Lech Poznań - Śląsk Wrocław

Lech Poznań - Śląsk Wrocław

Ekstraklasa

Ilość widzów: 12 550

Data: piątek, 07 grudzień 2018 20:30

Lokalizacja: Poznań - Stadion Miejski

Ostatnim meczem w tym roku na stadionie przy Bułgarskiej było spotkanie ze Śląskiem Wrocław.

 

Jednocześnie był to debiut przed własną publiczością trenera Nawałki. I trzeba przyznać, że trochę ludzi były selekcjoner na trybuny ściągnął. Patrząc na to, że na ostatnim domowym meczu było ledwie ponad 8000, a wyjazdowe spotkanie z Cracovią zostało przegrane w fatalnym stylu to liczba ok. 12 500 widzów na mecze ze Śląskiem wygląda całkiem nieźle.

Wszyscy jednak chyba po pierwszej połowie zadawali sobie pytanie "Po co my tu przyszliśmy?" Poziom piłkarski z obu stron był Ż-E-N-U-J-Ą-C-Y. Jakośc gry i błędy przy najprostszych elementach piłkarskich (Janicki king!) po prostu biły po oczach. Jedynym jasnym punktem był ładny strzał z ponad 20 metrów Gytkjaera w samej końcówce tej części gry. Ciekawiej było przed meczem, gdy świętowano 100 rocznicę wybuchu Powstania Wielkopolskiego. Pojawili się wojskowi z flagą Polski, pojawiła się orkiestra wojskowa przy akompaniamencie której odśpiewano wszystkie cztery zwrotki hymnu, a tuż po rozpoczęciu meczu pojawiła się oprawa w kotle. 

Druga połowa, a właściwie okres po 60 minucie to zmieniająca sie sinusoida, czyli coraz ciekawsza gra Lecha z minuty na minutę i coraz większa kompromitacja na trybunach. Po kolei jednak. W 76 minucie na uderzenie zza pola karnego, po krótkim rajdzie zdecydował się Joao Amaral. Piłka kapitlanie siadła mu na nodze i poleciała prosto w okienko bramki Jakuba Słowika. Dosłownie w samej końcówce bardzo ładne podanie Rafała Janickiego (!) przejął Christian Gytkjaer, który wyszedł sam na sam z bramkarzem gości, a że Duńczyk nie zwykł marnowac takich okazji to ustalił wynik meczu na 2:0. Lech wygrał więc ten mecz, chociaż naprawdę nie ogranie tak beznadziejnej drużyny jaką jest obecnie Ślask byłoby już skandalem. Szkoda tylko Kamila Jóźwiaka, który w 60 minucie padl ofiarą "kapitalnej" poznańskiej murawy i wygląda na to, że okres przygotowawczy do wiosny może mieć z głowy. 

Teraz przejdźmy na trybuny. W drugiej połowie miała być zaprezentowana oprawa na 20-lecie działalności dobrze znanej grupy Young Freaks'98. Gdy już sektorówka szła w dół gdzieś się zaczepiła i widać było jej ledwo połowę. Od tego momentu zaczęło się całe nieszczęście. Po kilku minutach próby doprowadzenia jej do ładu postanowiono ją zwinąć na samą górę i ogarnąć na nowo. Trwało to strasznie długo. Widać było sporo nerwowych ruchów wśród poznańskich kiboli. W 80 minucie wydawało się, że wszystko jest ogarnięte. Sektorówka poszła w dół i mimo, że były też problemy z jej naciągnieciem to wspólnymi siłami udało się ją naprostować. We właściwy sposób wytrzymało może jednak z 15-20 sekund po czym z góry została wypuszczona z rąk, a na dodatek jeszcze się porwała. Wtedy przystąpiono do rozpaczliwej próby ratowania czego się da i jakimś cudem w doliczonym czasie gry udało się jakoś te puzzle posklejać, chociaż widać było, że wzór nie był taki jak powinien. Szybko postanowiono więc przykryć to dymem, a gdy ten opadł oprawa została zwinięta. W świetle ostatnich problemów i potknięć środowiska kibicowskiego dopełniło to chyba czary rozpaczy. Naprawdę nie wiem czy w tym momencie większe problemy Lech ma w zarządzie i na boisku, czy jednak na trybunach. Mi jako osobie, która trochę lat spędziła w kotle i w tym środowisku jest cholernie przykro i smutno, gdy muszę na to patrzeć, a co muszą czuć osoby, które 5-10 lat temu były naprawdę w to zaangażowane i nadawały kolorytu poznańskim trybunom nawet nie chcę wiedzieć. 

Po meczu spiker powiedział, że ma nadzieję, iż w 2019 roku spotkamy sie w tak dobrych nastrojach jak po dzisiejszym meczu. To było naprawdę kuriozalne zdanie. Rok 2018 to chyba najgroszy rok dla Lecha i całego niebiesko-białego środowiska w nowożytnych czasach włączając w to nawet spadek z Ekstraklasy w roku 2000. Tak źle na wszystkich polach, w tym klubie naprawdę dawno nie było. Ja mam nadzieję (chociaż jest ona nikła), że ten rok to będzie swojego rodzaju Katharsis i rok 2019 da nam wszystkim wiarę, że LECH POZNAŃ wróci w końcu na właściwe mu miejsce, czyli na szczyt zarówno piłkarski, jak i kibicowski. 

