Inter Zdrój - Las Puszczykowo

Inter Zdrój - Las Puszczykowo

A-klasa

Grupa: Poznań III

Data: sobota, 07 kwiecień 2018 16:00

Lokalizacja: Ptaszkowo


Sobotnie, słoneczne i ciepłe popołudnie przywitało w Ptaszkowie obie jedenastki, które tego dnia rywalizowały ze sobą w ramach piętnastej kolejki Poznańskiej III grupy, A klasy.

Drużyna ze Zdroju, grająca w Ptaszkowie w charakterze gospodarza oraz przyjezdni- Las Puszczykowo to drużyny sąsiadujące ze sobą w dole tabeli. Co więcej oba zespoły przed tym spotkaniem zgromadziły taki sam dorobek punktowy a w bezpośredniej konfrontacji, w rundzie jesiennej nieznacznie lepsi okazali się gracze z Puszczykowa, wygrywając 1:0. Zanosiło się więc na zaciętą rywalizację od pierwszego gwizdka.

Mecz od razu zaczął się w dobrym, dynamicznym tempie, a akcje szybko przenosiły się spod bramki do bramki. Pierwsze minuty to przewaga Interu, grającego tego dnia w żółtych strojach. Widoczna gołym okiem chęć rewanżu przekładała się na realne szanse zdobycia pierwszego gola. Już w 5 minucie spotkania gospodarze wywalczyli sobie rzut rożny by chwile potem oddać groźny strzał. Bramkarz Lasu w tej akcji ratował się wybijając piłkę na kolejny korner. Dziesięć minut później, groźną odpowiedz przeprowadzili goście, którzy długim podaniem z okolicy środka boiska uruchomili swojego napastnika. Ten podszedł z piłką kilka metrów i mocnym strzałem zmusił do wysiłku golkipera gospodarzy. Z minuty na minutę gra stawała się coraz ostrzejsza, przez co Pani sędzia Magdalena Giza zmuszona była sięgać po kolejne żółte kartki. Nie minęło nawet 30 minut a oglądaliśmy już cztery kartoniki. Końcówka pierwszej połowy to zdecydowanie częstsze ataki Interu, który najpierw dostaje znakomity prezent od obrony przyjezdnych. Po zbyt słabym wycofaniu piłki głową do bramkarza zza pleców obrońcy Lasu wybiega zawodnik w żółtej koszulce, który jednak zbyt nerwowo oddaje strzał bez uprzedniego przygotowania sobie piłki i sporo chybia. Jednak co się odwlecze to nie uciecze i jeszcze przed przerwą, w 40 minucie spotkania gola do szatni trafia dla Interu Jarosław Tunowski.

Obraz gry w drugiej części spotkania nie uległ znacząco zmianie. Jednak, że teraz to goście częściej bywali pod bramką rywala. Nadmienić trzeba, że szybkie akcje po obu stronach utrudniała tego dnia murawa, której stan pozostawiał wiele do życzenia. Wysiłek Puszczykowian opłacił się w 62 minucie, gdy po dwójkowej akcji prawą stroną boiska Paweł Zawada wpadł w pole karne, gdzie nie bez przeszkód ale w końcu udało mu się oddać celne trafienie na bramkę. Gol wyrównujący dodał wiatru w żagle „zielonym”, którzy rzucili się niemalże całą drużyną na rywala. Kolejne minuty to gra pod dyktando Lasu. Najdogodniejsza okazja do zdobycia gola dającego prowadzenie dla Puszczykowa to piękne podanie z lewego skrzydła i trafienie w poprzeczkę. „Aluminium’ ratuje Inter przed utratą gola i na tablicy nadal mieliśmy rezultat remisowy. Do końca meczu pozostało nie całe piętnaście minut i pomimo jeszcze kilku dogodnych sytuacji z obu stron wynik nie uległ już zmianie.

Sprawiedliwy remis spowodował, że obie drużyny wciąż mają taki sam dorobek punktowy i zajmują odpowiednio dwunaste i trzynaste miejsce. Jednak, że to gracze z Puszczykowa za sprawą jesiennego rezultatu są wyżej w ligowej tabeli.

Inter Zdrój - Las Puszczykowo 1:1 (1:0)

Jarosław Turnowski 40 - Paweł Zawada 62

DSC_0010
DSC_0010
DSC_0013
DSC_0013
DSC_0015
DSC_0015
DSC_0019
DSC_0019
DSC_0020
DSC_0020
DSC_0023
DSC_0023
DSC_0025
DSC_0025
DSC_0028
DSC_0028
DSC_0031
DSC_0031
DSC_0035
DSC_0035
DSC_0036
DSC_0036
DSC_0037
DSC_0037
DSC_0042
DSC_0042
DSC_0044
DSC_0044
DSC_0047
DSC_0047
DSC_0049
DSC_0049
DSC_0051
DSC_0051


O autorze

Skomentuj





 

 foofdie

 

 

 

 

Instagram

ppxgazeta

 

 

mojfyrtel logo png

 mojeWronkiWersjaPlakatowa 2

 

 ranking polskich bukmacherów

Chcesz nas zaprosić na mecz swojej drużyny?

A może chciałbyś do nas dołączyć?

W tych i w każdych innych sprawach pasujących do tematyki strony piszcie śmiało na:

peryferiafutbolu@gmail.com