Sokół Damasławek - Orzeł Pęckowo

Sokół Damasławek - Orzeł Pęckowo

Klasa Okręgowa

Grupa: Piła Południe

Ilość widzów: ok.50

Data: niedziela, 28 maj 2017 17:00

Lokalizacja: Damasławek

Tego jak potoczy się spotkanie w Damasławku pomiędzy miejscowym Sokołem i Orłem Pęckowo nie wymyśliliby najwięksi scenarzyści świata, z Hichcokiem włącznie. Waga tego meczu była ogromna, gdyż zespoły walczą o utrzymanie się w klasie okręgowej. Układ gier oraz sobotnie rezultaty spowodowały, że gościa aby myśleć realnie o pozostaniu na przyszły sezon w PKO musieli zdobyć komplet punktów. Miejscowi z kolei margines błędu mieli szerszy, ale w ich głowach z pewnością jest fakt, że w ostatniej serii spotkań pojadą na mecz do zwycięzcy ligi – Wełny Skoki.

Pierwsze minuty przebiegały pod wyraźne dyktando Sokoła, kilka szybkich akcji głównie skrzydłami spowodowało, że formacja defensywna Orła nie mogła ani na moment stracić czujności. W 12 minucie podopieczni Piotra Rybaka egzekwowali rzut rożny. Goście zdołali wybić futbolówkę, ale tuż przed polem karnym dopadł do niej Patryk Jarzyński i mocnym strzałem z woleja dał gospodarzom prowadzenie. W kolejnych minutach chcieli oni iść za ciosem, ale sytuacji nie wykorzystali Stróżewski i Łuszczyński. Po upływie 20 minut dużo lepiej zaczęli grać goście, którzy z większym animuszem i zaangażowaniem rozgrywali swoje akcje. W 32 minucie po kombinacyjnej akcji, doskonałą szansę miał Hubert Stankiewicz, ale jego uderzenie obronił bramkarz. W ostatniej minucie pierwszej części spotkania to Sokół stworzył sobie sytuację, która mogła rozstrzygnąć losy tego meczu, ale popularny „Jarzyna” nieznacznie chybił po strzale głową z 3 metrów.

Druga połowa rozpoczęła się od niewykorzystanej okazji Łukaszewicza, który przegrał pojedynek z Soboniem. Napór gości przyniósł powodzenie w 62 minucie. Rzut wolny z 20 metra wykonywał Bździel, a jego kapitalne uderzenie całkowicie zaskoczyło bramkarza Sokoła – Patryka Przybyłka. Kolejnych okazji nie potrafili skutecznie wykończyć Jarzyński i Łuszczyński w obozie żółto-niebieskich, oraz Mateusz Stankiewicz i Stochaj wśród popularnych „Orzełków”.

Na trzy minuty przez końcem regulaminowego czasu gry kapitalną akcję przeprowadził Hubert Stankiewicz, a dośrodkowaną piłkę do bramki wepchnął Filip Bździel. Chwilę po bramce na rajd zdecydował się Stochaj, ale w sytuacji sam na sam minimalnie przestrzelił. Gospodarze za wszelką cenę dążyli do strzelenia bramki i w ostatniej akcji Daniel Stróżewski doprowadził do wyrównania.

Dzięki tej bramce Sokół jest w komfortowej sytuacji i ma duże szanse na utrzymanie się w klasie okręgowej, natomiast Orzeł ma jedynie szanse na spotkanie barażowe, ale i tak nie wszystko zależy od ich postawy w ostatnim meczu z Notecią Rosko u siebie.

Sokół Damasławek – Orzeł Pęckowo 2:2

Bramki: Jarzyński (12’), Stróżewski (90+3’) – Bździel (62’, 87’)

Żółta kartka – Walkowiak (Orzeł)

Sędziowie: Reinke, Przybysz, Panek

Widzów: ok. 50

P5280001
P5280001
P5280006
P5280006
P5280009
P5280009
P5280011
P5280011
P5280012
P5280012
P5280014
P5280014
P5280015
P5280015
P5280016
P5280016
P5280017
P5280017
P5280019
P5280019
P5280020
P5280020
P5280022
P5280022

O autorze

Marcin Bednarek Marcin Bednarek

Człowiek pozytywnie zakręcony w temacie lokalnej piłki nożnej - głównie okręg pilski.

Skomentuj





 

22688729 824446427737947 2320553563806660389 n

 

 

 

 

Instagram

 

 SportAnalictyslogo

 

mojfyrtel logo png

 mojeWronkiWersjaPlakatowa 2

 

21369548 355921334837862 1647406147787434642 n

 

 ranking polskich bukmacherów
 

Czytam i recenzuję na CzytamPierwszy.pl

Chcesz nas zaprosić na mecz swojej drużyny?

A może chciałbyś do nas dołączyć?

W tych i w każdych innych sprawach pasujących do tematyki strony piszcie śmiało na:

peryferiafutbolu@gmail.com