Korona Zakrzewo - Sparta Oborniki

Korona Zakrzewo - Sparta Oborniki

B1 Junior Młodszy

Grupa: Poznań II

Ilość widzów: ok. 30

Data: sobota, 04 listopad 2017 10:30

Lokalizacja: Zakrzewo

Na sobotni poranek zaplanowałem podróż do pobliskiego Zakrzewa, gdzie swoje mecze rozgrywa miejscowa Korona. Klub, który nie posiada drużyny seniorskiej (no może poza seniorem starszym zwanym też oldbojem, której to nasz portal jest od tego sezonu patronem medialnym), ale skupia się na pracy z dziećmi i młodzieżą.

Warto też dodać, że poza piłkarską może pochwalić się również sekcją koszykarską oraz szachową, które niemniej dobrze radzą sobie na polu walki. Skupmy się jednak na piłce kopanej, najstarsi Koroniarze podejmowali w minioną sobotę wicelidera tabeli z Obornik, który przyjechał na mecz z chęcią wywiezienia z trudnego terenu trzech punktów.

Od pierwszych minut to zmotywowana ekipa gospodarzy chciała narzucić rywalowi swój styl gry, jednak w początkowej fazie meczu nie przekładało się to na ilość kreowanych sytuacji pod bramką gości. Gdy w końcu zawodnicy obu ekip pozbyli się nerwowości w swoich poczynaniach mecz zrobił się od razu ciekawszy. Pierwsi swoją okazję mieli piłkarze miejscowych, świetnym podaniem popisał się Mikołaj Konieczny, który dograł w pole karne do Mateusza Ciecierskiego, ale plany pokrzyżował mu sprawnym wyjściem z bramki Jakub Gośliński. Kilka minut później znów okazja dla gospodarzy, szybkie wznowienie gry od bramki przez Jędrzeja Wawrzyniaka, futbolówkę otrzymuje Mikołaj Konieczny i po raz kolejny idealnym prostopadłym podaniem wypuszcza do boju Mateusza Ciecierskiego, górą jednak po raz kolejny bramkarz gości – Jakub Gośliński. W końcu dała również o sobie znać drużyna z Obornik, a dokładnie najjaśniejsza postać w szeregach Sparty – kapitan Filip Jeneralczyk, który strzałem z dystansu próbował zaskoczyć bramkarza Korony, piłka jednak minęła dalszy słupek. Kolejny fragment to nadal dobra gra zespołu z Zakrzewa i gdy wydawało się, że bramka dla nich wisi w powietrzu na prowadzenie za sprawą Wiktora Szały wyszli piłkarze Sparty. Przyjezdni bezlitośnie wykorzystali niedokładne wznowienie gry przez rywala. Jednak dobrze dysponowani tego dnia Koroniarze nie stracili wigoru i po chwili odpowiedzieli na trafienie przeciwnika, do wyrównania doprowadził ładnym, technicznym lobem Mateusz Ciecierski. Kilka minut później w sytuacji sam na sam z bramkarzem gości znalazł się Hubert Makowski, piłka po jego strzale trafiła jednak w poprzeczkę. Końcowa faza pierwszej połowy to głównie walka w środku, wynikł już nie uległ zmianie, a arbiter główny zaprosił zawodników na regulaminową przerwę.

Pierwsze minuty drugiej odsłony to na pewno lepsza gra ekipy z Obornik, głównie za sprawą Filipa Jeneralczyka, który był architektem większości akcji zaczepnych. Brakowało mu jednak wsparcia ze strony kolegów, na dodatek do głosu coraz częściej dochodzili gospodarze. Podopieczni trenera Berczyńskiego momentami bardzo umiejętnie skracali pole gry dzięki czemu częściej mieli piłkę w swoim posiadaniu, brakowało jednak dokładności w końcowych fazach akcji. W końcu dokładne zagranie w pole karne do Sebastiana Rudnera, który mógł wyprowadzić drużynę z Zakrzewa na prowadzenie, jego strzał był jednak zbyt słaby aby zaskoczyć Jakuba Goślińskiego. Goście odpowiedzieli kąśliwym strzałem Dominika Adamczyka, który z rzutu wolnego próbował zaskoczyć Jędrzeja Wawrzyniaka. Bramkarz Korony wyszedł z tego pojedynku obronną ręką. Chwilę później rzut rożny dla ekipy miejscowych, piłka wybita za pole karne tam dopada do niej Sebastian Rudner i zagrywa do Mateusza Ciecierskiego, który z najbliższej odległości pakuje piłkę do siatki przeciwnika. Mijały kolejne minuty i mimo widocznej przewagi Koroniarzy wynik nie ulegał zmianie, w końcówce meczu swoją okazję miał Hubert Makowski, ale jego strzał minął bramkę gości. Gdy już wszyscy wyczekiwali końcowego gwizdka arbitra, szybką i skuteczną kontrę wyprowadzili gospodarze, Hubert Stańczyk zagrał długą piłkę do Huberta Makowskiego, który w końcu pokonał golkipera z Obornik Wielkopolskich i ustalił wynik spotkania na 3:1.

Po meczu wywiadu udzielił nam trener zespołu Korony - Łukasz Berczyński

Mecz mógł się podobać zgromadzonym w Zakrzewie kibicom. Sporo składnych akcji z obu stron, jednak bardziej zdeterminowani i skuteczniejsi byli gospodarze, którzy to spotkanie zasłużenie wygrali rewanżując się tym samym Sparcie za ligową porażkę w delegacji.

Korona Zakrzewo : Sparta Oborniki 3:1 (1:1)

Bramki: Korona: M. Ciecierski (x2), H. Makowski; Sparta: W. Szała

Korona Zakrzewo: J. Wawrzyniak, M. Ciecierski, M. Konieczny, H. Stańczyk, H. Makowski, J. Kuc, D. Słowik, M. Dorna, S. Rudner, B. Faliszewski, W. Bogacz.

Sparta Oborniki: J. Gośliński, F. Jeneralczyk, N. Gomoński (F. Pocentek), E. Lis (F. Mantaj), D. Rybczyński, K. Woźniak, D. Hnat, H. Piasecki (J. Złoch), M. Zwierzyński, W. Szała, D. Adamczyk.

DSCN6501
DSCN6501
DSCN6504
DSCN6504
DSCN6513
DSCN6513
DSCN6518
DSCN6518
DSCN6520
DSCN6520
DSCN6525
DSCN6525
DSCN6526
DSCN6526
DSCN6529
DSCN6529
DSCN6533
DSCN6533
DSCN6540
DSCN6540
DSCN6548
DSCN6548
DSCN6551
DSCN6551
DSCN6557
DSCN6557
DSCN6564
DSCN6564
DSCN6593
DSCN6593
DSCN6600
DSCN6600
DSCN6606
DSCN6606
DSCN6609
DSCN6609
DSCN6649
DSCN6649
DSCN6658
DSCN6658
DSCN6659
DSCN6659

 

 

O autorze

Skomentuj





 

22688729 824446427737947 2320553563806660389 n

 

 

 

 

Instagram

 

 SportAnalictyslogo

 

mojfyrtel logo png

 mojeWronkiWersjaPlakatowa 2

 

21369548 355921334837862 1647406147787434642 n

 

 ranking polskich bukmacherów
 

Czytam i recenzuję na CzytamPierwszy.pl

Chcesz nas zaprosić na mecz swojej drużyny?

A może chciałbyś do nas dołączyć?

W tych i w każdych innych sprawach pasujących do tematyki strony piszcie śmiało na:

peryferiafutbolu@gmail.com