Piast Kobylnica - Drużyna Wiary Lecha

Piast Kobylnica - Drużyna Wiary Lecha

Klasa Okręgowa

Grupa: Poznań - Wschód

Ilość widzów: ok. 120

Data: sobota, 16 wrzesień 2017 11:00

Lokalizacja: Gruszczyn

Moją sobotnią piłkarską podróż rozpocząłem od Gruszczyna i meczu Piasta Kobylnica z Drużyną Wiary Lecha.

Mecze pomiędzy tymi drużynami zawsze są ciekawe i bogate w bramki. Interesująco jest też na trybunach. Wiedziałem że kibice szykują oprawy, a z doświadczenia wiem, że jest na czym zawiesić oko. W planach miałem więc udać się na drugą stronę boiska i wszystko uwiecznić. Przy wejściu czekała mnie jednak niemiła niespodzianka. Stojący przy furtce ochroniarz nie chciał mnie wpuścić, mimo że tłumaczyłem że chcę jedynie zrobić kilka zdjęć i wrócić na trybunę. Pan został nieugięty, a ja cały mecz spędziłem wśród kibiców ograniczając się do zdjęć placu gry.

Sezon lepiej rozpoczęli zawodnicy Piasta, w 4 meczach uzyskali 9 punktów co dawało im 3 pozycję w tabeli. Wiara Lecha z 1 zwycięstwem, 1 remisem i 2 porażkami zajmowała dopiero 11 miejsce. Biorąc pod uwagę wyniki i fakt, że mecz odbywał się w Gruszczynie trzeba było uznać Piasta za faworyta. Wiadomo, że w piłce nic nie jest pewne i dopóki piłka w grze wszystko może się wydarzyć.

Inicjatywę od początku przejęli goście. Poznaniacy nie dawali przeciwnikom zbudować akcji. Sami od pierwszych minut atakowali, jedna uderzenia były niecelne. Na pierwszą bramkę nie było trzeba długo czekać. W 12 minucie po rzucie rożnym piłka trafiła do Jana Makowskiego, a ten otworzył wynik spotkania. Zaledwie 3 minuty później Kibole mogli cieszyć się z drugiej bramki. Z rzutu wolnego idealnie uderzył Maciej Smuniewski i Piast musiał rozpocząć od środka. Gospodarze nie radzili sobie z poznaniakami, często zmuszeni byli do faulowania. W 30 minucie kolejne przewinienie zakończyło się drugą żółtą kartką i jeden z zawodników musiał opuścić boisko. Na domiar złego chwilę później sędzia podyktował rzut karny dla Wiary Lecha. Jedenastki nie udało się wykorzystać i wynik pozostał bez zmian. Pozostał zaledwie do 38 minuty, wtedy w pojedynku z bramkarzem lepszy okazał się Michał Niedźwiedzki. Po bramce dali o sobie znać kibice zebrani na trybunach. Oprócz transparentu przypominającego o radzieckim ataku na Polskę w 1939 roku pojawiły się race i świece dymne. Do końca pierwszej części gry pozostały zaledwie 3 minuty i Wiara Lecha podwyższyła prowadzenie. Dokładnie zrobił to Maciej Smuniewski. Strzelił swoją drugą bramkę bezpośrednio z rzutu wolnego!  Już w doliczonym czasie pierwszej połowy przed polem karnym faulowany był jeden z zawodników gospodarzy. Do stałego fragmentu gry podszedł Marek Kulczak i tym razem to on bezpośrednim strzałem pokonał bramkarza gości.

W drugiej połowie Kibole mogli trochę rozluźnić grę. Mieli dużą przewagę, grali w przewadze, nic złego nie mogło już się wydarzyć. Po przerwie oddali nawet na chwilę inicjatywę gospodarzom, ale z czasem wrócili do rozgrywania piłki i strzelania bramek. W 75 minucie na 5-1 trafił Tomasz Smura. Piłka po strzale odbiła się jeszcze od słupka, finalnie jednak wylądowała w siatce. Goście próbowali również strzałów z dystansu. Te zazwyczaj dobrze bronił golkiper Piasta. W 85 minucie piłka po interwencji trafiła pod nogi Piotra Makowskiego, a ten strzelił bramkę numer sześć. Parę minut później ten sam zawodnik ustalił wynik spotkania.

Mecz pomimo tego, że był jednostronnym widowiskiem na pewno nie zawiódł. Było dużo bramek, były efektowne akcje, był rzut karny i czerwona kartka. Gospodarze muszą ten mecz jak najszybciej wymazać z pamięci i wrócić na odpowiednie tory. Najbliższa okazja w sobotę. Piast wybierze się do Śremu by zmierzyć się z lokalną Wartą.  Dla Wiary Lecha ten mecz mógł być przełomowym. Po świetnym zeszłym sezonie miałem nadzieję, że ten będzie wyglądał podobnie. Jak na razie wyniki nie były najlepsze, ale wierzę że po tym wysokim zwycięstwie przyjdą kolejne. W najbliższą niedzielę Kibole zmierzą się w derbowym spotkaniu z TPSem Winogrady.

DSC07487
DSC07487
DSC07491
DSC07491
DSC07495
DSC07495
DSC07499
DSC07499
DSC07502
DSC07502
DSC07505
DSC07505
DSC07506
DSC07506
DSC07509
DSC07509
DSC07511
DSC07511
DSC07513
DSC07513
DSC07514
DSC07514
DSC07515
DSC07515
DSC07519
DSC07519
DSC07523
DSC07523
DSC07525
DSC07525
DSC07526
DSC07526
DSC07528
DSC07528
DSC07529
DSC07529
DSC07530
DSC07530
DSC07535
DSC07535
DSC07536
DSC07536
DSC07537
DSC07537
DSC07538
DSC07538
DSC07542
DSC07542
DSC07544
DSC07544
DSC07547
DSC07547
DSC07548
DSC07548
DSC07552
DSC07552
DSC07553
DSC07553
DSC07556
DSC07556
DSC07558
DSC07558
DSC07560
DSC07560
DSC07561
DSC07561
DSC07562
DSC07562
DSC07565
DSC07565
DSC07566
DSC07566
DSC07567
DSC07567
DSC07571
DSC07571
DSC07575
DSC07575
DSC07578
DSC07578
DSC07583
DSC07583
DSC07584
DSC07584
DSC07586
DSC07586
DSC07587
DSC07587
DSC07594
DSC07594
DSC07598
DSC07598

O autorze

Skomentuj





 plakat 2018 03 30 011

peryferiafutbolu

 

 

 

 

Instagram

 

gk

mojfyrtel logo png

 mojeWronkiWersjaPlakatowa 2

 

21369548 355921334837862 1647406147787434642 n

 

 ranking polskich bukmacherów

Chcesz nas zaprosić na mecz swojej drużyny?

A może chciałbyś do nas dołączyć?

W tych i w każdych innych sprawach pasujących do tematyki strony piszcie śmiało na:

peryferiafutbolu@gmail.com