Canarinhos Skórzewo - SF Luboń

Canarinhos Skórzewo - SF Luboń

Liga Okręgowa

Grupa: Młodzik D2

Ilość widzów: ok. 30

Data: sobota, 09 wrzesień 2017 9:30

Lokalizacja: Skórzewo

W sobotni poranek wybrałem się na mecz młodzików Canarinhos Skórzewo z SF Luboń.

W końcu peryferia nie żyją tylko piłką seniorską. Miał to być swego rodzaju wstęp do niedzielnej potyczki seniorskiej drużyny Skórzewa z v-ce liderem Seria A z Wronczyna. Młodzicy KS-u zremisowali w pierwszej kolejce z SSF M. Drajera, natomiast dla przyjezdnych była to inauguracja rozgrywek w sezonie 2017/2018. Kategoria wiekowa młodzik D2 to już zupełnie inna para kaloszy niż rozgrywki orlików czy żaków. Chłopcy urodzeni w roku 2006 grają już na spalone, a auty wprowadzają wrzucając piłkę zza głowy, czyli zmiana o 180 stopni w stosunku do tego z czym mieli do czynienia w minionych latach.

Pierwsze minuty to ostrożna gra zarówno z jednej jak i drugiej strony, gracze obu ekip nie chcieli popełnić błędu już w początkowej fazie spotkania. Gdy już opanowali stres mecz nabrał kolorów. Zarówno goście, jak i gospodarze płynie przechodzili z własnej strefy obronnej pod pole karne rywala. Pierwsi okazję do zdobycia gola mieli piłkarze ze Skórzewa, po dobrym podaniu z głębi pola piłkę otrzymał Bartosz Zmysłowski, popędził w kierunku bramki, ale jego strzał minął bramkę gości z Lubonia. Chwilkę później akcja przeniosła się na drugą stronę, kąśliwym strzałem bramkarza gości próbował zaskoczyć Jakub Wojciechowski, ale piłka trafiła w słupek. Mijały kolejne minuty, tym razem śmielej zaatakowali zawodnicy Kanarkowych, znów podanie do Bartosza Zmysłowskiego, niezłe kierunkowe przyjęcie i praktycznie znalazł się w sytuacji sam na sam z golkiperem SF Luboń, ale górą był ten drugi – Jakub Wojtkowiak, jego kapitalna interwencja uchroniła gości od straty gola. Piłkarze gości wzięli się w tym momencie do pracy, zaatakowali mocniej rywala już na jego połowie co zaowocowało przechwytami. Po jednej z takich akcji piłkę przejął Dominik Lewicki i zagrał do Mikołaja Konika, który zaliczył premierowe trafienie w sezonie 2017/2018. Przyjezdni poszli za ciosem i dalej nękali defensywę gospodarzy, kilka minut po zdobyciu pierwszego gola Mikołaj Konik mógł zaliczyć kolejne trafienie, ale jego strzał trafił w słupek bramki strzeżonej przez Oskara Adamowicza. Ten fragment spotkania należał zdecydowanie do ekipy z Lubonia, centra w pole karne tam dosyć bierną postawę defensorów ze Skórzewa wykorzystał Dominik Lewicki i zrobiło się 0:2. Prowadzenie lekko uśpiło czujność zawodników SF, ostatnie 10 min pierwszej połowy należało już do gospodarzy, kolejną okazję (tym razem z rzutu wolnego) miał Bartosz Zmysłowski, ale znów świetnie bronił Jakub Wojtkowiak, na którego ciężko było znaleźć sposób tego dnia. Do przerwy wynik już się nie zmienił 0:2.

