Podsumowania przerwanego sezonu - cz.8

Podsumowania przerwanego sezonu - cz.8

Huragan Pobiedziska i Płomień Przyprostynia to ekipy, które były stawiane jako jedni z faworytów do awansu do 4 ligi. Potknięcia w rundzie jesiennej i odwołanie rundy wiosennej niestety tym klubom pokrzyżowało plany. 

 

O tym jak do tego podchodzą w tych zespołach rozmawiamy z Grzegorzem Krawczykiem - prezesem Huraganu i Przemysławem Borkowskim - graczem Płomienia.

Runda wiosenna się nie odbędzie, sezon został zakończony. Z waszego punktu widzenia to jednak cieszyć nie ma się z czego, bo marzenia o awansie trzeba odłożyć na kolejny rok. Co sądzicie o takiej decyzji?

Krawczyk - Fakt, cieszyć się nie ma z czego. Naszym celem był awans do IV ligi. Po rundzie jesiennej z pewnością na niego nie zasłużyliśmy prezentując lekko mówić niestabilną formę, a rewanżów nie było nam dane zagrać. Do końca liczyłem, że pojawimy się jeszcze na boisku w tym półroczu. Niestety ostatecznie sezon został zakończony. Nic z tym teraz już nie zrobimy, nie mieliśmy praktycznie wpływu na to co się wydarzyło, dlatego myślę, że nie warto już do tego wracać... Wpływ mamy z pewnością na to co wydarzyć się może, dlatego myślimy już o nowym sezonie.

Borkowski - Do połowy rundy jesiennej byliśmy na pierwszym miejscu, następnie potraciliśmy punkty i zajęliśmy szóste miejsce. Nie czujemy rozczarowania zakończeniem sezonu, gdyż w każdym meczu mogliśmy powalczyć o lepszy wynik i zająć wyższe miejsce w tabeli.

Jeśli sytuacja w kraju się unormuje to nowy sezon zacznie się normalnie w sierpniu. Jak zamierzacie się przygotować do niego mając tyle czasu? Planujecie w ogóle jakieś treningi w najbliższym czasie?

Krawczyk - Dzień po oficjalnej decyzji o zakończeniu rozgrywek spotkaliśmy się z trenerem Kutynią i ustaliliśmy plan działania, zakładając kilka scenariuszy. Na teraz do 4 czerwca trenujemy dwa razy w tygodniu w czterech sześcioosobowych grupach. Później tydzień przerwy i od 15 czerwca startujemy z oficjalnymi przygotowaniami do sezonu 2020/21, zakładając, że liga ruszy w pierwszy weekend sierpnia.

Borkowski - Treningi rozpoczęliśmy od 11 maja, chętni zawodnicy się zgłosili i trenujemy w grupach 6-osobowych. Wiemy też, że zawodnicy sami się spotykają w wolnym czasie i czy to biegają, czy też grają. Jeśli tylko informacje o wystartowaniu ligi na początku sierpnia się potwierdzą to zaczniemy opracowywać dokładny plan na przygotowanie się do sezonu 2020/2021.

Czy przed nowym sezonem planujecie w ogóle jakieś roszady w kadrze, czy raczej będzie to ta ekipa która miała grać wiosną?

Krawczyk - Małe ruchy transferowe na pewno będą, ale nie można ich nazwać raczej „roszadami”. Mamy szeroką kadrę co cieszy i daje komfort. W przerwie zimowej do zespołu dołączyło czterech nowych, wartościowych graczy, ale niestety nie dane było im zadebiutować w oficjalnym meczu w czerwono-czarnych barwach. Nie można jednak zapominać, że letnie okienko transferowe różni się od zimowego i niczego do końca nie można być pewnym. Na pewno postaramy się wykorzystać najbliższy czas jak najlepiej i będziemy chcieli jak najszybciej zamknąć temat kadry, która powalczy w rundzie jesiennej sezonu 2020/2021 o pierwsze miejsce w ligowej tabeli.

Borkowski - Tak, jeden zawodnik zapowiedział odejście i nie wykluczone, że pojawią się też nowi zawodnicy w naszym klubie.

O autorze

Łukasz Duszczak Łukasz Duszczak

Redaktor Naczelny tego przedsięwzięcia. Z zawodu Groundhopper i kibic LP.

Skomentuj





Instagram

 

PF.jpg

budzik

 

 

mojfyrtel logo png

 mojeWronkiWersjaPlakatowa 2

 

 

Chcesz nas zaprosić na mecz swojej drużyny?

A może chciałbyś do nas dołączyć?

W tych i w każdych innych sprawach pasujących do tematyki strony piszcie śmiało na:

peryferiafutbolu@gmail.com