Dość pośmiewiska

Nie planowałem nic pisać po meczu z Cracovią, mimo że ciężko było się spodziewać dobrego wyniku. To jednak co się stało na boisku przy ulicy Kałuży przelało już chyba we wszystkich czarę goryczy.

Jeśli w najbliższym czasie na mównicę wyjdzie ktoś z zarządu i powie "nie ma kryzysu" "spokojnie walczymy" "następnym razem będzie lepiej" "dajmy sobie chwilę" to, nie boję się słów, okaże się skrajnym idiotą. Sam jeszcze do zeszłego tygodnia byłem przeciwnikiem zwalniania trenera Skorży, bo uznałem, że co to da. Po wczorajszym meczu wszystko jednak nabrało zupełnie innych barw. W tym klubie musi dojść do tąpnięcia i to właśnie teraz, gdy mamy chociaż dwa tygodnie przerwy co zdarza się rzadko w naszej sytuacji w tym sezonie. Uzurpator Maciek popełnił wczoraj kardynalny błąd wstawiając do bramki Macieja Gostomskiego. Już w meczu w Bazylei widać było, że raczej z formą to Gostek jest na bakier. Nie wiem czy chciał go przełamać czy co, ale zdecydowanie to nie wyszło. Na tą chwilę jednemu i drugiemu należy wręczyć jakiś ładny prezent do tego może flaszkę dobrego whisky, bo nie ukrywajmy obaj mocno przyczynili się do naszego mistrzostwa, i podziękować za współpracę

Ale czy to wystarczy? No chyba nie...Tu nie tylko winny jest trener i marnej jakości piłkarze, tylko ktoś kto tym wszystkim zarządza. Wydaje się, że stanowisko kibiców jeśli dojdzie do spotkania będzie w końcu dość radykalne i nie dadzą się ułaskawić tekstami, że dadzą z siebie wszystko, tylko potrzebują dalszego wsparcia. Z klubem w trybie natychmiastowym powinni pożegnać się Karol Klimczak i Piotr Rutkowski. W końcu to oni odpowiadają za to jak w tym sezonie wygląda nasza kadra. Kadra, która miała być gotowa na walkę na trzech frontach, a nie jest w stanie ogarnąć ani jednego. Forma Darka Dudki czy Marcina Robaka to jakiś nieśmieszny żart. Ci ludzie powinni pomału myśleć o sportowej emeryturze, a nie walczyć o dobro Mistrza Polski. Aziz Tetteh...koleś, który więcej siedzi niż gra, a jak już gra to jest to gra na alibi, bez polotu do przodu. Na temat Dennisa Thomalli z racji tego, że nie chciałbym tutaj przeklinać się nie wypowiem...albo nie, wypowiem się, ten człowiek według mnie miałby ciężko z załapaniem się do pierwszej jedenastki Odlewu Poznań czy Lasu Puszczykowo... W "kapitalnej" formie znajdują się też ostatnio Tomasz Kędziora, Marcin Kamiński, Gergo Lovrencics, Dawid Kownacki czy Kasper Hamalainen (tak wiem, że strzelił w Krakowie dwie bramki) i to są ludzie do odstrzału na jakiś czas bo nie można jechać na opinii z zeszłego sezonu tyle miesięcy. Zresztą Kasper widać, że myślami jest już przy styczniu gdzie w końcu wróci do swojej ukochanej Skandynawii i nie wygląda na kogoś kto chciałby teraz za Lecha umierać.

Jesteśmy na dnie. Strata do lidera wynosi obecnie 22 punkty (słownie: DWADZIEŚCIA DWA). Za nami już 11 kolejek, za chwilę kończy się runda jesienna i wyjście chociażby poza strefę spadkową wygląda jak science-fiction. Nic nie dało odpuszczenie pucharów kosztem ligi (swoją drogą tą wypowiedź uważam za jakiś jeden wielki skandal), jesteśmy na każdym polu w czarnej dupie. Leje nas każdy, jak i kiedy chce. Nawet Legia, która gra także mocno średnio jakoś mimo wszystko trzyma się w górnej połówce i ma ewentualnie dobrą pozycję do ataku. W Legii jednak się nie pierdolą i w końcu wyrzucili z ławki maga Henninga Berga, który wszelkie niepowodzenia tlumaczył brakiem szczęścia i, że Legia i tak zawsze zasługiwała na wygraną. Zrobili to jednak z głową, gdyż gdy już podjęli decyzję o wyrzuceniu Berga, mieli gotowego następcę i teraz wszystko przejdzie płynnie. Nowy trener Stanisław Czerczesow ma dwa tygodnie na doszlifowanie formy i wprowadzenie własnych metod i świeżości do składu.

A czy w Lechu jest plan "B"? Czy ktoś w tym klubie jest przeszkolony z zarządzania kryzysem? Czy może, gdy miesiąc temu prezes Klimczak wychodził uspokajać kibiców, że kryzysu nie ma, tak naprawdę już pomału szukał trenera na wszelki wypadek, który się jednak zdarzył? Nie wydaje mi się. Wydaje się, że opcje są dwie, albo trener Skorża zostanie pożegnany i drużynę przejmie znowu ktoś awaryjnie (Chrobak? Djurdjevic?) i tak dociągnie pewnie do końca roku, albo dymisję złoży ktoś z zarządu, pozostawiając Maćka na stanowisku.

Jedno jest pewne, coś w tym klubie musi się stać, bo inaczej naprawdę może być za późno i obudzimy się w I lidze planując wyjazdy do Ząbek, Chojnic czy innego Grudziądza.

Łukasz Duszczak

 

O autorze

Łukasz Duszczak Łukasz Duszczak

Redaktor Naczelny tego przedsięwzięcia. Z zawodu Groundhopper i kibic LP.

Skomentuj





Instagram

 

PF.jpg

budzik

 

gazeta

 

 

mojfyrtel logo png

 mojeWronkiWersjaPlakatowa 2

 

 

Chcesz nas zaprosić na mecz swojej drużyny?

A może chciałbyś do nas dołączyć?

W tych i w każdych innych sprawach pasujących do tematyki strony piszcie śmiało na:

peryferiafutbolu@gmail.com