Mieszko Gniezno - Victoria Września

Mieszko Gniezno - Victoria Września

Baraż o awans do III ligi

Ilość widzów: 3000 (100 z Wrześni)

Data: niedziela, 17 czerwiec 2018 17:00

Lokalizacja: Gniezno

Nadszedł czas na wielki finał sezonu, czyli mecz rewanżowy o awans do III ligi.

Od środka zaczęli gospodarze, ale to piłkarze Victorii pierwsi doszli do głosu. W drugiej minucie po rzucie rożnym piłkę otrzymał Paweł Lisiecki i od razu umieścił ją w gnieźnieńskiej bramce. Radość przyjezdnych nie trwała długo, bo już w 7 minucie kapitalnie przy uderzeniu podkręcił piłkę Marcin Trojanowski i zrobiło się 1:1. Ta bramka była jedną z piękniejszych w tym sezonie. Kolejne minuty to próba budowania przewagi przez oba zespoły, ale nikt nie potrafił przycisnąć rywala na dłużej. Stałe fragmenty, czy rajdy z obu stron na bramkę rywala nie przynosiły efektu. Brakowało precyzji przy wykończeniu, a niemiłosierny upał nie ułatwiał piłkarzom gry. Mecz toczył się w duchu fair play, aż do 41 minuty, gdy żółtą kartkę obejrzał Dawid Radomski z Gniezna. Tuż przed przerwą goście mieli chyba najlepszą okazję do podwyższenia wyniku, ale uderzenie Jacka Kopaniarza pewnie obronił Wiktor Beśka.

Druga połowa to zdecydowanie ostrzejsza gra. Już w 47 minucie żółtym kartonikiem ukarany został Hubert Oczkowski z Victorii, a 6 minut później taką samą karę dostał jego kolega z zespołu Jacek Kopaniarz. W 65 minucie Gnieźnianie wyszli na prowadzenie. Nieporozumienie między obrońcą, a bramkarzem gości bezlitośnie wykorzystał Damian Pawlak. Chwilę później Łukasz Pietrzak był trzecim graczem zespołu gości, który obejrzał żółty kartonik. Mieszko coraz bardziej dominował w meczu, co przyniosło efekt w 75 minucie. Marcin Trojanowski idealnie podał do Damiana Pawlaka, a ten bez problemu umieścił piłkę w siatce i było już 3:1 dla gospodarzy. Pięć minut później na 4:1 wynik podwyższył Krzysztof Wolkiewicz. W 82 minucie drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę otrzymał Łukasz Pietrzak i Victoria kończyła mecz w dziesiątkę. W 92 minucie Krzysztof Wolkiewicz mógł wpisać się drugi raz na listę strzelców, jednak piłka po jego uderzeniu odbiła się od słupka. Chwilę później arbiter Maciej Pelka zagwizdał ostatni raz, a Gnieźnianie mogli zacząć fetować awans.

Mieszko Gniezno - Victoria Września 4:1 (1:1)

Marcin Trojanowski 8, Damian Pawlak 65,74, Krzysztof Wolkiewicz 83

Plusy spotkania:
Frekwencja. 3000 widzów robi wrażenie
Praca arbitrów. Wyglądało to naprawdę dobrze, nie ma się do czego przyczepić

Minusy spotkania:
Doping. Mimo sporej liczby kibiców wyglądało to miernie.


Ponieważ jest to ostatnia moja relacja w tym sezonie, chciałbym wszystkim podziękować za ciepłe słowa, jakie dostawałem od Was drodzy czytelnicy po każdym opisanym meczu. Bardzo mnie to motywuje do dalszej pracy, bo widzę, że jest sens pisać i szerzyć zainteresowanie lokalną piłką nożną. Do zobaczenia w przyszłym sezonie!

fot. Michał Dominiczak

IMG_9140
IMG_9140
IMG_9160
IMG_9160
IMG_9177
IMG_9177
IMG_9211
IMG_9211
IMG_9219
IMG_9219
IMG_9244
IMG_9244
IMG_9257
IMG_9257
IMG_9268
IMG_9268
IMG_9274
IMG_9274
IMG_9335
IMG_9335
IMG_9374
IMG_9374
IMG_9464
IMG_9464
IMG_9477
IMG_9477
IMG_9523
IMG_9523
IMG_9532
IMG_9532
IMG_9553
IMG_9553

O autorze

Skomentuj





 

 foofdie

 

 

 

 

Instagram

ppx

 

budzik

 

gazeta

 

 

mojfyrtel logo png

 mojeWronkiWersjaPlakatowa 2

 

 ranking polskich bukmacherów

Chcesz nas zaprosić na mecz swojej drużyny?

A może chciałbyś do nas dołączyć?

W tych i w każdych innych sprawach pasujących do tematyki strony piszcie śmiało na:

peryferiafutbolu@gmail.com