Mieszko Gniezno - Kotwica Kórnik

Mieszko Gniezno - Kotwica Kórnik

Puchar Polski - okręg Poznań - półfinał

Ilość widzów: ok. 300

Data: środa, 04 kwiecień 2018 17:00

Lokalizacja: Gniezno

O 17:00 w Gnieźnie rozpoczął się półfinał Pucharu Polski na szczeblu okręgowym pomiędzy Mieszkiem Gniezno, a Kotwicą Kórnik. Zdecydowanym faworytem byli spotkania byli Gnieźnianie, którzy nie kryją, że do turnieju pucharowego podchodzą poważnie i chcą go wygrać.

Od środka mecz zaczęli gospodarze. Przez pierwsze kilka minut trudno było wskazać, kto jest bardziej zdeterminowany, by awansować dalej. Mieszkowcy powoli budowali lekką przewagę, ale to goście oddali pierwsze strzały, ale bez skutku bramkowego. W 8 minucie uderzenie poszło obok bramki Mieszka, a w 11 minucie strzał sparował na rzut rożny golkiper Mieszka. Kolejne dziesięć minut to walka w środku pola i pojedyncze wypady obu drużyn pod bramkę rywala. Blisko szczęścia przyjezdni byli w 22 minucie, ale w sytuacji sam na sam górą był bramkarz gospodarzy. Jak to w futbolu bywa, niewykorzystane sytuacje się mszczą i tak było tym razem. W 24 minucie na strzał zdecydował się Gracjan Goździk wyprowadzając Mieszko na prowadzenie. Kibice nie zdążyli nacieszyć się bramką, a już dwie minuty później było 2:0, a na listę strzelców wpisał się Damian Pawlak. Dwie szybkie bramki pozwoliły Gnieźnianom spokojnie kontrolować sytuację na murawie i kiedy wydawało się, że takim wynikiem zakończy się pierwsza połowa do bramki trafił Marcin Trojanowski i było już 3:0.

Drugą połowę zaczęli piłkarze Kotwicy, ale szybko przekonali się, że w tym meczu póki co nie mają nic do powiedzenia. W 47 minucie drugi raz do siatki trafił Damian Pawlak podwyższając wynik na 4:0. Kolejne minuty to dominacja gospodarzy, którzy jednak nie potrafili wykorzystać dwóch rzutów wolnych, ani dośrodkowań z lewej strony boiska. W 59 minucie potężną bombą popisał się Dawid Radomski i było już 5:0. Trzy minuty później ten sam piłkarz otrzymał pierwszą żółtą i jak się potem okazało jedyną kartkę w tym meczu. Po piątej bramce Mieszko wyraźnie odpuścił, co starali się wykorzystać piłkarze Kotwicy, jednak ich starania nie przynosiły efektu aż do 74 minuty, kiedy bramkę na 5:1 zdobył Dariusz Chandze. Po tym golu goście rozpędzili się jeszcze bardziej, co przyniosło im drugą bramkę, a na listę strzelców w 80 minucie wpisał się Maciej Jakubek. Na murawie mimo trzybramkowej przewagi zrobiło się nerwowo, przyjezdni nie zamierzali odpuszczać, ale na odwrócenie losów spotkania było już za późno. W 90 minucie Kotwica mogła zdobyć trzecią bramkę, jednak piłkę z linii bramkowej wybił jeden z obrońców Mieszka.

Gospodarze ostatecznie wygrali 5:2 i w finale spotkają się z Polonią Środa Wielkopolska, która rzutem na taśmę po bramca Alaina Ngamayamy w 90 minucie wygrała w Tarnowie Podgórnym z miejscową Tarnovią 2:1.

Warto zauważyć, że był to trzeci z rzędu mecz Mieszka, który po zdobyciu kilku bramek przewagi odpuszcza lekko końcówkę, co kończy się utratą goli. Póki co nie ma to większych konsekwencji, ale co będzie, jeśli po ewentualnym awansie do III ligi przyjdzie się mierzyć z rywalami z wyższych lig?

Mieszko Gniezno - Kotwica Kórnik 5:2 (3:0)

Gracjan Goździk 24, Damian Pawlak 26, 47 Marcin Trojanowski 44, Dawid Radomski 59 - Dariusz Chandze 74, Maciej Jakubek 80

O autorze

Skomentuj





 

baner orlico

 

 

 

 

 

 

 

 

Instagram

gk

mojfyrtel logo png

 mojeWronkiWersjaPlakatowa 2

 

21369548 355921334837862 1647406147787434642 n

 

 ranking polskich bukmacherów

Chcesz nas zaprosić na mecz swojej drużyny?

A może chciałbyś do nas dołączyć?

W tych i w każdych innych sprawach pasujących do tematyki strony piszcie śmiało na:

peryferiafutbolu@gmail.com