry i po końcowym gwizdku sędziego mieliśmy w Racocie sensację!


Jak się później okazało w tej kolejce ligowej oba zespoły z Ostrowa: Centra i Ostrovia solidarnie przegrały swoje mecze. W przypadku Ostrovii udało się zachować pozycję lidera ale Centra spadła, aż na szóstą pozycję. PKS zaś dokłada do swojego dorobku cenne 3pkt i za tydzień w dobrych nastrojach będzie walczył w Koźminie Wielkopolskim o kolejne zwycięstwo.

_MG_2285
_MG_2285
_MG_2287
_MG_2287
_MG_2289
_MG_2289
_MG_2290
_MG_2290
_MG_2292
_MG_2292
_MG_2296
_MG_2296
_MG_2297
_MG_2297
_MG_2298
_MG_2298
_MG_2299
_MG_2299
_MG_2301
_MG_2301
_MG_2302
_MG_2302
_MG_2304
_MG_2304
_MG_2305
_MG_2305
_MG_2306
_MG_2306
_MG_2308
_MG_2308
_MG_2310
_MG_2310
_MG_2311
_MG_2311
_MG_2313
_MG_2313
_MG_2316
_MG_2316
_MG_2317
_MG_2317
_MG_2319
_MG_2319
_MG_2320
_MG_2320
_MG_2322
_MG_2322
_MG_2323
_MG_2323
_MG_2327
_MG_2327
_MG_2328
_MG_2328
_MG_2329
_MG_2329
_MG_2333
_MG_2333
_MG_2334
_MG_2334

O autorze

Skomentuj





 

22688729 824446427737947 2320553563806660389 n

 

 

 

 

Instagram

 

 SportAnalictyslogo

 

mojfyrtel logo png

 mojeWronkiWersjaPlakatowa 2

 

21369548 355921334837862 1647406147787434642 n

 

 ranking polskich bukmacherów
 

Czytam i recenzuję na CzytamPierwszy.pl

Chcesz nas zaprosić na mecz swojej drużyny?

A może chciałbyś do nas dołączyć?

W tych i w każdych innych sprawach pasujących do tematyki strony piszcie śmiało na:

peryferiafutbolu@gmail.com