Warning: json_decode() expects parameter 1 to be string, array given in /home/klient.dhosting.pl/mirimon/peryferiafutbolu.pl/public_html/templates/flatnews/html/com_k2/item.php on line 8

Podsumowania przerwanego sezonu - cz.9

Podsumowania przerwanego sezonu - cz.9

Jednym z największych przegranych przerwanego sezonu jest Piast Kobylnica, któremu do awansu do 5 ligi zabrakło bardzo niewiele, a taki był cel zespołu.

W obszernym wywiadzie na ten temat porozmawialiśmy z Maciejem Powietrzyńskim - kierownikiem zespołu i jednocześnie wiceprezesem klubu.

Runda wiosenna się nie odbędzie, sezon został zakończony. Z waszego punktu widzenia to jednak cieszyć nie ma się z czego, bo marzenia o awansie trzeba odłożyć na kolejny rok. Co sądzicie o takiej decyzji?

Z naszego punktu widzenia taka decyzja to koniec marzeń o awansie i oczywiście nie możemy być zadowoleni z takiego zakończenia bo jesteśmy „pierwszym przegranym” takiego rozwiązania. Od kilku lat rozwijamy klub w Kobylnicy w tym także pierwszy zespół. Systematycznie wzmacniamy zespół seniorów i w tym sezonie mieliśmy jeden cel - awans do V ligi.

Wiadomo było po letniej reorganizacji, że trafiliśmy do silnej grupy i tak jak zakładaliśmy od początku rywalizacja toczyła się miedzy trzema zespołami o dwa miejsca premiowane awansem. Praktycznie od pierwszej kolejki na pierwszych trzech miejscach były zespoły Przemysława Poznań, Stelli Luboń i Piasta Kobylnica. Skończyliśmy rundę jesienną na 3 miejscu z 33 pkt i nikt nie przypuszczał wówczas, że to będzie koniec tego sezonu Przy okazji gratulujemy naszym przeciwnikom awansu i życzymy powodzenia.

To trzecie miejsce boli tym bardziej, że w ostatnim meczu rundy straciliśmy dwa punkty u siebie z Płomieniem Nekla remisując 2:2 tracąc bramkę w 87 minucie. Nikt wówczas nie przypuszczał, że ten remis będzie nas tak wiele kosztował.

Od stycznia 2019 do stycznia 2020 na 30 meczów w lidze przegraliśmy 2, a mimo tego znowu zostaliśmy w tej samej lidze na kolejny rok to na pewno boli nas wszystkich: trenerów zawodników czy osoby związane z naszym klubem. Przepracowaliśmy sumiennie okres przygotowawczy - 3 miesiące treningów, 4x w tygodniu plus mecz kontrolny w weekend przy dużej frekwencji na treningach (18-20 osób) zbudowaliśmy dobrą formę - 3 ostatnie sparingi przed ligą to zwycięstwa z zespołami V ligi min: z jej liderem Murowaną Gośliną, która awansowała do 4 ligi i nagle koniec sezonu…

Uważam ze WZPN podjął zbyt szybko decyzję o zakończeniu rozgrywek. Czasu jeszcze trochę zostało można było dać sobie jeszcze miesiąc i zobaczyć jak się to będzie rozwijało np. jeśli były by możliwości do grania w czerwcu podzielić ligę na dwie grupy po 8 zespołów wówczas było by do zgrania 7 meczów mistrzowskich i nie było by rozczarowań co do awansów czy spadków a tak sezon skończony 7 maja bez perspektywy na przyszłość, co jest trudne do zaakceptowania. Liczymy, że w nowym regulaminie rozgrywek na sezon 2020/2021 zostanie już uwzględnione zagrożenie epidemiologiczne i wpisane jasne i czytelne zasady wcześniejszego zakończenia (lub nie) rozpoczętego np. w sierpniu sezonu.

Jeśli sytuacja w kraju się unormuje to nowy sezon zacznie się normalnie w sierpniu. Jak zamierzacie się przygotować do niego mając tyle czasu? Planujecie w ogóle jakieś treningi w najbliższym czasie?