Po regulaminowej przerwie główni bohaterowie powrócili na murawę. Lepiej rozpoczęli ją goście bo już w pierwszych minutach zdobyli trzeciego gola, tym razem na listę strzelców wpisał się Maksym Wróblewski, kolejną asystę zaliczył Dominik Lewicki. Niestety stracona szybko bramka podcięła skrzydła zawodnikom ze Skórzewa, ich ataki nie były już tak składne jak w pierwszej odsłonie. Goście nie zamierzali poprzestać na 0:3 i konsekwentnie nękali defensywę Canarinhos, w 37 minucie swoje drugie trafienie zaliczył Maksym Wróblewski po asyście wszędobylskiego Dominika Lewickiego. 0:4 i w zasadzie było już po meczu, ale Kanarkowi nie składali broni głównie za sprawą swojego kapitana – Franciszka Strzyżewskiego, który starał się napędzać ich akcje, niestety dla nich defensywa Lubonia spisywała się tego dnia bez zarzutów, duża w tym zasługa jedynej przedstawicielki płci pięknej na boisku – Oliwii Owczarczak, która pewnie rozbijała ataki miejscowych w drugiej części spotkania. Mimo niekorzystnego wyniku zawodnicy ze Skórzewa dążyli do strzelenia bramki honorowej, jednak nie byli w stanie pokonać kapitalnie dysponowanego tego dnia Jakuba Wojtkowiaka. W końcówce błąd w rozegraniu piłki wykorzystał Mikołaj Konik i ustalił wynik na 0:5.

Pomimo wyraźnej wygranej SF Luboń mecz nie należał do jednostronnych. Podopieczni trenera Anioły i trenera Balcerka zaprezentowali ciekawy, ofensywny football. Akcje budowane były od własnej bramki, a nie za sprawą klasycznej „lagi” do przodu. Gratulacje dla zawodników obu ekip, wygrali ci, którzy byli skuteczniejsi tego dnia. Zdecydowanie zawodnikiem meczu według mojej oceny – Dominik Lewicki, strzelał, asystował, nękał przeciwników na lewej flance – człowiek orkiestra. Równie wysoko należy ocenić postawę bramkarza SF Luboń – Jakuba Wojtkowiaka, ciężko się napracował aby zachować czyste konto w tym spotkaniu, a pracy nie miał mało. Czyżby Luboń w przyszłości miał godnego następcę Krzysztofa Kotorowskiego (dla przypomnienie w latach 95/96 bramkarz Lubońskiego KS-u)…? W szeregach Canarinhos na wyróżnienie zasługują Bartosz Zmysłowski oraz Franciszek Strzyżewski. Kto wie, może za klika lat usłyszymy o tych młodzieżowcach.

KS Canarinhos Skórzewo : SF Luboń 0:5 (0:2)

Bramki: SF Luboń: M. Konik (15’, 58’), D. Lewicki (19’), M. Wróblewski (31’, 37’)

Canarinhos Skórzewo: O. Adamowicz (bramkarz), F. Ćwiertniak, M. Drobnik, S. Frankiewicz, M. Kolasa, B. Konecki, K. Polańczyk, F. Strzyżewski, B. Zmysłowski, O. Augustyniak, M. Błochowiak, A. Bogdan.

SF Luboń: J. Wojtkowiak (bramkarz), J. Paszkiewicz, K. Mielcarek, M. Kliszewski, M. Konik, D. Lewicki, O. Owczarczak, Jakub Wojciechowski, Jan Wojciechowski, K. Zielonko, B. Ampuła, H. Werwiński, M. Wróblewski.

DSCN5739
DSCN5739
DSCN5740
DSCN5740
DSCN5741
DSCN5741
DSCN5742
DSCN5742
DSCN5743
DSCN5743
DSCN5744
DSCN5744
DSCN5747
DSCN5747
P9090034
P9090034
P9090045
P9090045
P9090048
P9090048
P9090052
P9090052

O autorze

Skomentuj





 

22688729 824446427737947 2320553563806660389 n

 

 

 

 

Instagram

 

 SportAnalictyslogo

 

mojfyrtel logo png

 mojeWronkiWersjaPlakatowa 2

 

21369548 355921334837862 1647406147787434642 n

 

 ranking polskich bukmacherów
 

Czytam i recenzuję na CzytamPierwszy.pl

Chcesz nas zaprosić na mecz swojej drużyny?

A może chciałbyś do nas dołączyć?

W tych i w każdych innych sprawach pasujących do tematyki strony piszcie śmiało na:

peryferiafutbolu@gmail.com