Huragan Pobiedziska - TPS Winogrady

Huragan Pobiedziska - TPS Winogrady

Liga Międzyokręgowa

Grupa: I

Ilość widzów: ok. 250

Data: środa, 15 sierpień 2018 15:00

Lokalizacja: Pobiedziska

W pierwszym domowym meczu nowego sezonu Huragan Pobiedziska podejmował TPS Winogrady.

Mecz od środka zaczęli goście, ale jednak to gospodarze przejęli inicjatywę od samego początku meczu. Już w 3 minucie doszło do groźnej sytuacji pod bramką ekipy przyjezdnej, ale obrona szybko wybiła piłkę. W 10 minucie gracze TPS musieli uznać wyższość Pobiedziszczan, którzy po ładnej akcji otworzyli wynik spotkania, a na listę strzelców wpisał się Marcin Jędrzejczak. Pięć minut później mogło być już 2:0, jednak piłka odbiła się najpierw od poprzeczki bramki gości, a dobitkę z linii bramkowej wybił jeden z obrońców. Z kolei w 30 minucie piękną interwencją popisał się poznański bramkarz. Mimo nieudanych prób gracze Huraganu wciąż nacierali, co przyniosło efekt w 35 minucie, gdy na listę strzelców wpisał się Mateusz Chachuła. W 40 minucie na 3:0 podwyższył David Paku-Tshela. Ten sam zawodnik minutę później obejrzał żółty kartonik.

Drugą połowę odważniej zaczęli gracze TPS, którzy w 48 minucie próbowali bezskutecznie zagrozić bramce gospodarzy. Warto zaznaczyć, że był to ich pierwszy celny strzał w tym meczu. Kolejną okazję goście mieli w 55 minucie z rzutu wolnego, jednak piłka trafiła prosto w ręce bramkarza czerwono-czarnych. Gdy wydawało się, że Poznaniacy strzelą bramkę honorową do głosu doszli gospodarze. W 67 minucie po kolejnej składnej akcji gola zdobył Mariusz Olczyk i było już 4:0. w 75 minucie strzał gości otarł się najpierw o palce bramkarza, po czym piłka odbita od poprzeczki wyszła na róg. Korner Poznaniacy wykonali fatalnie, gracze Huraganu natychmiast ruszyli do kontry zakończonej golem na 5:0, a strzelcem ponownie został Chachuła. Wydawało się, że takim wynikiem zakończy się mecz, ale gospodarze nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa. Najpierw w sytuacji sam na sam trafił na raty drugi raz tego dnia Olczyk w 86 minucie, a 120 sekund później na 7:0 wynik spotkania ustalił Mikołaj Witaszyk.

Gracze Huraganu pokazali, że przedsezonowa zapowiedź walki o awans to nie były czcze słowa. Z kolei TPS Winogrady po dwóch kolejkach jest bez punktu i zdecydowanie ma o czym myśleć przed kolejnymi spotkaniami.

Huragan Pobiedziska - TPS Winogrady 7:0 (3:0)

Marcin Jędrzejczak 10, Mateusz Chachuła 35, 76, David Paku-Tshela 40, Mariusz Olczyk 67, 87, Mikołaj Witaszyk 89

Plusy meczu:

- Gra fair play, tylko jeden żółty kartonik przez 90 minut

- Poziom sędziowania bardzo dobry, co niestety jest rzadkością na tym poziomie rozgrywek.

Minusy meczu:

- Postawa drużyny gości. Byli bezradni, bez pomysłu na grę. Grając dobrze przez 15 minut nie da się wygrać meczu.

- David Paku-Tshela. Grał dzisiaj bardzo nierówno. Dobre zagrania przeplatał podaniami do nikogo. Zdobył bramkę, a minutę później dostał żółtą kartkę, co idealnie podsumowuje jego grę. Nie bez powodu zmieniony w przerwie meczu.

Zawodnik meczu:

Dzisiaj jest ich dwóch. Pierwszy to Mateusz Chachuła, który ciężko pracował cały mecz i zdobył dwie bramki. Drugi to Mariusz Olczyk. Wszedł w drugiej połowie i jeszcze bardziej podkręcił grę gospodarzy, również zdobył dwa gole.

IMG_20180815_162800
IMG_20180815_162800
IMG_20180815_162847
IMG_20180815_162847
IMG_20180815_164921
IMG_20180815_164921

O autorze

Skomentuj





 

 

 

 

 

Instagram

ppx

 

budzik

 

gazeta

 

 

mojfyrtel logo png

 mojeWronkiWersjaPlakatowa 2

 

 ranking polskich bukmacherów

Chcesz nas zaprosić na mecz swojej drużyny?

A może chciałbyś do nas dołączyć?

W tych i w każdych innych sprawach pasujących do tematyki strony piszcie śmiało na:

peryferiafutbolu@gmail.com