Podsumowanie rundy jesiennej - LKS Baborówko

Podsumowanie rundy jesiennej - LKS Baborówko

LKS Baborówko długo szedł przez rundę jesienną bez żadnego potknięcia. W przedostatniej kolejce przydarzyła się jednak porażka z LKS Lipa. Mimo to klub jest w bardzo dobrej sytuacji w tabeli i awans do A-klasy jest na wyciągnięcie ręlo. O tym dobrym czasie dla zespołu rozmawiamy z Rafałem Kuzą - grającym trenerem.

Jak oceni pan minioną rundę w wykonaniu klubu? Patrząc na tabelę to chyba specjalnie narzekać nie ma na co.

Patrząc na tabelę to rzeczywiście narzekać nie ma na co bo jesteśmy liderem z przewagą kilku punktów. Nie tylko z tego powodu jesteśmy usatysfakcjonowani, gdyż bardzo cieszy nas również to, że potrafiliśmy stworzyć zespół,a na treningach jest odpowiednia frekwencja i stawialiśmy się na meczach w pełnym składzie i wielokrotnie musieliśmy wybrać osiemnastkę meczową. Nie zapominamy, że jesteśmy zespołem występującym tylko w B-klasie, ale ogromna pomoc osób związanych z klubem – szczególnie prezesa, sponsorów oraz zaangażowanie zawodników przełożyło się na odpowiednią organizację i osiągnięcie dobrych wyników.

Jaki mecz w rundzie jesiennej zagraliście najlepiej, a jaki najgorzej?

Według mnie najlepszy mecz zagraliśmy z LZS Otorowo. Od początku byliśmy w pełni skoncentrowani, długo utrzymywaliśmy się przy piłce, graliśmy bardzo odpowiedzialnie, wykorzystaliśmy swoje sytuacje i jednocześnie nie pozwoliliśmy przeciwnikowi na ich stworzenie. Wszystko zmieniło się pod koniec spotkania, po prostym indywidualnym błędzie i dwóch czerwonych kartkach, które dostaliśmy w przeciągu 10 minut, zespół z Otorowa zdecydowanie zaatakował, strzelił bramkę na 3:2. My jednak w najważniejszym momencie pokazaliśmy charakter i zasłużenie wygraliśmy z bardzo mocnym przeciwnikiem.  Jako najgorszy mecz najłatwiej byłoby podać ten przegrany z LKS Lipa, ale jednak był jeszcze gorszy – z zespołem z Rokietnicy. W tym spotkaniu z gry mieliśmy bardzo mało, nie mogliśmy stworzyć groźnej akcji, przegrywaliśmy dużo pojedynków. Mecz zakończył się naszym zwycięstwem 2:0, ponieważ wykorzystaliśmy w pełni swoje okazje pod bramką przeciwnika, a pod naszą ofiarnie broniliśmy i mieliśmy troszkę szczęścia.

Rozumiem, że na wiosnę cel jest jeden, czyli awans do A-klasy? Kogo uważacie za najpoważniejszego rywala do walki o ten awans i czy macie już gotowy plan przygotowań?

Zgadza się, chcielibyśmy awansować. 14 stycznia rozpoczynamy przygotowania, mamy w planie siedem ciekawych sparingów, jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem na przełomie lutego/marca wyjedziemy wspólnie do Karpacza na kilkudniowy obóz sportowo-integracyjny. Chcemy jak najlepiej przygotować się fizycznie, żeby w pełni cieszyć się z gry w piłkę. Na obecną chwilę oczywiście najpoważniejsi rywale to LZS Otorowo i Rokita Rokietnica, jednak początek rundy wiosennej zweryfikuje i pokaże czy do tej walki nie włączą się zespołu z Sierakowa, Golęczewa i Lipy.

O autorze

Łukasz Duszczak Łukasz Duszczak

Redaktor Naczelny tego przedsięwzięcia. Z zawodu Groundhopper i kibic LP.

Skomentuj





 

 

 logo_wybrane.png

 

 

Instagram

ppx

 

budzik

 

gazeta

 

 

mojfyrtel logo png

 mojeWronkiWersjaPlakatowa 2

 

 

Chcesz nas zaprosić na mecz swojej drużyny?

A może chciałbyś do nas dołączyć?

W tych i w każdych innych sprawach pasujących do tematyki strony piszcie śmiało na:

peryferiafutbolu@gmail.com