Oczywiście, że jak tylko pojawiły się możliwości treningowe na razie w grupach 6 osobowych ruszyliśmy z zajęciami. Trenujemy od 8 maja na naszych obiektach w Gruszczynie i Kobylnicy. Sytuacja nie jest łatwa bo jesteśmy w okresie pandemii, która nie wiadomo kiedy się skończy rozgrywki zostały zakończone, meczów ligowych nie gramy od połowy listopada i nie wiadomo kiedy się zacznie się nowy sezon i czy w ogóle wystartuje. Mimo tych okoliczności nie poddajemy się tej trudnej sytuacji, jesteśmy właśnie na etapie ustalania tego co w przyszłości ma się dziać w pierwszym zespole i w klubie choć w obecnej sytuacji planowanie czegokolwiek nie jest to łatwe. Na pewno będziemy trenować do końca czerwca i nasłuchiwać jakie decyzje zapadną w WZPN w temacie rozgrywek i na bieżąco decydować co dalej.

Do tego dochodzi aspekt finansowy bo jak większość klubów sportowych nasz budżet oparty jest w dużej mierze o dotację z Gminy. Mimo, iż bardzo dobrze nam się współpracuje z władzami Miasta i Gminy Swarzędz to ten kryzys dotyka wszystkich i także na sport siłą rzeczy jest mniej pieniędzy a konsekwencje gospodarcze dotkną także sportu amatorskiego.

Osobiście pomimo tego, że jestem z natury optymistą uważam, że nie wystartujemy w sierpniu z rozgrywkami, bo jeśli nie ma teraz przesłanek do grania bo nikt nie weźmie na siebie ryzyka rozgrywek w obecnej sytuacji to nie widzę prognoz i perspektyw co takiego miało by się nagle wydarzyć w piłce amatorskiej żeby grać za 2/3 miesiące - chyba, że nastąpi cud i epidemia wygaśnie lub wirus zniknie z naszego życia ale to raczej mało prawdopodobne.

Czy przed nowym sezonem planujecie w ogóle jakieś roszady w kadrze, czy raczej będzie to ta ekipa która miała grać wiosną

Zespół seniorów cały czas się zmienia. Począwszy od sztabu, który już od dłuższego czasu tworzą trenerzy: I trener - Łukasz Kubzdyl; trener bramkarzy - Bartosz Nowacki; Fizjoterapeuta – Marta Grygiel to także od stycznia 2020 dołączył do nas trener koordynator - Jakub Ostrowski. Natomiast w okresie zimowym trenujemy na siłowni od trzech sezonów pod okiem Bartka Kuzenko.

Jeśli chodzi o zawodników to od stycznia 2019 roku sukcesywnie zmienialiśmy naszą kadrę i kolejno dołączali do nas nowi zawodnicy w zimie 2019: (Mikołaj Nowak – Tarnovia Tarnowo Podgórne , Paweł Krygier – LZS Ślesin; Przemek Andrusieczko - Huragan Pobiedziska); Latem 2019 przybyli do nas: Łukasz Leda – TPS ; Tomek Węcławek , Dominik Nowacki , Mikołaj Hawryluk- Unia Swarzędz; Wojtek Kołakowski - Sparta Oborniki; Max Gawarecki - Ostrovia Ostrów Wlkp; Ryszard Abramowicz – Flisak Złotoryja ; Zimą 2020 dołączyli do zespołu jeszcze : Waldek Tyliński - GKS Dopiewo; Bartek Imosa - Akademia Reissa, a z wypożyczenia do Sokoła Pniewy wrócił Kuba Skrodziuk.

Obecnie w kadrze pierwszego zespołu mamy 26 zawodników i chcieli byśmy aby wszyscy byli zdrowi, mieli wciąż dużo determinacji do walki o awans w następnym sezonie. W normalnych okolicznościach pewnie bym coś więcej powiedział ale teraz to nie ma sensu po prostu czekamy.Postaramy się utrzymać ten skład osobowy i zrealizować to co sobie zakładaliśmy w tym roku przy okazji jubileuszu jakim jest 70 -lecie istnienia klubu Piast Kobylnica.

Życzę wszystkim zdrowia i tego żebyśmy jak najszybciej wrócili do rywalizacji na boiskach.

O autorze

Łukasz Duszczak Łukasz Duszczak

Redaktor Naczelny tego przedsięwzięcia. Z zawodu Groundhopper i kibic LP.

Skomentuj





Instagram

 

PF.jpg

budzik

 

 

mojfyrtel logo png

 mojeWronkiWersjaPlakatowa 2

 

 

Chcesz nas zaprosić na mecz swojej drużyny?

A może chciałbyś do nas dołączyć?

W tych i w każdych innych sprawach pasujących do tematyki strony piszcie śmiało na:

peryferiafutbolu@gmail.com