Tarnovia II Tarnowo Podgórne - Orkan Objezierze

Tarnovia II Tarnowo Podgórne - Orkan Objezierze

A-klasa

Grupa: Poznań II

Ilość widzów: ok. 70

Data: sobota, 04 listopad 2017 15:30

Lokalizacja: Baranowo

Na sobotnią potyczkę pomiędzy liderującą w tabeli II grupy poznańskiej serie A Tarnovią II Tarnowo Podgórne, a wiceliderem z Objezierza ostrzyłem sobie zęby już od kilku dni. Na przeciwko siebie stawały dwie ekipy, który nie zaznały jeszcze w tym sezonie goryczy porażki co dodawało tylko smaczku tej rywalizacji.

Gospodarze z imponującą serią dziesięciu zwycięstw z rzędu byli faworytem tej potyczki, przynajmniej na papierze. Natomiast w naszej przedmeczowej rozmowie trener Orkanu - Pan Piotr Kucharski powiedział jasno, że „przyjechaliśmy tu po 3 punkty”, zwiastowało to na prawdę ciekawe spotkanie.

Pierwsze minuty meczu to bardzo ostrożna gra z obu stron, widać ciężar gatunkowy sprawiał, że nogi zawodników były nieco cięższe w tej fazie spotkania. Gdy bohaterowie sobotniego widowiska poradzili sobie w końcu ze stresem gra nabrała kolorytu. Pierwsi przed niezłą szansą stanęli goście, z rzutu wolnego z około 25 m szczęścia próbował płaskim strzałem Dawid Golon, piłka minęła jednak bramkę rywala. Chwilę później byliśmy już w polu karnym przyjezdnych, dobrą okazję miał Darek Szopka, wykonał półobrót w stylu Chucka Norrisa, ale finalnie nie sięgnął futbolówki. Kilka minut później z narożnika pola karnego uderzał defensor Tarnovii II - Łukasz Kubicki, piłka poszybowała jednak nad bramką Orkanu. W kolejnej fazie meczu do głosu zaczęli dochodzić zawodnicy z Objezierza, akcja indywidualna Mateusza Grządzielewskiego zakończona strzałem z 20 metrów, niestety piłka trafia w poprzeczkę, na szczęście ląduje pod nogą Dawida Golona, który podaje do Patryka Pacholskiego, ten wystawia łaciatą Mateuszowi Grządzielewskiemu, a ten wali niczym z armaty w samo okienko, obok bezradnego Bartosza Marianowskiego. Gospodarze od razu przystąpili do odrabiania strat, dwie minuty po stracie gola rzut wolny dla miejscowych, piłkę ustawia Darek Szopka i dośrodkowuje idealnie na głowę niezawodnego grajka GKS-u – Artura Grajka i w 18 minucie mieliśmy już wynik 1:1. Zawodnicy z Tarnowa Podgórnego próbowali pójść za ciosem, wrzut z autu w pole karne, tam najwyżej skacze Krystian Mańczak, ale jego strzał głową ze sporym wysiłkiem broni Łukasz Wrzeszcz. W 30 minucie spotkania wrzut z autu dla Tarnovii II, piłka szybuje w pole karne Orkanu, w podbramkowym zamieszaniu największa przytomnością wykazuje się Karol Walter i oddaje strzał z 5 metrów. Piłka nie ląduje jednak w siatce bo zostaje zatrzymana ręką przez obrońcę z Objezierza – Błażeja Jastrząbka, arbiter główny nie ma wątpliwości wskazuje na wapno i pokazuje czerwień. Pewnym egzekutorem jedenastki okazuje się Darek Szopka. Goście pomimo gry w dziesięciu nie składają broni i wyprowadzają groźne kontry, po jednej z nich Norbert Jabłoński oddaje silny strzał z 18 metrów, piłka uderzona jednak minimalnie za wysoko. Krótko po tej akcji sędzią kończy pierwszą połowę spotkania.

