Zjednoczeni Trzemeszno chcą zająć miejsce w pierwszej trójce

Zjednoczeni Trzemeszno chcą zająć miejsce w pierwszej trójce

Zjednoczeni Trzemeszno to czwarta ekipa tabeli we wschodniej grupie poznańskiej okręgówki. Na temat przygotowań do rundy wiosennej i celów rozmawiamy z Grzegorzem Witkowskim.

Już dosłownie za chwilę start rundy wiosennej. Proszę o ocenę jak minął okres przygotowawczy do tej rundy.

Okres przygotowawczy możemy uznać za udany i liczymy na to, że przyniesie to efekty już w rozgrywkach ligowych. Rozegraliśmy w nim osiem meczów sparingowych, z których wygraliśmy pięć, jeden zremisowaliśmy i zanotowaliśmy dwie porażki. Z każdym meczem gra wyglądała jednak coraz lepiej. Podsumowując więc, jesteśmy bardzo zadowoleni z jego przebiegu - akumulatory naładowane, nic tylko grać! Już w sobotę gramy zaległy mecz ligowy z Orkanem Konarzewo i będzie to niejako test jak wypadły nasze przygotowania do sezonu.

Jak zmieniła się kadra zespołu? Czujecie się mocniejsi niż jesienią?

Kadra zespołu w porównaniu z rundą jesienną nieco się zmieniła - wg. nas na lepsze. Co prawda odszedł jeden podstawowy zawodnik, a drugi nie wznowił treningów, ale zimą wzmocniło nas aż pięciu nowych piłkarzy. Zwłaszcza w ataku czujemy się mocniejsi, gdyż jesienią brakowało typowego napastnika, a teraz wydaje się, że mamy ich aż trzech. Z pewnością "na papierze" wyglądamy lepiej personalnie niż w poprzedniej rundzie i oby to przyniosło efekt w postaci zdobywanych punktów. Należy dodać, że zmienił się także pierwszy trener, gdyż poprzedni - Mikołaj Tarczyński zdecydował się podjąć pracy w innym rejonie Polski - zanotował jednak sportowy awans.

W ligowej tabeli jesteście wysoko jednak do miejsc premiowanych awansem trochę brakuje, wierzycie jeszcze mocno w wywalczenie awansu?

Jest to trudne pytanie, gdyż lider tabeli - Mieszko Gniezno ma dość dużą przewagę, dodatkowo dokonał kilku istotnych wzmocnień, a w środowisku piłkarskim mówi się, że jest tam duża presja na szybki awans w ciągu półtorej roku do trzeciej ligi - coś w stylu Pelikan Niechanowo ver.2. Według mnie tylko ta ogromna presja może spowodować utratę przez nich punktów. My natomiast musimy patrzeć tylko i wyłącznie na siebie. Oczywiście w awans będziemy wierzyć tak długo jak będą na to szanse. Przede wszystkim musimy wygrać bezpośredni mecz z gnieźnianami i nie tracić punktów w innych meczach. Realnie patrząc jesteśmy w stanie zająć miejsce w pierwszej trójce i to jest nasz cel, gdyż będzie to sygnał, że jeśli nie w tym roku, to w następnym sezonie będziemy jednym z faworytów do awansu. A czy uda się osiągnąć coś więcej - czas pokaże.  

 

O autorze

Łukasz Duszczak Łukasz Duszczak

Redaktor Naczelny tego przedsięwzięcia. Z zawodu Groundhopper i kibic LP.

Skomentuj





ban orlico3

 

 

 

ADIDAS 

 

 

Instagram

 

 SportAnalictyslogo

 

mojfyrtel logo png

 mojeWronkiWersjaPlakatowa 2

logo asystent trenera

 

21369548 355921334837862 1647406147787434642 n

 

 

 ranking polskich bukmacherów
 

Czytam i recenzuję na CzytamPierwszy.pl

Chcesz nas zaprosić na mecz swojej drużyny?

A może chciałbyś do nas dołączyć?

W tych i w każdych innych sprawach pasujących do tematyki strony piszcie śmiało na:

peryferiafutbolu@gmail.com