Lechita Kłecko - Polonia Poznań

Lechita Kłecko - Polonia Poznań

A-klasa

Grupa: Poznań I

Data: środa, 01 maj 2019 11:00

Lokalizacja: Kłecko

W środę 1 maja Lechita Kłecko podejmował u siebie Polonię Poznań.

Pierwsi w meczu 19. kolejki Klasy A zaatakowali goście, ale strzał Mateusza Adamka minął słupek bramki kłecczan. Odpowiedź Lechity nadeszła pięć minut później. Indywidualną akcję środkiem boiska przeprowadził Jakub Wiśniewski i z dużą łatwością minął trzech obrońców rywali wychodząc oko w oko z bramkarzem Polonii. Jednak strzał Wiśniewskiego był bardzo niecelny. Z każdą kolejną minutą gospodarze zdawali się zyskiwać optyczną przewagę w posiadaniu piłki, ale brakowało im wykończenia akcji. W 20 minucie w strefie środkowej piłkę odebrał Damian Różewski, a po szybko rozegranej kontrze piłka trafiła do Dominika Piosika, który znalazł się w sytuacji sam na sam z Danielem Wojciechowskim i płaskim strzałem dał prowadzenie gościom. Trzy minuty później piłkę z rzutu wolnego dośrodkował Piosik, a piłkę w siatce po strzale głową umieścił Patrzyk Tyrzyk i niespodziewanie było 2:0 dla przyjezdnych. W dalszej części pierwszej połowy Lechita próbował zdobyć kontaktową bramkę, ale próby Michała Kaczora i Sławomira Kasprzaka nie znalazły drogi do bramki Radosława Matysiaka. Poznaniacy również mieli swoją szansę, lecz bezpośredni strzał z rzutu wolnego Jędrzeja Ratajczaka poszybował nad poprzeczką.

Po zmianie stron goście zdecydowanie opadli z sił, a jako że w swoich szeregach mieli zaledwie dwóch rezerwowych to przewaga kłecczan coraz bardziej się powiększała. W 61 minucie w pole karne rywali wpadł wprowadzony po przerwie Bartosz Wiśniewski, jednakże jego strzał zatrzymał się na słupku, a dobitka jego brata Jakuba była zbyt słaba i Matysiak pewnie złapał futbolówkę. Dwie minuty później znów dobrze interweniował bramkarz gości, tym razem po strzale Kasprzaka. W 67 minucie ponownie próbował Kasprzak. Jego strzał zza pola karnego odbił golkiper z Poznania, a do piłki dopadł Michał Kaczor, jednak uderzenie pomocnika Lechity było zbyt słabe i znów górą był Matysiak. Zmęczeni Poloniści coraz częściej uciekali się do gry faul, a w ofensywie tylko raz zagrozili bramce Wojciechowskiego za sprawą Tyrzyka. W 79 minucie dwukrotnie z dystansu próbował Michał Kaczor, ale i tym razem świetnie w bramce spisał się Matysiak, który bez wątpienia był jednym z bohaterów tego meczu. W doliczonym czasie gry wydawało się, że graczom Polonii uda się wyjść z szybką kontrą, którą jednak świetnym wślizgiem zatrzymał Adrian Guzik. Następnie defensor z Kłecka dośrodkował piłkę w pole karne, gdzie najwyżej wyskoczył Jakub Wiśniewski i strzałem głową zdobył honorową bramkę dla gospodarzy na 1:2. Mimo walki do końca kłecczanom nie udało się doprowadzić do remisu.

Tym samym pierwszy raz od prawie roku Lechita przegrał na własnym obiekcie mecz ligowy i szansa awansu do Klasy Okręgowej nieznacznie oddaliła się od piłkarzy prowadzonych przez Piotra Kubalewskiego. Z kolei Polonia pomimo braków kadrowych pokazała charakter i wywiozła cenne trzy punkty, które umocniły zespół w pierwszej połowie tabeli.

GKS Lechita Kłecko – TS Polonia Poznań 1:2 (0:2)

Jakub Wiśniewski 90+1 - Dominik Piosik 20, Patryk Tyrzyk 23

Lechita: Daniel Wojciechowski - Mateusz Kriger, Krzysztof Kubalewski, Kamil Roszkowiak (75’ Patryk Tomczak), Damian Wiśniewski (82' Adrian Guzik), Hubert Nowak, Michał Kaczor, Sławomir Kasprzak, Jakub Wiśniewski, Kacper Bodzieszyk (46' Bartosz Wiśniewski), Kamil Stawny (46' Rafał Walczak)

Polonia: R. Matysiak – D. Łagodziński (55’ S. Stachowiak), M. Bartyś, P. Mandrysz, M. Adamek, A. Kolomiiets, D. Rożewski, J. Ratajczak, P. Bartnicki, D. Piosik, P. Tyrzyk

P1000652
P1000652
P1000660
P1000660
P1000668
P1000668
P1000680
P1000680
P1000683
P1000683
P1000692
P1000692
P1000694
P1000694
P1000695
P1000695
P1000716
P1000716
P1000726
P1000726
P1000727
P1000727
P1000731
P1000731
P1000742
P1000742

O autorze

Skomentuj





 

 logo_wybrane.png

 

 

Instagram

ppx

 

budzik

 

gazeta

 

 

mojfyrtel logo png

 mojeWronkiWersjaPlakatowa 2

 

 

Chcesz nas zaprosić na mecz swojej drużyny?

A może chciałbyś do nas dołączyć?

W tych i w każdych innych sprawach pasujących do tematyki strony piszcie śmiało na:

peryferiafutbolu@gmail.com