Warta Poznań - Stal Stalowa Wola

Warta Poznań - Stal Stalowa Wola

II liga

Data: niedziela, 08 kwiecień 2018 15:00

Lokalizacja: Poznań - Droga Dębińska

W niedzielne, słoneczne popołudnie na stadionie przy ul. Droga Dębińska naprzeciwko siebie stanęły zespoły, które w drugoligowej tabeli znajdują się na dwóch przeciwległych biegunach.

Gospodarze mierzą wysoko, aspirując do miana zespołów walczących o awans do Nice I ligi, a dzięki wpadkom najgroźniejszych rywali ŁKS’u Łódź oraz Radomiaka Radom, przy ewentualnej wygranej ma szanse wskoczyć nawet na pozycję wicelidera rozgrywek. Stal natomiast przyjeżdża do Poznania z myślą o korzystnym rezultacie, co pozwoli im myśleć o wydostaniu się z dolnej części tabeli i walce o utrzymanie.

Spotkanie od początku układało się na korzyść Warty. Poznaniacy dyktowali tempo, wymieniali dokładnie między sobą futbolówkę, ale to Mateusz Bukowiec ze Stali w 8 minucie oddał pierwszy niecelny strzał w tym meczu. Gospodarze próbowali odpowiedzieć strzałami Grobelnego oraz Piceluka, który został zablokowany w ostatniej chwili przez obrońców. W 25 minucie próbowała Stal, a dokładniej Adrian Gębalski, lecz na posterunku był bramkarz zielonych Adrian Lis. W 40 minucie spotkania w polu karnym drużyny z Podkarpacia faulowany był Krystian Sanocki. Sędzia wskazał na wapno, a skutecznym egzekutorem okazał się Artur Marciniak.

Po przerwie Warta nie przypominała zupełnie zespołu z pierwszej części meczu. Oddała pole gry Stali, ale ta nie potrafiła wykorzystać swojej przewagi. Bramkarza Warty próbowali pokonać w 57 minucie Michał Trąbka, ale ze strzałem głową poradził sobie Adrian Lis i sparował piłkę nad poprzeczkę swojej bramki, oraz kapitan przyjezdnych Bruno Żołądź uderzeniem z dystansu, ale w tej sytuacji również górą okazał się bramkarz gospodarzy. W doliczonym czasie gry to Warta miała swoją okazję i mogła postawić przysłowiową „kropkę nad i”, ale chwilę wcześniej wprowadzony Mateusz Wypych w idealnej sytuacji nie trafił w bramkę Doriana Frątczaka.

Warta dzięki wygranej awansowała na drugie miejsce w tabeli II ligi, ale myślami już jest przy sobotnim meczu z liderem rozgrywek GKS-em 1962 Jastrzębie.

Warta Poznań – Stal Stalowa Wola 1:0 (1:0)

Artur Marciniak 41’ z rzutu karnego.

Żółte kartki: Piceluk – Żołądź, Jarosz, Janiszewski.

Warta Poznań: Adrian Lis, Tomasz Dejewski, Jakub Kiełb, Bartosz Kieliba (kapitan), Krystian Sanocki (72’ Filip Brzostowski), Michał Grobelny (78’ Adrian Cierpka), Paweł Piceluk (88’ Mateusz Wypych), Wiktor Patrzykąt, Artur Marciniak, Przemysław Kita (83’ Karol Żmijewski), Robert Janicki

Stal Stalowa Wola: Dorian Frątczak, Adam Waszkiewicz (87’ Tomasz Żyliński), Michał Trąbka, Bruno Żołądź (83’ Stepan Hirskyi), Adrian Gębalski (55’ Sebastian Łętocha), Michał Mistrzyk, Bartosz Sobotka, Mateusz Bukowiec, Szymon Jarosz, Adrian Dziubiński (61’ Patryk Stefański), Grzegorz Janiszewski

O autorze

Skomentuj





 

 foofdie

 

 

 

 

Instagram

ppxgazeta

 

 

mojfyrtel logo png

 mojeWronkiWersjaPlakatowa 2

 

 ranking polskich bukmacherów

Chcesz nas zaprosić na mecz swojej drużyny?

A może chciałbyś do nas dołączyć?

W tych i w każdych innych sprawach pasujących do tematyki strony piszcie śmiało na:

peryferiafutbolu@gmail.com