Podsumowanie rundy jesiennej - Spójnia Strykowo

Podsumowanie rundy jesiennej - Spójnia Strykowo

Norbert Bławat - trener Spojnii Strykowo w rozmowie z nami ocenia występy swojej drużyny w rundzie jesiennej w zachodniej grupie okręgówki.

Jak oceni pan minioną rundę w wykonaniu klubu? Jesteście z niej zadowoleni czy czujecie mały niedosyt, że aż 7 razy schodziliście z boiska pokonani?

Mały niedosyt to bardzo delikatnie powiedziane. Minioną rundę w wykonaniu naszego zespołu można uznać za bardzo przeciętną, biorąc pod uwagę miejsce w tabeli jak i rezultat punktowy naszej drużyny. W obliczu zreformowanej okręgówki mogłoby się wydawać że o zwycięstwa będzie łatwiej lecz jak zawsze boisko pokazało co innego. Mając drużynę doświadczoną i ograną w okręgówce, liczyliśmy na więcej zwycięstw i punktów, dlatego jako klub czujemy spory niedosyt. Można szukać wielu czynników usprawiedliwiających, jak wprowadzanie do drużyny wielu juniorów, czy odwieczne problemy drużyn amatorskich: praca, obowiązków domowe lub oczywiście kontuzje i kartki, jednak liczba porażek świadczy o słabej rundzie naszego zespołu. Jednym z plusów można zaliczyć ogranie większości naszych juniorów w tej klasie rozgrywkowej, a co za tym idzie szansy gry w większej ilości minut na boisku.

Jaki mecz w rundzie jesiennej zagraliście najlepiej a jaki najgorzej?

Do najlepszych meczy rozegranych można zaliczyć pojedynki ze Spartą Szamotuły oraz Orkanem Objezierze. Zdecydowanie najgorszy mecz rozegraliśmy w Niepruszewie, gdzie niestety uwidoczniła się nasza największa bolączka skuteczność oraz brak stabilności w formacji obronnej. Jesteśmy drużyną która strzela niestety prawie najmniej w tej lidze, co zrekompensować można przyzwoitą grą z tyłu. Gdy tej zabraknie – wyniki mówią same za siebie. Stąd wspomniane na wstępie siedem porażek – co przy naszym de facto spadku o ligę niżej wobec reformy, można uznać za dopełnienie złej jesieni w Strykowie. Odnotować też trzeba prestiżowe lokalne porażki – przegraliśmy praktycznie ze wszystkimi w najbliższym regionie – z Wronczynem, Granowem, Konarzewem, Niepruszewem, Kamieńcem. Trochę tego za dużo jak na jedną zaledwie rundę.

Jaki będzie wasz cel na wiosnę i czy macie już gotowy plan przygotowań do rundy?

Plan sparingów i przygotowań jest już gotowy. Wobec przemian jakie dokonują się w drużynie najważniejsze pytanie brzmi – czy drużyna jest w stanie regularnie uczestniczyć w kolejnych jednostkach treningowych i meczowych, czy też ogarnie nas syndrom braku czasu na tę przyjemność jaką chłopacy czerpią z gry w piłkę. A nie ukrywam że większość naszej drużyny to pasjonaci futbolówki. Gdy im okoliczności i możliwości pozwolą, to jestem spokojny że przy regularnej pracy w okresie zimowym jesteśmy w stanie wydźwignąć się z wysoce nas niesatysfakcjonującego miejsca w dolnej połowie tabeli. Cel – zdecydowanie górna połówka tabeli. Osiągniemy to tylko spokojną i metodyczną pracą w ciągu najbliższych miesięcy. Ważne by była wysoka frekwencja na treningach, bo o morale i wysoki etos pracy moich podopiecznych się nie obawiam.

O autorze

Łukasz Duszczak Łukasz Duszczak

Redaktor Naczelny tego przedsięwzięcia. Z zawodu Groundhopper i kibic LP.

Skomentuj





 

miedzychod.jpg

 

 

 

 logo_wybrane.png

 

 

Instagram

ppx

 

budzik

 

gazeta

 

 

mojfyrtel logo png

 mojeWronkiWersjaPlakatowa 2

 

 

Chcesz nas zaprosić na mecz swojej drużyny?

A może chciałbyś do nas dołączyć?

W tych i w każdych innych sprawach pasujących do tematyki strony piszcie śmiało na:

peryferiafutbolu@gmail.com