Meblorz Swarzędz - Antares Zalasewo

Meblorz Swarzędz - Antares Zalasewo

A-klasa

Grupa: Poznań I

Ilość widzów: ok. 120

Data: niedziela, 28 październik 2018 14:00

Lokalizacja: Gruszczyn

Derby gminy Swarzędz, w których mierzą się Meblorz z Antaresem Zalasewo, są od kilku lat jednym z popularniejszych wydarzeń piłkarskich w okolicy.

 

W pierwszych latach istnienia Meblorze pewnie pokonywali lokalnych rywali, aż do zeszłego sezonu. Wtedy dwukrotnie pełną pulę zgarnęli zalasewianie, a w przedostatniej kolejce wyprzedzili jeszcze swarzędzan w wyścigu o mistrzostwo B- klasy. Po awansie to Meblorz poważnie wziął się za wzmacnianie kadry, czego efektem jest 10 zwycięstw z rzędu w Serie A. Antares postawił na ludzi, którzy sezon wcześniej wygrali ligę, co jednak nie przekłada się na wynik sportowy. Po 10 kolejkach zalasewianie zgromadzili jedynie 8 punktów. Biorąc pod uwagę formę, kadrę jaką dysponują oba zespoły oraz chęć rewanżu za ostatnie porażki, nikt nie przewidywał innego scenariusza niż pewne zwycięstwo gospodarzy. 

Mecz początkowo miał zostać rozegrany na płycie głównej Stadionu Miejskiego w Swarzędzu, jednak w związku z opadami, które kilkakrotnie pojawiały się w tygodniu, osoby odpowiedzialne za boisko odwołały wszystkie spotkania mające odbyć się w weekend. Tym samym derby przeniesiono do Gruszczyna.  Runda jesienna w końcu stała się jesienna nie tylko z nazwy. Pogoda nie była zachęcająca do wizyty na trybunach, jednak część najwierniejszych kibiców przyszła wspierać piłkarzy.

Sędziowie i zawodnicy pojawili się na placu gry chwilę przed 14:00. Antares wszedł w białych koszulkach z napisem wspierającym kolegę z zespoły, którego czeka operacja.  Przed pierwszym gwizdkiem uczczono minutą ciszy pamięć pana Zdzisława Schneidera, legendę swarzędzkich zapasów, reprezentanta Polski oraz olimpijczyka, który zmarł w minionym tygodniu.

O 14:00 sędzia główny rozpoczął zawody. Zgodnie z przewidywaniami do ataku ruszyli Meblorze. Zalasewianie cofnęli się do obrony, licząc na kontrataki. Kilkakrotnie próbowali ich na początku, wszystko jednak kończyło się w środkowej części boiska. Gra głównie toczyła się na połowie Antaresu i kwestią czasu wydawało się objęcie prowadzenia przez Meblorza. W 14 minucie doskonałą piłkę za obrońców posłał Piotr Mikołajczak, tam dopadł do niej Wojtek Niklaus i widząc wychodzącego z bramki golkipera gości posłał piłkę nad nim. W kolejnych minutach show ukradł Damian Tonak, który dwukrotnie trafił do siatki. Wtedy gra trochę się uspokoiła, swoje dwie szanse miał Antares, jednak na posterunku był Robert Kaczmarek. Wydawało się, że taki wynik utrzyma się do przerwy. Meblorze jednak nie powiedzieli ostatniego słowa. W trzy minuty wpakowali jeszcze dwie bramki ( Grzegorz Bartkowiak i ponownie Wojtek Niklaus) i z pięciobramkowym zapasem schodzili do szatni.

W przerwie już każdy wiedział, że udało się zmazać plamę po zeszłosezonowych porażkach. Teraz najczęściej zadawane pytanie brzmiało: czy będzie dwucyfrówka? Odpowiedź brzmi: nie. Meblorz grał spokojniej, nie musieli narzucać jakiegoś zabójczego tempa. Antares też nie był chętny żeby zmniejszać stratę. Swarzędzanie za to dorzucili jeszcze dwie bramki. Najpierw, w 70 minucie Niklaus skompletował hattricka, a kwadrans później Tomasz Filusz perfekcyjnie wykonał rzut wolny z 30 metrów i ustalił wynik spotkania.

Spotkanie było jednostronne, zwycięstwo Meblorza zasłużone i chyba nikt nie ma najmniejszych wątpliwości, że wynik był sprawiedliwy. Antares nie miał żadnych argumentów żeby zagrozić swarzędzanom. Tym samym Meblorz umocnił się na pozycji lidera, zalasewianie natomiast spadli na 12 miejsce i muszą szybko wziąć się w garść, jeśli nie chcą wiosną walczyć jedynie o utrzymanie.

Parę zdań chciałbym poświęcić jeszcze Dawidowi Samolczykowi, obrońcy Meblorza. W 50 minucie podbiegł do ławki rezerwowych i opieki medycznej z kontuzją ręki. Mogło się wydawać, że palce są zbite lub wybite. Pomimo bólu mecz dokończył, a niedługo po ostatnim gwizdku udał się do szpitala. Jak się okazało doznał złamania 2, 3 i 4 kości śródręcza i czeka go operacja. Imponująca jest chęć gry, determinacja i charakter zawodnika. Dawidowi życzę szybkiego powrotu do zdrowia i na boisko!

Meblorz Swarzędz - Antares Zalasewo 7:0 (5:0)  

Wojciech Niklaus 14,44,70, Damian Tonak 27,32, Grzegorz Bartkowiak 43, Tomasz Filusz 85

DSC_0042
DSC_0042
DSC_0049
DSC_0049
DSC_0063a
DSC_0063a
DSC_0071
DSC_0071
DSC_0073
DSC_0073
DSC_0076
DSC_0076
DSC_0081
DSC_0081
DSC_0082
DSC_0082
DSC_0085
DSC_0085
DSC_0088
DSC_0088
DSC_0111
DSC_0111
DSC_0114
DSC_0114
DSC_0123
DSC_0123
DSC_0125
DSC_0125
DSC_0130
DSC_0130
DSC_0132
DSC_0132
DSC_0137
DSC_0137
DSC_0142
DSC_0142
DSC_0151
DSC_0151
DSC_0164
DSC_0164
DSC_0167a
DSC_0167a
DSC_0182
DSC_0182
DSC_0190
DSC_0190
DSC_0203
DSC_0203
DSC_0210
DSC_0210
DSC_0218
DSC_0218
DSC_0224
DSC_0224
DSC_0229
DSC_0229
DSC_0235
DSC_0235
DSC_0236
DSC_0236
DSC_0238
DSC_0238
DSC_0242
DSC_0242
DSC_0245
DSC_0245
DSC_0250
DSC_0250
DSC_0252
DSC_0252
DSC_0259
DSC_0259
DSC_0263
DSC_0263
DSC_0269
DSC_0269
DSC_0274
DSC_0274
DSC_0297
DSC_0297
DSC_0325
DSC_0325
DSC_0327
DSC_0327
DSC_0342
DSC_0342
DSC_0346
DSC_0346
DSC_0354
DSC_0354
DSC_0368
DSC_0368

O autorze

Skomentuj





 

 foofdie

 

 

 

 

Instagram

ppx

 

budzik

 

gazeta

 

 

mojfyrtel logo png

 mojeWronkiWersjaPlakatowa 2

 

 ranking polskich bukmacherów

Chcesz nas zaprosić na mecz swojej drużyny?

A może chciałbyś do nas dołączyć?

W tych i w każdych innych sprawach pasujących do tematyki strony piszcie śmiało na:

peryferiafutbolu@gmail.com