Sparta Oborniki - GLKS Wysoka

Sparta Oborniki - GLKS Wysoka

V liga

Grupa: I

Data: sobota, 01 sierpień 2020 15:00

Lokalizacja: Oborniki

Spotkanie między Spartą a GLKS-em odbyło się w ramach V ligi, jednak jeszcze kilka miesięcy temu obornicki klub zmierzał prosto do klasy okręgowej.

W marcu bowiem Sparta zajmowała ostatnie miejsce w tabeli z zaledwie 9 punktami na koncie i marzenia o pozostaniu w V lidze zdawały się być odległe. Przedwczesne zakończenie rozgrywek spowodowane pandemią pozwoliły jednak klubowi na utrzymanie, dając piłkarzom drugą szansę na zrehabilitowanie się po fatalnej rundzie. Pierwszy sprawdzian przypadł na Gminny Ludowy Klub Sportowy Wysoka.

Początek meczu był obiecujący, obie drużyny trzymały dobre, ofensywne tempo. Pierwszą dogodną okazję zyskała Sparta po faulu na Marcinie Kowalczyku. Z rzutu wolnego uderzał Norbert Jabłoński, jednak zbyt płaskie dośrodkowanie nie sprawiło trudności obrońcom rywali. Po kilku minutach Kowalczyk ponownie padł na murawę, jednak i tym razem rzut wolny nie spowodował zagrożenia w polu karnym GLKSu. Goście atakowali, po dośrodkowaniu ze stałego fragmentu gry bliski strzelenia bramki był Dawid Żabówka, ale piłka wylądowała w rękach bramkarza. Nie zniechęcało to GLKSu, który stwarzał sobie coraz lepsze sytuacje, defensorzy gospodarzy zachowywali jednak czujność. Nie odpuszczał zwłaszcza Jabłoński, trzykrotnie blokując wrzutkę rywala przy linii bocznej. W 29. minucie w doskonałej sytuacji znalazł się Patryk Pisula z GLKSu, jednak został nieprzepisowo zatrzymany przez rywala. Biorąc pod uwagę, że zawodnik gości wychodził sam na sam z bramkarzem, Patryk Kosmowski mógł odetchnąć, że obejrzał jedynie żółtą kartkę w tej sytuacji. W końcowych minutach pierwszej połowy nie brakowało okazji z jednej i drugiej strony. I gdy wydawało się, że piłkarze zejdą do szatni przy bezbramkowym remisie, tuż przed przerwą do siatki trafili goście – na wrzutę Adriana Jagiełki nabiegł Pisula i głową otworzył wynik spotkania.

W drugiej połowie nie zabrakło dynamiki. Gospodarze rzucili się do odrabiania strat, jednak byli bezskuteczni. Próby dośrodkowań prawą stroną, a nawet strzały z dystansu nie zagrażały bramce rywali. Goście również byli aktywni w ataku, dążąc do podwyższenia wyniku. Podania trafiały do bardzo szybkiego Pisuli, jednak często był on na spalonym. Z kolei w Sparcie akcje głównie toczyły się prawym skrzydłem z udziałem wprowadzonego w przerwie Patryka Pacholskiego. Przyniosło to oczekiwany rezultat, po precyzyjnym dośrodkowaniu gola strzelił Kowalczyk. Gospodarze nie zdążyli jeszcze ochłonąć po wyrównaniu, a już mieli kolejny powód do radości. Chwilę po wznowieniu gry z dystansu huknął Patryk Kosmowski wyprowadzając tym samym Spartę na prowadzenie w niespełna dwie minuty! Odwrócone losy meczu podziałały motywująco na gospodarzy, jednak goście się nie poddawali. Walczyli o zmianę wyniku, jednak długie minuty gry i upalna pogoda działały osłabiająco. Sparta uzyskała kolejny rzut wolny, który przyniósł nieoczekiwanego gola. Z dalekiej odległości bezpośrednio uderzał Marcin Kaźmierczak i mocnym strzałem pokonał golkipera GLKSu. W ostatnich minutach Sparta miała szansę przypieczętować zwycięstwo, ale piłkę z linii bramkowej wybił Aleksander Januzik.

Piłkarze Sparty Oborniki udowodnili dzisiaj, że minione rozgrywki odeszły w niepamięć. Pokazali waleczność, dzięki której zdołali odebrać 3 punkty przeciwnikowi. Bez wątpienia dobry początek stanowi nadzieję na nowy, lepszy sezon w Obornikach.

Sparta Oborniki - GLKS Wysoka 3:1 (0:1)

Marcin Kowalczyk 73, Patryk Kosmowski 74, Marcin Kaźmierczak 88 - Patryk Pisula 44

20200801_150517
20200801_150517
20200801_160351
20200801_160351
20200801_160352
20200801_160352
20200801_160353
20200801_160353
20200801_160356
20200801_160356
20200801_160602
20200801_160602
20200801_164003
20200801_164003
20200801_164525
20200801_164525

O autorze

Skomentuj





Instagram

 

PF.jpg

budzik

 

 

mojfyrtel logo png

 mojeWronkiWersjaPlakatowa 2

 

 

Chcesz nas zaprosić na mecz swojej drużyny?

A może chciałbyś do nas dołączyć?

W tych i w każdych innych sprawach pasujących do tematyki strony piszcie śmiało na:

peryferiafutbolu@gmail.com