Lipno Stęszew - Akademia Reissa

Lipno Stęszew - Akademia Reissa

Klasa Okręgowa

Grupa: Poznań Zachód

Ilość widzów: ok. 40

Data: sobota, 12 maj 2018 18:00

Lokalizacja: Stęszew

Zaledwie miesiąc upłynął od ostatniej mojej wizyty na stadionie w Stęszewie gdzie oglądając lokalne derby między Lipnem a przyjezdnymi z Konarzewa byłem świadkiem porywającego widowiska.

Mając w pamięci tamto spotkanie oraz świadomość, że tego dnia naprzeciw siebie staną drużyny sąsiadujące w tabeli z chęcią po raz kolejny zawitałem do niewątpliwie malowniczego miasta jakim jest Stęszew. Już podczas podróży na stadion wiedziałem, że tym razem zawody będą rozgrywane w zupełnie odmiennych warunkach. Po dość mocnej nawałnicy jaka przeszła chwilę przed meczem frekwencja na trybunach była mizerna, by w szczytowym momencie osiągnąć stan ok. 40 osób.

Mecz od początku przypominał raczej spotkanie bokserskie, gdzie żaden z rywali nie chciał zbytnio odsłonić się przed przeciwnikiem. Pierwsze dwadzieścia minut z boiska po prostu wiało nudą a akcji podbramkowych było jak na lekarstwo. Sygnał do ataku po upływie 30 minut gry dali goście, którzy ładnym podaniem nad obrońcami Lipna uruchomili swojego napastnika. Akcja przyniosła połowiczny skutek a Akademia wywalczyła rzut rożny. Od tego momentu goście zaczęli zdecydowanie przeważać, by w 36 minucie wyjść na prowadzenie. Po dośrodkowaniu z lewej strony nisko lecącą piłkę przed siebie wybijał bramkarz Lipna, ta spadła wprost pod nogi Kamila Pieczarki, który co prawda na raty ale zdołał wbić piłkę do siatki. Utrata bramki przez gospodarzy podziałała na nich mobilizująco i to teraz Lipno było stroną dominującą. Jeszcze przed przerwa, w ostatniej akcji meczu a zarazem pierwszej Stęszewa (!) gola po rzucie rożnym zdobywa Patryk Przybyła.

Po upływie regulaminowych piętnastu minut na odpoczynek obie jedenastki ponownie wybiegły z klubowego budynku przy ul. Trzebawskiej na płytę główną boiska. Mimo regeneracji sił tempo meczu nadal pozostawało iście majowe. Sobotnie zawody w niczym nie przypominały mojego ostatniego meczu w Stęszewie. W ocenie widowiska moje zdanie zdawało się nie być odmienne od reszty widowni, która to, co jakiś czas pomrukiwała nieśmiało przy kolejnym nieudanym zagraniu swoich pupili. W tym wszystkim zdecydowanie lepiej wyglądali przyjezdni, którzy wymieniali więcej podań między sobą, przy czym dłużej utrzymywali się przy piłce. W końcu drugie trafienie w 55 minucie dla Akademii funduje Mateusz Malczyk a goście z Baranowa nie oddają już prowadzenia do samego końca. W między czasie swoje próby na uratowanie wyniku, głównie po stałych fragmentach miało Lipno ale tego dnia skuteczność wołała o pomstę do nieba.

Wynik 1:2 idzie w świat, a sam mecz niestety nie zostanie na długo w pamięci kibiców. Porażka na własnym terenie mocno komplikuje sytuację Lipna w charakterze walki o awans do Ligi Międzyokręgowej. Akademia Reissa natomiast coraz odważniej kroczy ku walce o podium.

Lipno Stęszew - Akademia Reissa 1:2 (1:1)

Patryk Przybyła 45 - Kamil Pieczarka 36, Mateusz Malczyk 55

DSC_0193
DSC_0193
DSC_0194
DSC_0194
DSC_0195
DSC_0195
DSC_0198
DSC_0198
DSC_0199
DSC_0199
DSC_0200
DSC_0200
DSC_0201
DSC_0201
DSC_0204
DSC_0204
DSC_0206
DSC_0206
DSC_0211
DSC_0211
DSC_0212
DSC_0212
DSC_0214
DSC_0214
DSC_0216
DSC_0216
DSC_0219
DSC_0219
DSC_0220
DSC_0220
DSC_0222
DSC_0222
DSC_0224
DSC_0224
DSC_0226
DSC_0226
DSC_0229
DSC_0229
DSC_0231
DSC_0231
DSC_0232
DSC_0232
DSC_0234
DSC_0234
DSC_0235
DSC_0235
DSC_0238
DSC_0238
DSC_0240
DSC_0240
DSC_0242
DSC_0242

O autorze

Skomentuj





 

baner orlico

 

 

 

 

 

 

 

 

Instagram

gk

mojfyrtel logo png

 mojeWronkiWersjaPlakatowa 2

 

21369548 355921334837862 1647406147787434642 n

 

 ranking polskich bukmacherów

Chcesz nas zaprosić na mecz swojej drużyny?

A może chciałbyś do nas dołączyć?

W tych i w każdych innych sprawach pasujących do tematyki strony piszcie śmiało na:

peryferiafutbolu@gmail.com