Lech Poznań – Śląsk Wrocław 2:0 (0:0)

Joao Amaral 76, Christian Gytkjaer 90

Lech Poznań: Jasmin Burić - Robert Gumny, Rafał Janicki, Nikola Vujadinović, Volodymyr Kostevych - Maciej Makuszewski (56’ Tymoteusz Klupś), Łukasz Trałka, Pedro Tiba, Kamil Jóźwiak (60’ Mihai Radut) - Joao Amaral (90’ Thomas Rogne), Christian Gytkjaer

Śląsk Wrocław: Jakub Słowik - Łukasz Broź, Mariusz Pawelec, Wojciech Golla, Dorde Cotra - Mateusz Cholewiak, Igors Tarasovs, Mateusz Radecki, Michał Chrapek (78’ Daniel Szczepan), Damian Gąska - Marcin Robak

foto: Irek Pindral

Lech-Śląsk (1)
Lech-Śląsk (1)
Lech-Śląsk (2)
Lech-Śląsk (2)
Lech-Śląsk (3)
Lech-Śląsk (3)
Lech-Śląsk (4)
Lech-Śląsk (4)
Lech-Śląsk (5)
Lech-Śląsk (5)
Lech-Śląsk (6)
Lech-Śląsk (6)
Lech-Śląsk (7)
Lech-Śląsk (7)
Lech-Śląsk (8)
Lech-Śląsk (8)
Lech-Śląsk (9)
Lech-Śląsk (9)
Lech-Śląsk (10)
Lech-Śląsk (10)
Lech-Śląsk (11)
Lech-Śląsk (11)
Lech-Śląsk (12)
Lech-Śląsk (12)
Lech-Śląsk (13)
Lech-Śląsk (13)
Lech-Śląsk (15)
Lech-Śląsk (15)
Lech-Śląsk (16)
Lech-Śląsk (16)
Lech-Śląsk (17)
Lech-Śląsk (17)
Lech-Śląsk (18)
Lech-Śląsk (18)
Lech-Śląsk (19)
Lech-Śląsk (19)
Lech-Śląsk (22)
Lech-Śląsk (22)
Lech-Śląsk (23)
Lech-Śląsk (23)
Lech-Śląsk (24)
Lech-Śląsk (24)
Lech-Śląsk (25)
Lech-Śląsk (25)
Lech-Śląsk (26)
Lech-Śląsk (26)
Lech-Śląsk (27)
Lech-Śląsk (27)
Lech-Śląsk (28)
Lech-Śląsk (28)
Lech-Śląsk (29)
Lech-Śląsk (29)
Lech-Śląsk (30)
Lech-Śląsk (30)
Lech-Śląsk (31)
Lech-Śląsk (31)
Lech-Śląsk (32)
Lech-Śląsk (32)
Lech-Śląsk (33)
Lech-Śląsk (33)
Lech-Śląsk (34)
Lech-Śląsk (34)
Lech-Śląsk (35)
Lech-Śląsk (35)
Lech-Śląsk (36)
Lech-Śląsk (36)
Lech-Śląsk (37)
Lech-Śląsk (37)
Lech-Śląsk (38)
Lech-Śląsk (38)
Lech-Śląsk (39)
Lech-Śląsk (39)
Lech-Śląsk (40)
Lech-Śląsk (40)
Lech-Śląsk (41)
Lech-Śląsk (41)
Lech-Śląsk (42)
Lech-Śląsk (42)
Lech-Śląsk (43)
Lech-Śląsk (43)
Lech-Śląsk (44)
Lech-Śląsk (44)

foto: Wojtek Budzyk

IMG_9716
IMG_9716
IMG_9723
IMG_9723
IMG_9726
IMG_9726
IMG_9776
IMG_9776
IMG_9808
IMG_9808
IMG_9832
IMG_9832
IMG_9937
IMG_9937
IMG_9938
IMG_9938
IMG_9948
IMG_9948
IMG_9954
IMG_9954
IMG_9964
IMG_9964

O autorze

Łukasz Duszczak Łukasz Duszczak

Redaktor Naczelny tego przedsięwzięcia. Z zawodu Groundhopper i kibic LP.

Skomentuj





 

miedzychod.jpg

 

 

 

 logo_wybrane.png

 

 

Instagram

ppx

 

budzik

 

gazeta

 

 

mojfyrtel logo png

 mojeWronkiWersjaPlakatowa 2

 

 

Chcesz nas zaprosić na mecz swojej drużyny?

A może chciałbyś do nas dołączyć?

W tych i w każdych innych sprawach pasujących do tematyki strony piszcie śmiało na:

peryferiafutbolu@gmail.com