Lipno Stęszew - Orkan Konarzewo

Lipno Stęszew - Orkan Konarzewo

Klasa Okręgowa

Grupa: Poznań Zachód

Data: niedziela, 15 kwiecień 2018 15:00

Lokalizacja: Stęszew

Mecz w Stęszewie po między miejscowym Lipnem a przyjezdnymi z Konarzewa to swoiste derby mikroregionu. Obie miejscowości dzieli zaledwie osiem kilometrów, a obie gminy graniczą wzajemnie ze sobą.

Zapowiadało się więc spotkanie z kategorii tych o sześć punktów. Dodatkowo obecna forma obu ekip napawała optymizmem i można było spodziewać się widowiskowego meczu. Lipno wciąż z możliwością awansu goni czołówkę tabeli, natomiast Orkan w pierwszych dwóch spotkaniach rundy wiosennej zdołał strzelić rywalom aż osiem goli, łatwo pokonując Sokół Duszniki 3:0 oraz 5:1 zespół ze Zbąszynia!

Jak na derby przystało obie ekipy mocno skoncentrowane oraz pobudzone do walki o każdy centymetr boiska, wyszły na murawę w obecności arbitra głównego oraz jego asystentów. Początkowe minuty meczu to wzajemne badanie przeciwnika i gra raczej zachowawcza. Widać było, że żadna z drużyn nie chciała popełnić błędu. Taki stan nie mógł jednak trwać długo a bezpieczna gra na remis nikogo w tym starciu nie interesowała. Pierwsi ryzyko podjęli przyjezdni z Konarzewa, odważniej atakując przeciwnika. W efekcie dłużej utrzymywali się przy piłce oraz zmuszali do błędu graczy Lipna. W 12 minucie meczu po dośrodkowaniu z rzutu wolnego w pole karne, głową piłkę do siatki kieruje Tomasz Paprzycki. Orkan wychodzi zasłużenie na prowadzenie. Dość szybko stracona bramka nie zniechęciła miejscowych, którzy coraz częściej przedostawali się pod pole karne gości. Dobre okazje bramkowe z rzutu wolnego, gdzie piłka mija o centymetry prawy słupek bramki lub dobrze bitych rożnych nie przynosiły wyrównania. Po upływie 30 minut wynik się nie zmieniał a sama gra toczona w szybkim tempie nabierała rumieńców. Licznie zgromadzona stęszewska publiczność  na prawdę nie mogła tego dnia narzekać. Pierwsza połowa dobiegała końca a Pan sędzia główny Kamil Danielczyk doliczył jedną minutę do regulaminowych czterdziestu pięciu w pierwszej połowie. Owa doliczona minuta okazała się zbawienna dla Lipna, gdyż po dośrodkowaniu w pole karne piłka kozłuje na piątym metrze, mijając obrońców a gracz gospodarzy - Tomasz Woźniak dostawiając nogę zdołał skierować ją do siatki.

W drugą cześć zawodów lepiej weszli miejscowi, mając za sobą publikę i pokrzepieni zdobyciem wyrównującego gola praktycznie nie schodzili z połowy Konarzewa. Orkan zepchnięty do głębokiej defensywy przeżywał trudne chwile na Trzebawskiej 15. Taki stan rzeczy utrzymywał się blisko piętnaście minut aż wreszcie goście obudzili się z letargu i zaczęli stwarzać sobie groźne sytuacje. Najpierw z rzutu wolnego gdzie do zdobycia bramki było naprawdę blisko a następnie wciągając Lipno na własną połowę, swoich szans upatrywali w szybkich kontratakach. Sytuacji po obu stronach było naprawdę sporo. Na pochwałę tego dnia zdecydowanie zasługują formacje defensywne, zarówno miejscowych jak i gości, które dwoiły się i troiły by uchronić swoje jedenastki przed stratą gola. W derbowych pojedynkach często bywa tak, że gdy ciężko wyłonić zwycięzcę niespodziewanie do akcji wkracza bohater spotkania, który swoją postawą bądź też celnym trafieniem rozstrzyga losy pojedynku. Nie inaczej było w Stęszewie, gdy na 10 minut przed końcem czasu do stałych fragmentów gry zaczął podłączać się stoper Lipna- Maciej Scherfchen. Były gwiazdor Lecha Poznań nie potrzebował wielu prób i już przy pierwszym rzucie rożnym sporo namieszał w polu karnym Orkanu. Piłka jednak minęła wszystkich graczy w pomarańczowych koszulkach. Kolejna okazja, dwie minuty później była już skuteczna! W 87 minucie po kolejnym rzucie rożnym najwyżej do piłki wyskoczył Scherfchen, nie dając szans bramkarzowi.  Gospodarze wyszli na prowadzenie, którego już nie oddali, pomimo czterech minut które doliczył arbiter.

Derbowy pojedynek, ku uciesze kibiców zakończył się zwycięstwem miejscowych. Przebieg spotkania dobitnie pokazał, że w takich meczach trzeba być skoncentrowanym na sto procent przez pełne 90 minut. Lipno inkasując trzy punkty przybliżyło się do zespołów z pierwszej trójki i nadal liczy się w grze nawet o mistrzostwo, a awans do ligi międzyokręgowej jest na wyciągnięcie ręki. Orkan, natomiast przegrywając, przerwał swoją serię wysokich zwycięstw.

Lipno Stęszew - Orkan Konarzewo 2:1 (1:1)

Tomasz Woźniak 45, Maciej Scherfchen 87 - Tomasz Paprzycki 12

DSC_0055
DSC_0055
DSC_0056
DSC_0056
DSC_0058
DSC_0058
DSC_0060
DSC_0060
DSC_0062
DSC_0062
DSC_0063
DSC_0063
DSC_0066
DSC_0066
DSC_0067
DSC_0067
DSC_0070
DSC_0070
DSC_0071
DSC_0071
DSC_0072
DSC_0072
DSC_0074
DSC_0074
DSC_0075
DSC_0075
DSC_0077
DSC_0077
DSC_0078
DSC_0078
DSC_0081
DSC_0081
DSC_0083
DSC_0083
DSC_0084
DSC_0084
DSC_0085
DSC_0085
DSC_0086
DSC_0086
DSC_0087
DSC_0087
DSC_0088
DSC_0088
DSC_0089
DSC_0089
DSC_0090
DSC_0090
DSC_0094
DSC_0094
DSC_0096
DSC_0096
DSC_0097
DSC_0097
DSC_0098
DSC_0098
DSC_0100
DSC_0100
DSC_0101
DSC_0101
DSC_0102
DSC_0102
DSC_0103
DSC_0103
DSC_0104
DSC_0104
      

O autorze

Skomentuj





 

 foofdie

 

 

 

 

Instagram

ppxgazeta

 

 

mojfyrtel logo png

 mojeWronkiWersjaPlakatowa 2

 

 ranking polskich bukmacherów

Chcesz nas zaprosić na mecz swojej drużyny?

A może chciałbyś do nas dołączyć?

W tych i w każdych innych sprawach pasujących do tematyki strony piszcie śmiało na:

peryferiafutbolu@gmail.com