KS Mosina - Szturm Junikowo

KS Mosina - Szturm Junikowo

A-klasa

Grupa: Poznań III

Ilość widzów: ok. 80

Data: sobota, 09 czerwiec 2018 16:00

Lokalizacja: Mosina

Przedostatnia, 25 ligowa kolejka w poznańskiej III grupie A-klasy ponowienie przyniosła hitowe starcia. Tym razem spotkań o tak zwane „sześć punktów” było naprawdę sporo.

Oprócz spotkania KS 1920 Mosina - Szturm Junikowo w ten weekend fascynująco zapowiadały się również potyczki pomiędzy LZS Wronczyn - Orzeł Granowo czy Canarinhos Skórzewo - Promień Opalenica. Taką kolej rzeczy zawdzięczamy minimalnej różnicy punktowej między sześcioma pierwszymi drużynami i każdy z tych teamów ma spore szanse na awans. Skupmy się jednak na meczu w Mosinie gdzie miejscowy młody zespół, grający solidny futbol podejmował rewelacje wiosny - Szturm Junikowo. Poznaniacy mają za sobą udany pościg czołówki i w chwili obecnej są czarnym koniem w walce o promocje do wyższej ligi.

Zawody idealnie rozpoczął Szturm, który w pierwszej swojej akcji potężnym strzałem sprzed pola karnego, w samo okienko za sprawą Bartłomieja Sowińskiego wyszedł na prowadzenie już w drugiej minucie meczu. Szybka bramka najwyraźniej oszołomiła oba zespoły, które w kolejnych minutach meczu z trudem zawiązywały akcje ofensywne. Sporo czasu oglądaliśmy zażartą walkę w środku pola jednak ani gospodarze ani goście nie potrafili przenieść ciężaru gry na połowę rywala. Pierwszą okazję do wyrównania zespół Mosiny miał w 22 minucie gdy po dośrodkowaniu w pole karne nerwowo interweniował bramkarz Szturmu. Straconą piłkę wyłuskał napastnik miejscowych i oddał strzał, który z linii bramkowej szczęśliwie wybija obrońca. Ta sytuacja dała impuls licznie zgromadzonym kibicom w Mosinie, którzy krzyknęli kilkukrotnie zagrzewając swoich do walki. Jak się okazało pokrzepiający doping zadziałał pozytywnie i chwilę potem po niepotrzebnym faulu w polu karnym gospodarze wywalczyli rzut karny. Do piłki ustawionej na „wapnie” podszedł etatowy wykonawca jedenastek Tomasz Zawada i pewnym strzałem wyrównał rywalizację. Bramka, dodała wiatru w żagle zawodnikom KS-u i następne minuty spotkania to widoczna przewaga miejscowych. Jeszcze przed przerwą Mosina mogła wyjść na prowadzenie. Doskonałe podanie na dobiegnięcie otrzymał gracz w czerwonej koszulce, który wyprzedził zza pleców obrońców i rozpędzony wpadł w pole karne. Niestety napastnik KS-u spóźnił się z oddaniem strzału i został wypchnięty w narożnik pola karnego gdzie byli już przy nim zarówno bramkarz Szturmu jak i obrońca. Z doskonale zapowiadającej się akcji nic nie wyszło a do końca pierwszej połowy wynik nie uległ już zmianie.

Po przerwie doświadczenie Szturmu wzięło górę nad młodym mosińskim zespołem. Gra na jeden, dwa kontakty i liczne podania w stylu barcelońskiej tiki taki musiały zmęczyć gospodarzy, którzy tracili sporo sił na odebranie piłki przeciwnikom. W 55 minucie dośrodkowaną piłkę z prawej strony boiska w polu karnym cudem przed wyjściem za linie ratuje Mateusz Jankowski, który obraca się na plecach obrońcy i precyzyjnym strzałem na drugi słupek pokonuje bramkarza Mosiny. Szturm ponownie wyszedł więc na prowadzenie. Od tego momentu na murawie zdecydowanie zarysowała się przewaga gości. Zepchnięta do obrony Mosina nie potrafiła wyjść z własnej połowy a jedyne okazje ku temu stwarzała sobie po chaotycznych wybiciach piłki przed siebie. Kolejne akcje poznaniaków i mogło być po meczu, jednak dzięki bardzo dobrej postawie golkipera z Mosiny wiąż pozostawała w grze. Rywalizacja mimo panującego upału wciąż toczyła w dobrym tempie i mimo znaczącej przewagi gości widowisko dobrze się oglądało. Ostatni kwadrans to rozpaczliwe wrzutki gospodarzy w okolice pola karnego, jednak żadna z tych akcji nie kończy się strzałem. Na dziesięć minut przed końcem regulaminowego czasu Szturm postawił kropkę nad „i” i po zabójczej kontrze Jankowskiego podwyższa prowadzenie na 3:1. Strata kolejnej bramki całkowicie zepsuła morale mosinian, którzy na domiar złego tracą czwartą bramkę w doliczonym czasie gry. Na listę strzelców ponownie wpisuje się Matusz Jankowski, kompletując hattricka.

Porażka na własnym stadionie wypchnęła zespół z Mosiny daleko, bo aż na 6 miejsce w tabeli. Jest to sytuacja niespotykana by zespół zajmujący cały sezon pozycję w okolicy wiceidera po słabszych dwóch kolejkach spadł tak nisko. Natomiast zespół z poznańskiego Junikowa pnie się dalej ku górze w ligowym zestawieniu i nie powinno to nikogo zdziwić jak swoją postawą wywalczą awans.

KS 1920 Mosina - Szturm Junikowo 1:4 (1:1)

Tomasz Zawada 26 (k.) - Bartłomiej Sowiński 2, Mateusz Jankowski 55, 80, 90+1

DSC_0323
DSC_0323
DSC_0325
DSC_0325
DSC_0327
DSC_0327
DSC_0328
DSC_0328
DSC_0329
DSC_0329
DSC_0333
DSC_0333
DSC_0334
DSC_0334
DSC_0335
DSC_0335
DSC_0336
DSC_0336
DSC_0341
DSC_0341
DSC_0342
DSC_0342
DSC_0343
DSC_0343
DSC_0344
DSC_0344
DSC_0346
DSC_0346
DSC_0350
DSC_0350
DSC_0352
DSC_0352
DSC_0355
DSC_0355
DSC_0356
DSC_0356
DSC_0357
DSC_0357
DSC_0358
DSC_0358
DSC_0359
DSC_0359
DSC_0360
DSC_0360
DSC_0362
DSC_0362
DSC_0364
DSC_0364
DSC_0368
DSC_0368
DSC_0369
DSC_0369
DSC_0370
DSC_0370
DSC_0374
DSC_0374
DSC_0380
DSC_0380
DSC_0382
DSC_0382

O autorze

Skomentuj





 

baner orlico nowy

 

 

 

 

 

 

 

 

Instagram

gk

mojfyrtel logo png

 mojeWronkiWersjaPlakatowa 2

 

21369548 355921334837862 1647406147787434642 n

 

 ranking polskich bukmacherów

Chcesz nas zaprosić na mecz swojej drużyny?

A może chciałbyś do nas dołączyć?

W tych i w każdych innych sprawach pasujących do tematyki strony piszcie śmiało na:

peryferiafutbolu@gmail.com