KS 1920 Mosina - Huragan Michorzewo

KS 1920 Mosina - Huragan Michorzewo

A-klasa

Grupa: Poznań III

Data: sobota, 20 październik 2018 15:00

Lokalizacja: Mosina

10 kolejka poznańskiej III grupy A klasy skojarzyła ze sobą zespoły ze środka tabeli. KS Mosina mierzyła się z Huraganem Michorzewo.

Gospodarze jak dotąd z dorobkiem 14 punktów, czteroma zwycięstwami, dwoma remisami i trzema porażkami plasowali się idealnie w połowie stawki. Rywale miejscowych, czyli zespół z Michorzewa z lepszym bilansem 6-0-3 wyprzedzał mosinian o cztery punkty i w razie porażki nadal mogli liczyć na lepsze miejsce w tabeli.

Mecz, jak przystało na spotkanie drużyn ze środka rozpoczął się niemrawie. Nie licząc pierwszej akcji meczu, w której Mosina pociągnęła prawym skrzydłem to niewiele się działo. Pierwszy kwadrans oba zespoły wzajemne badały przeciwnika i mozolnie budowały swoje akcje ofensywne od własnej połowy. Do ciekawej sytuacji doszło dopiero w 18 minucie meczu, gdy po faulu gospodarzy przed własnym polem karnym, piłkę szybko ustawił gracz Huraganu i nie czekając na nikogo oddał strzał w kierunku bramki. Zaskoczeni gospodarze nie zdołali nawet ustawić muru a mocno wysunięty bramkarz nie miał szans na interwencję. Na szczęście dla miejscowych futbolówka trafiła w słupek i nadal mieliśmy wynik bezbramkowy. Ta sytuacja wstrząsnęła gospodarzami, którzy ewidentnie obudzili się z jesiennego marazmu i ruszyli do ataku. Z każdą kolejną minutą przewaga Mosiny stawała się coraz bardziej widoczna. Brakowało jednak skuteczności w wykończeniu sytuacji bramkowych. W końcu w 24 minucie po nieudanym podaniu w polu karnym piłka zmierzała ku linii końcowej boiska. W pogoni za nią udał się bramkarz gości, który na ostatnich metrach został wyprzedzony przez rywala. Padając na ziemię zahaczył o gracza Mosiny a sędzia główny zawodów nie wahając się ani chwili wskazał na wapno! Do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł etatowy wykonawca rzutów karnych w Mosinie - Tomasz Zawada i pewnym strzałem wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Po zdobytej bramce przebieg widowiska się nie zmienił, gospodarze nadal przeważali choć sama gra zaczęła być coraz bardziej szarpana przez liczne faule. Co ciekawe mimo dużej ilości przewinień arbiter główny nie decyduje się sięgnąć po kartki. Następny gol w meczu padł w 30 minucie i to również trafienie dla miejscowych. Po dalekim wyrzucie z autu, spadającą piłkę mając dwóch obrońców „na plecach” zdołał przyjąć Oskar Baraniak, który obracając się z nią w kierunku bramki zdołał oddać strzał z linii pola karnego. Uderzenie choć lekkie, było na tyle niewygodne, że kozłująca piłka minęła bramkarza gości i wtoczyła się do siatki. Przyjezdni z Michorzewa jeszcze przed przerwą spróbowali złapać kontakt. W ładnej i szybkiej akcji trójkowej rozbili oni obronę Mosiny, po czym w sytuacji sam na sam z golkiperem chyba za szybko gracz Huraganu zdecydował się na strzał w efekcie mocno przestrzelił nad bramką.

Druga odsłona meczu to kontynuacja przewagi graczy w niebieskich strojach. Już po pierwszym gwizdku sędziego laga w pole karne mogła przynieść trzeciego gola. Do opadającej piłki nie kwapił się podbiec żaden z obrońców Huraganu co skrzętnie wykorzystał Baraniak oddając mocny, choć niecelny strzał z pierwszej piłki. Przyjezdni coraz bardziej zepchnięci do obrony momentami nie potaflili wyjść z własnej połowy. Kolejne gole dla mosińskiego KS-u wisiały w powietrzu. Następną groźną akcję dla gospodarzy zapoczątkował Jakub Ratajczak. Popularny „Rataj” ruszył lewą strona boiska i pociągnął aż do pola karnego gdzie mocnym podaniem zagrał do Baraniaka, któremu pozostało dostawić nogę. Niestety z najbliższej odległości strzał trafił w poprzeczkę. W 74 minucie meczu po niemałym zamieszaniu w polu karnym Huraganu atomowe uderzenie blokuje obrońca gości. Piłka trafia ponownie pod nogi gospodarzy a wyłożoną futbolówkę idealnie przymierzył Jan Białożyt pokonując technicznym strzałem bramkarza. Dosłownie kilka minut później z tego samego miejsca, strzałem po rykoszecie na 4:0 podwyższa ponownie Białożyt! Deklasacja rywala przytłoczyła przyjezdnych na tyle, że jedyne próby na zdobycie honorowej bramki Huragan miał po strzałach z dystansu. O dziwo próby te przynosiły większe zagrożenie dla bramki gospodarzy niż konstruowanie akcji ofensywnych, z którymi defensywa Mosiny nie miała większego problemu. Na sam koniec spotkania gola na 5:0 trafił jeszcze ten od którego zaczęło się sobotnie strzelanie przy ulicy Konopnickiej w Mosinie. Tomasz Zawada swoim drugim trafieniem w meczu udowodnił, że potrafi strzelać nie tylko z rzutów karnych.

Gospodarze w pełni wykorzystali atut własnego boiska, wysoko pokonując wyżej notowanego przeciwnika i choć o podium w ligowej tabeli tym roku nie ma co marzyć (Stella, Promień i Dyskobolia są poza zasięgiem reszty) to miejscowy KS na pewno może postraszyć każdy team, który zawita do Mosiny. Huragan natomiast to zespół bezkompromisowy i po dwóch zwycięstwach przyszedł czas na dwie porażki. Tydzień temu z Lubońskim i teraz w Mosinie. Następny mecz u siebie Huragan zagra z Wichrem Strzyżewo i może wtedy powrócą na zwycięską ścieżkę.

KS 1920 Mosina - Huragan Michorzewo 5:0 (2:0)

Tomasz Zawada 24 (k.),89, Oskar Baraniak 30, Jan Białożyt 74,79

DSC_0793
DSC_0793
DSC_0795
DSC_0795
DSC_0796
DSC_0796
DSC_0797
DSC_0797
DSC_0798
DSC_0798
DSC_0799
DSC_0799
DSC_0801
DSC_0801
DSC_0802
DSC_0802
DSC_0804
DSC_0804
DSC_0805
DSC_0805
DSC_0807
DSC_0807
DSC_0812
DSC_0812
DSC_0814
DSC_0814
DSC_0815
DSC_0815
DSC_0816
DSC_0816
DSC_0820
DSC_0820

O autorze

Skomentuj





 

 foofdie

 

 

 

 

Instagram

ppx

 

budzik

 

gazeta

 

 

mojfyrtel logo png

 mojeWronkiWersjaPlakatowa 2

 

 ranking polskich bukmacherów

Chcesz nas zaprosić na mecz swojej drużyny?

A może chciałbyś do nas dołączyć?

W tych i w każdych innych sprawach pasujących do tematyki strony piszcie śmiało na:

peryferiafutbolu@gmail.com