Obra Kościan - Helios Czempiń

Obra Kościan - Helios Czempiń

Puchar Polski - okręg Leszno - finał

Data: środa, 25 kwiecień 2018 17:30

Lokalizacja: Kościan

Finał Pucharu Polski w okręgu leszczyńskim zapowiadał się bardzo emocjonująco. W środowe późne popołudnie na stadionie miejskim w Kościanie naprzeciw siebie stanęły drużyny Obry oraz rewelacja rozgrywek A-klasowy Helios Czempiń.

Mimo iż oba zespoły dzieli ligowa przepaść to przyjezdni w tym sezonie radzą sobie bardzo dobrze w swoich rozgrywkach, zajmując fotel lidera. Dodatkowo dojście do finału PP pokazuje, że Helios tego dnia nie przyjechał się bronić. Atmosferę podgrzewał też fakt, że spotkanie zaliczało się do lokalnych derbów, gdyż Czempiń należy do powiatu Kościańskiego.

Zawody zaczęły się z chwilowym opóźnieniem spowodowanym całym ceremoniałem, który zawsze towarzyszy finałowym rozgrywką, także po odsłuchaniu hymnu Polski oraz przedstawieniu składów obu zespołów sędzia główny rozpoczął mecz. Początek od razu należał do Obry, która od pierwszych minut narzuciła swoją wizję gry. Już w 5 minucie oglądaliśmy groźny strzał na bramkę Heliosu. Przyjezdni zepchnięci do obrony praktycznie nie schodzili z własnej połowy. W tym czasie Obra rozkręcała się coraz bardziej i po licznych akcjach skrzydłowych zagrażała bramce strzeżonej tego dnia przez Szymona Kubickiego. Helios nastawiony na kontrataki swoją szansę otrzymał w 17 minucie gdy po dośrodkowaniu, piłkę wprost pod wbiegających zawodników gości wybił obrońca Obry. Gracz Heliosu bez zastanowienia huknął w kierunku bramki, niestety futbolówka trafiła w słupek i w Kościanie nadal mieliśmy rezultat bezbramkowy. W końcu w 21 minucie Szymon Słoma otrzymał podanie za kołnierz formacji defensywnej. Słoma zabrał się z piłką mijając bramkarza i wpakował piłkę do pustej bramki. Stracona bramka nie podziałała na graczy w żółtych koszulkach jak zimny prysznic i obraz gry nie zmienił się aż do przerwy. Nadal stroną atakującą byli gospodarze a goście z Czempinia starali się nie stracić gola. Jeszcze przed przerwą mieliśmy kolejną szybą kontrę zespołu gości, którzy krótkimi podaniami przerzucili ciężar gry z prawej strony na lewą, gdzie z narożnika pola karnego akcję zakończyli mocnym strzałem w kierunku bramki Dorynka, który z trudem sparował piłkę na rzut rożny.

Po przerwie, już w pierwszej akcji drugiej połowy, gola głową zdobywa Tomasz Marcinkowski, dobijając rywala. Szybko stracona bramka podcina skrzydła piłkarzom Heliosu, którzy jeśli mieli jakiekolwiek nadzieje na odwrócenie losów spotkania to właśnie je stracili. Obra w pełni kontrolowała dalszy przebieg meczu, co jakiś czasz sprawdzając kunszt bramkarski Kubickiego. Na nic zdawały się mozolnie konstruowane akcje Czempinian, którzy tracili posiadanie piłki gdzieś w okolicach pola karnego rywala. Tempo meczu zdecydowanie zwolniło i gdy nic nie zapowiadało kolejnego gola, niefrasobliwość obrony Heliosu przy rzucie rożnym spowodowała, że piłka trafia wprost pod nogi Kamila Tomkowiaka, który w 78 minucie podwyższa wynik na 3:0. Wysokie prowadzenie Obry rozluźniło poczynania w szeregach zespołu. Zemściło się to w końcówce meczu, gdzie po samotnym rajdzie lewą stroną przedzierał się gracz przyjezdnych, który został sam na sam z obrońcą i bramkarzem. Defensor Obry zdołał odzyskać futbolówkę jednak wybijając ją na tyle skiksował, że ta wpadła do własnej bramki. W 83 minucie zrobiło nam się 3:1 i tak naprawę mecz dostał rumieńców dopiero na te ostatnie siedem minut. Czasu było jednak zbyt mało by myśleć nawet o golu kontaktowym. Nawet cztery minuty doliczone do podstawowego czasu nie wystarczyły żeby odebrać Obrze zwycięstwo.

Po końcowym gwizdku odbyła się ceremonia wręczenia pamiątkowych medali dla obu zespołów oraz okazałego pucharu dla zwycięzców. Zasłużona wygrana Obry pokazuje, że w regionie są jednym z silniejszych zespołów a aspiracje trzecioligowe tej drużyny nie są przesadzone. Natomiast Helios zakończył swoją wspaniałą przygodę z pucharem odnosząc historyczny sukces.

Obra Kościan - Helios Czempiń 3:1 (1:0)

Szymon Słoma 21, Tomasz Marcinkowski 46, Kamil Tomkowiak 78 - Michał Gelert 83 samobójcza

DSC_0105
DSC_0105
DSC_0109
DSC_0109
DSC_0111
DSC_0111
DSC_0115
DSC_0115
DSC_0116
DSC_0116
DSC_0117
DSC_0117
DSC_0120
DSC_0120
DSC_0121
DSC_0121
DSC_0124
DSC_0124
DSC_0125
DSC_0125
DSC_0127
DSC_0127
DSC_0130
DSC_0130
DSC_0133
DSC_0133
DSC_0136
DSC_0136
DSC_0139
DSC_0139
DSC_0141
DSC_0141
DSC_0145
DSC_0145
DSC_0146
DSC_0146
DSC_0149
DSC_0149
DSC_0150
DSC_0150
DSC_0155
DSC_0155
DSC_0156
DSC_0156
DSC_0158
DSC_0158
DSC_0168
DSC_0168
DSC_0169
DSC_0169
DSC_0173
DSC_0173
DSC_0175
DSC_0175
DSC_0177
DSC_0177
DSC_0180
DSC_0180
DSC_0181
DSC_0181
DSC_0184
DSC_0184
DSC_0190
DSC_0190

O autorze

Skomentuj





 plakat 2018 03 30 011

peryferiafutbolu

 

 

 

 

Instagram

 

gk

mojfyrtel logo png

 mojeWronkiWersjaPlakatowa 2

 

21369548 355921334837862 1647406147787434642 n

 

 ranking polskich bukmacherów

Chcesz nas zaprosić na mecz swojej drużyny?

A może chciałbyś do nas dołączyć?

W tych i w każdych innych sprawach pasujących do tematyki strony piszcie śmiało na:

peryferiafutbolu@gmail.com