KS Mosina - LSS Ptaszkowo

KS Mosina - LSS Ptaszkowo

A-klasa

Grupa: Poznań III

Ilość widzów: ok. 50

Data: środa, 23 maj 2018 18:00

Lokalizacja: Mosina

Weekendowe rozstrzygnięcia w poznańskiej III grupie A klasy wywróciły niemalże do góry nogami czołówkę tabeli. Z kolei w minioną środę, na boisku w Mosinie rozgrywano zaległe spotkanie w ramach 21 kolejki, które było okazją do powrotu miejscowych na pozycję premiowaną awansem do Klasy Okręgowej.

Zadanie do wykonania wydawało się łatwe bo do Mosiny zawitał ostatni zespół z ligowej tabeli, czyli LSS Ptaszkowo.

Zawody rozpoczęły się z chwilowym opóźnieniem a sam początek spotkania przebiegał zgodnie z oczekiwaniami. Drużyna gospodarzy wymieniała częściej między sobą podania i to przyjezdni z Ptaszkowa musieli się nabiegać by odebrać piłkę. Mimo wszystko ubrani tego dnia w niebieskie stroje zawodnicy gości nie rezygnowali z walki o korzystny dla siebie wynik i po upływie dziesięciu minut gry wywalczyli dla siebie pierwszy rzut rożny. Chwilę potem dogodną sytuację miał Mateusz Pudlicki, który po otrzymanym podaniu zachował się dość chaotyczne na piątym metrze pola karnego i w efekcie przestrzelił obok słupka. Z upływem czasu gra wyrównywała się. Dało się nawet odnieść wrażenie, że zawodnicy mosińskiego KS-u oddali własne pole gry dla rywali, którzy skrzętnie z podarunku skorzystali, oddając dwa mocne lecz niecelne strzały z dystansu. Sygnał do końca zabawy dał w 24 minucie Oskar Baraniak, który przyjął długie podanie w polu karnym i precyzyjnym strzałem trafia do siatki. Można zaryzykować stwierdzenie, że koledzy z zespołu pozazdrościli trafienia i na boisku w Mosinie rozpoczęło się istne punktowanie przeciwnika. Już pięć minut później po dwójkowej akcji na 2:0 podwyższa Pudlicki. Dosłownie trzy minuty później ku uciesze miejscowych kibiców, którzy mimo środka tygodnia licznie stawili się na trybuny, na listę strzelców wpisał się Jakub Ratajczak. Przed przerwą oglądaliśmy jeszcze dwie bramki. Do bramki trafili Baraniak oraz Tomasz Zawada.

Po przerwie, obraz gry niewiele się zmienił a bezradne w obronie Ptaszkowo traciło kolejne gole. Już w pierwszej sytuacji, po wznowieniu meczu fatalny błąd odnotowuje gracz LSS-u , który na tyle niefortunnie wybija piłkę we własnym polu karnym, że ta wpada wprost pod nogi Zawady. Gracz Mosiny nie daje żadnych szans bramkarzowi. Nie minęła jeszcze godzina gry a kolejny cios zadał Jan Białożyt. Trafiając głową w 59 minucie po dośrodkowaniu z rzutu wolnego. Bagaż siedmiu straconych bramek na pewno nie pomagał przyjezdnym w podejmowaniu trafnych decyzji. Niestety chwilę po stracie ostatniej bramki, nie wystrzegli się oni błędu faulując w polu karnym. Na nic zdały się długie protesty i rozmowy z sędzią głównym meczu. Pan Marek Małek okazał się nieugięty i swojej decyzji nie zmienił. Do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł jak się potem okazało najskuteczniejszy tego dnia gracz Mosiny - Tomasz Zawada. Pokonując bramkarza Zawada ustrzelił tego dnia hattricka i ustanowił wynik meczu na 8:0.

Efektowne zwycięstwo i potknięcie rywali z Granowa pozwoliło awansować zespołowi z Mosiny na drugą pozycję w tabeli. Do końca sezonu pozostały jeszcze cztery kolejki, i awans jest już naprawdę blisko. Natomiast LSS Ptaszkowo pozostając nadal z jedną wygraną musi pogodzić się już z wizją spadku.

KS 1920 Mosina - LSS Ptaszkowo 8:0 (5:0)

Oskar Baraniak 24, 37, Mateusz Pudlicki 29, Jakub Ratajczak 31, Tomasz Zawada 39, 47, 63, Jan Białożyt 59

DSC_0246
DSC_0246
DSC_0247
DSC_0247
DSC_0248
DSC_0248
DSC_0249
DSC_0249
DSC_0251
DSC_0251
DSC_0252
DSC_0252
DSC_0253
DSC_0253
DSC_0255
DSC_0255
DSC_0256
DSC_0256
DSC_0258
DSC_0258
DSC_0261
DSC_0261
DSC_0264
DSC_0264
DSC_0265
DSC_0265
DSC_0266
DSC_0266
DSC_0267
DSC_0267
DSC_0269
DSC_0269
DSC_0272
DSC_0272
DSC_0275
DSC_0275
DSC_0276
DSC_0276
DSC_0277
DSC_0277

O autorze

Skomentuj





 

animacja peryferia fudbolu

 

 

 

 

 

 

 

 

Instagram

ppxgazeta

 

 

mojfyrtel logo png

 mojeWronkiWersjaPlakatowa 2

 

 ranking polskich bukmacherów

Chcesz nas zaprosić na mecz swojej drużyny?

A może chciałbyś do nas dołączyć?

W tych i w każdych innych sprawach pasujących do tematyki strony piszcie śmiało na:

peryferiafutbolu@gmail.com