Mieszko Gniezno - Pogoń II Szczecin

Mieszko Gniezno - Pogoń II Szczecin

III liga

Grupa: II

Ilość widzów: ok. 750

Data: sobota, 01 wrzesień 2018 17:00

Lokalizacja: Gniezno

W piątej kolejce trzeciej ligi grupy drugiej Mieszko Gniezno podejmował u siebie drużynę rezerw Pogoni Szczecin.

Od środka zaczęli gospodarze, którzy od razu ruszyli do ataku. W pierwszych pięciu minutach trzykrotnie próbowali zagrozić rywalom, ale zabrakło wykończenia. W 8 minucie Mieszkowcy wyszli na prowadzenie, a wynik spotkania otworzył będący ostatnio w rewelacyjnej formie Tomasz Bzdęga. Gnieźnianie na tym nie poprzestali, wciąż atakując bramkę portowców. Czasem te ataki były za ostre, przez co w 16 minucie żółtą kartkę obejrzał Michał Steinke. Po chwili Szczecinianie wykonali rzut wolny, jednak ich pierwszy w tym meczu atak na bramkę gospodarzy był kompletnie nieudany. Ta próba tylko rozwścieczyła biało-niebieskich, którzy raz za razem bombardowali bramkę gości, jednak piłka nie potrafiła znaleźć drogi do siatki. W międzyczasie sędzia Patryk Gryckiewicz ukarał Gracjana Goździka z Gniezna żółtą kartką. W 31 minucie faulowany w polu karnym Pogoni był Radosław Mikołajczak. Arbiter wskazał na jedenasty metr, a pewnym egzekutorem rzutu karnego był drugi raz tego dnia Tomasz Bzdęga i było już 2:0.

Gnieźnianie nie zwalniali tempa, wciąż starając się zdobyć kolejne gole, na co rywale odpowiadali rzadko i nieskutecznie. Blisko szczęścia Portowcy byli w 44 minucie, kiedy jeden z obrońców gospodarzy fatalnie skiksował we własnym polu karnym, ale na posterunku był jeszcze Szymon Lewandowski. W doliczonym czasie pierwszej połowy arbiter pokazał kolejne dwie żółte kartki, tym razem dla Szczecinian, a ukarani zostali Sebastian Rudol i Paweł Marczuk.

Drugą część spotkania zaczęli goście, ale to Gnieźnianie pierwsi doszli do głosu. Już w 47 minucie trzeci raz drogę do siatki po rzucie rożnym znalazł Tomasz Bzdęga i zrobiło się 3:0. Ta bramka kompletnie podcięła skrzydła przyjezdnym, którzy nie mieli nic do powiedzenia w tym meczu. W 51 minucie żółtą kartką w ekipie miejscowych za bezsensowny faul łokciem ukarany został Marcin Trojanowski. W 59 minucie Portowcy mieli rzut wolny dość blisko bramki Gnieźnian. Na bezpośredni strzał zdecydował się Sebastian Kowalczyk i pięknym trafieniem zdobył honorowego gola dla swojej drużyny. Ta bramka podziałała na Mieszkowców jak płachta na byka, dodatkowo w 63 minucie czerwoną kartkę w konsekwencji dwóch żółtych dostał Paweł Marczuk. Te dwie sytuacje sprawiły, że biało-niebiescy całkowicie zdominowali rywala i urządzili sobie festiwal strzelecki. W 67 minucie bramkę zdobył Krzysztof Wolkiewicz, w 71 Gracjan Goździk, a w 80 Mikołaj Panowicz. Dwie minuty później piłkę ręką z linii bramkowej wybił Jakub Kuzko, za co obejrzał czerwoną kartkę, a arbiter drugi raz tego dnia wskazał wapno. Rzut karny na bramkę zamienił Tomasz Bzdęga dając gospodarzom prowadzenie 7:1. W doliczonym czasie żółtą kartkę zobaczył jeszcze Sebastian Kowalczyk z Pogoni, a po chwili pan Patryk Gryckiewicz zakończył spotkanie.

Dla gospodarzy było było to jubileuszowe, 50(!) spotkanie ligowe bez porażki. Z kolei Portowcowy, którzy w tym meczu byli wzmocnieni aż pięcioma zawodnikami z pierwszej drużyny wyrastają na czerwoną latarnię ligi i zdecydowanie mają o czym myśleć, jeśli chcą się utrzymać na tym poziomie rozgrywek. Goście rozmiary pogromu mogą tłumaczyć tym, że jeszcze w środę brali udział w Baltic Sea Cup w Danii, więc mieli za sobą ponad 2500km podróży, ale czy ten turniej był taki ważny, kiedy w lidze zamykają tabelę z zaledwie jednym punktem?

Plusy spotkania:
1) Gnieźnianie nie zwalniają tempa, zdecydowanie namieszają jeszcze w ligowej tabeli.
2) Ilość bramek. Taki festiwal goli kibice chcą oglądać jak najczęściej.

Minusy spotkania:
1) Komunikacja w zespole Pogoni. Piłkarze nie słuchali się wzajemnie, co miało wpływ na wynik.

Zawodnik meczu: Tomasz Bzdęga. Cztery zdobyte bramki mówią same za siebie. Łącznie ma ich już dziewięć w tym sezonie i jest samodzielnym liderem w klasyfikacji strzeleckiej we wszystkich czterech grupach trzeciej ligi!

Mieszko Gniezno - Pogoń II Szczecin 7:1 (2:0)

Tomasz Bzdęga 8,33 (k.),48,84(k.), Krzysztof Wolkiewicz 67, Gracjan Goździk 71, Mikołaj Panowicz 80 - Sebastian Kowalczyk 60

IMG_20180901_165749
IMG_20180901_165749
IMG_20180901_165834
IMG_20180901_165834
IMG_20180901_185046
IMG_20180901_185046
IMG_20180901_185059
IMG_20180901_185059

O autorze

Skomentuj





 

 foofdie

 

 

 

 

Instagram

ppxgazeta

 

 

mojfyrtel logo png

 mojeWronkiWersjaPlakatowa 2

 

 ranking polskich bukmacherów

Chcesz nas zaprosić na mecz swojej drużyny?

A może chciałbyś do nas dołączyć?

W tych i w każdych innych sprawach pasujących do tematyki strony piszcie śmiało na:

peryferiafutbolu@gmail.com