Dyskobolia Grodzisk Wielkopolski - Piast Jabłonna

Dyskobolia Grodzisk Wielkopolski - Piast Jabłonna

B-klasa

Grupa: Poznań IV

Data: sobota, 07 kwiecień 2018 13:00

Lokalizacja: Grodzisk Wielkopolski

Ponad dekadę temu w Grodzisku Wielkopolskim - małym piętnastotysięcznym miasteczku  ówczesny Groclin Dyskobolia odnosił największe sportowe sukcesy.

Przypomnimy, że właśnie w tamtych latach (od 2003 do 2008) drużyna wspierana przez potężnego sponsora jakim był producent foteli samochodowych zdobyła wicemistrzostwo Polski oraz dwa razy Puchar Polski i Puchar Ligi pokonując w finale między innymi Zagłębie Lubin czy Legię Warszawa. Mało tego, Dyskobolia wywalczywszy prawo startu w Pucharze UEFA wyeliminowała Hertę Berlin oraz Manchester City odpadając dopiero w 1/16 z francuskim Bordeaux. Po czasach świetlności futbolu w Grodzisku pozostał tylko stadion, gdy po fuzji z Polonią Warszawa cały sportowy „interes” przeniósł się do stolicy. Nowo powstałe stowarzyszenie Nasza Dyskobolia podjęła się arcytrudnego zadania, wskrzeszenia dawnej sławy w Grodzisku. Początki jak zawsze bywają trudne i nie chodzi tu tylko o ciężar historycznej spuścizny noszonej na barkach a także o fakt, że i w tym przypadku trzeba było zaczynać wszystko od nowa. Obecnie klub z Grodziska Wielkopolskiego lideruje w grupie IV poznańskiej B klasy. Dodać należy, że owa pozycja lidera nie jest dla miejscowych niczym zagrożona, gdyż z bilansem 14 zwycięstw, 0 remisów i tylko jednej porażki Dyskobolia ma na chwilę obecną mają aż 10 punktów przewagi nad drugim w tabeli zespołem z Nowego Tomyśla. 

Kolejnym przeciwnikiem na drodze do awansu Dyskoboli, w sobotnie słoneczne popołudnie był zespół Piasta Jabłonna, który przed tym spotkaniem zajmował przedostatnie miejsce w tabeli. Wszystko zwiastowało więc jednostronne widowisko. Z chwilą gdy zabrzmiał pierwszy gwizdek sędziego głównego zawodów Grzegorza Ołowskiego gospodarze od razu rzucili się do ataku. Szaleńcze rajdy prawą stroną boiska siały spustoszenie w obronie gości. Pierwszy kwadrans spotkania mógł przynieść biało- zielonym co najmniej trzy bramki. Piast w tej części meczu nie przegrywał tylko i wyłącznie dzięki interwencją bramkarza, który dwoił się i troił by jak najdłużej utrzymać czyste konto. Worek z bramkami otworzył dopiero w 27 minucie Michał John, który otrzymał piłkę ok 16m po dośrodkowaniu w pole karne i huknął co sił. Golkiper przyjezdnych nie miał żadnych szans przy tym strzale. Zgromadzeni tego dnia kibice nie skończyli jeszcze oklaskiwać trafienia a piłka zatrzepotała ponownie w siatce. Strzelcem ponownie Michał John. Jeszcze w pierwszej połowie po ładnej wymianie podań z najbliższej odległości na 3:0 podwyższył Kamil Wesoły. Trzecie trafienie uśpiło zapędy Dyskoboli co zaowocowało przesunięciem gry w środek pola. Wykorzystali to przyjezdni, którzy spróbowali dwa razy przedostać się pod pole karne gospodarzy. Jednak o zagrożeniu bramki nie mogło być mowy.


W drugiej połowie zespół z Grodziska zmienił taktykę gry, zapraszając gości pod swoje pole karne. Piast nie mając nic do stracenia, trochę naiwnie skorzystał z owego zaproszenia, starając się grać odważnie z przodu. Dyskobolia tylko czekała na taki rozwój sytuacji i już w 47minucie po szybkiej kontrze Hubert Wasilewski podwyższył wynik na 4:0. Szybko stracona bramka w drugiej połowie meczu zupełnie zniechęciła do gry zawodników z Jabłonny. Kolejne gole wisiały w powietrzu a okazji na honorowe trafienie gości było jak na lekarstwo. Możliwość trafienia pierwszego gola Piast miał ok. 60 minuty meczu gry po faulu przed polem karnym, zawodnicy ubrani tego dnia w czerwone koszulki wywalczyli rzut wolny. Z bardzo dogodnej pozycji piłka uderzona nad murem obrońców była bita jednak zbyt lekko by zatrzepotać w siatce. Do końca meczu pozostało niecałe trzydzieści minut a opadający z sił piłkarze Piasta popełniali coraz więcej błędów. Po jednym z nich na 5:0 trafia Mateusz Apolinarek a chwilę potem kolejny gol. Tym razem piłka do siatki wpadła za sprawą Mateusza Utracika. Z pewnością gdy wszyscy myślami byli już w szatni lub w domach wynik na 7:0, przy okazji kompletując hattricka ustanowił w ostatniej akcji meczu ten, który rozpoczął sobotnie strzelanie, czyli John.


Rezultat meczu w zupełności oddaje przebieg spotkania, choć gdyby gospodarze wykorzystali wszystkie stuprocentowe okazje z pierwszych piętnastu minut mielibyśmy dwucyfrowy wynik. W następnej kolejce Dyskobolia zagra ponownie u siebie, ze Spartą II Szamotuły i również w tym meczu będzie zdecydowanym faworytem. Natomiast Piast musi szukać punktów z zespołami z dolnej części tabeli.

Dyskobolia Grodzisk Wlkp. - Piast Jabłonna 7:0 (3:0)

Michał John 28, 30, 90, Kamil Wesoły 36, Hubert Wasielewski 47, Mateusz Apolinarek 70, Mateusz Utracik 71

DSC_0001
DSC_0001
DSC_0002
DSC_0002
DSC_0004
DSC_0004
DSC_0005
DSC_0005
DSC_0007
DSC_0007
DSC_0009
DSC_0009
DSC_1129
DSC_1129
DSC_1133
DSC_1133
DSC_1135
DSC_1135
DSC_1136
DSC_1136
DSC_1139
DSC_1139
DSC_1141
DSC_1141
DSC_1142
DSC_1142
DSC_1146
DSC_1146
DSC_1148
DSC_1148
DSC_1149
DSC_1149
DSC_1151
DSC_1151
DSC_1152
DSC_1152
DSC_1154
DSC_1154
DSC_1155
DSC_1155
DSC_1157
DSC_1157
DSC_1158
DSC_1158
DSC_1160
DSC_1160

O autorze

Skomentuj





 

baner orlico nowy

 

 

 

 

 

 

 

 

Instagram

gk

mojfyrtel logo png

 mojeWronkiWersjaPlakatowa 2

 

21369548 355921334837862 1647406147787434642 n

 

 ranking polskich bukmacherów

Chcesz nas zaprosić na mecz swojej drużyny?

A może chciałbyś do nas dołączyć?

W tych i w każdych innych sprawach pasujących do tematyki strony piszcie śmiało na:

peryferiafutbolu@gmail.com