Druga połowa meczu rozpoczyna się od aktywniejszej gry gospodarzy, którzy jak najszybciej próbowali wykorzystać fakt gry w przewadze i zdobyć kolejną bramkę. Przed swoją szansa stanął Artur Glapa, ale jego strzał wybronił Łukasz Wrzeszcz. Jednak po kilku minutach akcje ofensywne GKS-u straciły impet, a do głosu dochodzili coraz częściej zawodnicy Orkanu. W końcu goście dopięli swego w 64 minucie, strzał Kacpra Puszko dobija Hubert Matczak i mamy 2:2. Od tego momentu coś się zacięło w grze gospodarzy, a ekipa z Objezierza rozgościła się na dobre na połowie przeciwnika. Z rzutu wolnego golkipera miejscowych próbował zaskoczyć Dawid Golon, piłka minęła jednak słupek bramki Bartosza Marianowskiego. Coraz śmielsze ataki grających w osłabieniu przyjezdnych sprawiały coraz więcej problemów defensywie Tarnovii, po jednej z akcji zaczepnych faulowany na linii pola karnego był Dawid Golon, piłkę do strzału ustawił sobie sam poszkodowany, jego strzał wybronił jednak instynktownie Bartosz Marianowski. W 73 minucie kolejny rzut wolny dla gości, do piłki podchodzi tym razem Norbert Jabłoński, ustawia ją na 18 metrze i bardzo sprytnym strzałem omija mur i umieszcza piłkę w siatce. Kolejne fragmenty meczu to zdecydowana walka w środku pola z obu stron, nie przekładało się to jednak ilość sytuacji podbramkowych. Dopiero w 80 minucie znów zaczęło się coś dziać. Za zagranie ręką przed polem karnym przez obrońcę gospodarzy arbiter podyktował rzut wolny, do piłki podszedł Norbert Jabłoński ale tym razem sporo się pomylił. Ostatnie minuty meczu to już skomasowane ataki GKS-u, brakowało jednak w nich dokładnego ostatniego podania, zapewne dawały o sobie już znać nerwy i zmęczenie. Po upływie doliczonego czasu gry arbiter główny zakończył ten mecz.

Po meczu parę słów przed kamerą powiedział strzelec zwycięskiej bramki dla Orkana - Norbert Jabłoński

Licznie zgromadzeni kibice byli świadkami bardzo dobrego spotkania, które można porównać do wartkiego kina akcji rodem z Hollywood. Sporo zwrotów sytuacji, czerwona kartka, plus to co kibice lubią najbardziej czyli gole w liczbie aż pięciu. Śmiało mogę powiedzieć, że był to jeden z najlepszych meczów jakie miałem okazje oglądać w tej rundzie i należą się za to słowa uznania piłkarzom obu ekip oraz sztabom trenerskim. Cytując klasyka, w sporcie liczy się tylko jedno – zaangażowanie i dziś pokazali tego więcej piłkarze z Objezierza. Pomimo gry w osłabieniu zdołali odwrócić losy spotkania i w nagrodę to raczej oni spędzą zimę w fotelu lidera. Każda seria ma swój koniec, dziś zakończyła się fantastyczna seria 10 zwycięstw Tarnovii II Tarnowo Podgórne, ale pomimo porażki dalej pozostają w czubie tabeli z realnymi szansami na awans.

Tarnovia II Tarnowo Podgórne : Orkan Objezierze 2:3 (2:1)

Bramki: Tarnovia II: A. Grajek (18’), D. Szopka (32’ k); Orkan: M. Grządzielewski (16’), H. Matczak (64’), N. Jabłoński (73’).

Tarnovia II Tarnowo Podgórne: B. Marianowski, K. Mańczak, A. Glapa (D. Piechocki 65’), M. Bączyk, A. Grajek, D. Herman (M. Dorna 60’), Ł. Kokociński, Ł. Kubicki, A. Okupniak (K. Raźniak 80’), D. Szopka, K. Walter.

Orkan Objezierze: Ł. Wrzeszcz, K. Dopieralski, D. Golon (T. Chudziński 69’), M. Grządzielewski (D. Senger 90’), N. Jabłoński (M. Matelski 90+1’), B. Jastrząbek, B. Miłaszewski, K. Morka (W. Chudziński 62’), P. Pacholski (H. Matczak 35’), S. Piotrowicz, K. Puszko.

DSCN6670
DSCN6670
DSCN6678
DSCN6678
DSCN6679
DSCN6679
PB040009
PB040009
PB040010
PB040010
PB040019
PB040019
PB040087
PB040087
PB040088
PB040088

O autorze

Skomentuj





 

 

 

 

 

Instagram

ppx

 

budzik

 

gazeta

 

 

mojfyrtel logo png

 mojeWronkiWersjaPlakatowa 2

 

 ranking polskich bukmacherów

Chcesz nas zaprosić na mecz swojej drużyny?

A może chciałbyś do nas dołączyć?

W tych i w każdych innych sprawach pasujących do tematyki strony piszcie śmiało na:

peryferiafutbolu@gmail.com