Podsumowanie rundy jesiennej - Unia Swarzędz

Podsumowanie rundy jesiennej - Unia Swarzędz

Unia Swarzędz skończyła rundę jesienną w IV lidze na podium, ale ze stratą 8 punktów do liderującego Lubuszanina Trzcianka. Czy to dla klubu dobry wynik czy nie? O tym rozmwiamy z Patrykiem Kniatem - trenerem zespołu.

Jak oceni pan minioną rundę w wykonaniu klubu? Patrząc na tabelę to wynik nie jest zły, niemniej dwa ostatnie mecze i w ogóle kiepskie wyjazdy trochę ten obraz psują.

Czwarta liga jest po reformie, poziom jest wyższy niż rok temu, wszyscy to podkreślają i trudno się z tym nie zgodzić. Przed sezonem do pierwszej drużyny Unii przeszli juniorzy starsi i jeszcze dwaj inni zawodnicy. Dołączyli do nas Krystian Antczak i Wojtek Antczak, którzy byli podstawowymi piłkarzami mojego zespołu. W zeszłym sezonie drużyna po 19 kolejkach zdobył 36 punktów, w tej rundzie 39 i jeżeli uznamy, że poziom całej ligi wzrósł, to ten wynik trzeba uznać za sukces.  Proszę zwrócić też uwagę, że mamy kadrę złożoną tylko z 21 piłkarzy, a ta runda była wyjątkowo wyczerpująca. Z meczami kontrolnymi, mistrzowskimi i pucharowymi piłkarze od lipca do końca listopada rozegrali 27 spotkań. Jak na amatorski zespół to olbrzymia dawka. Tym bardziej doceniam wynik zespołu. Z drugiej strony mieliśmy duży problem z grą na wyjazdach, gdzie zdobyliśmy tylko 8 punktów na 24 możliwe.  Reasumując, celem zespołu przed rundą wiosenną było zajęcie miejsca, które będzie dawało nadzieję na atakowanie pozycji lidera. Dzisiaj mamy osiem punktów straty do Lubuszanina Trzcianka i rewanż u nich odbędzie się już w pierwszym meczu rundy wiosennej. Myślę, że zespół potrzebuje personalnych wzmocnień, nad którymi już teraz pracujemy. Przed nami 19 meczów i wszystko może się jeszcze wydarzyć.

Jaki mecz w rundzie jesiennej zagraliście najlepiej a jaki najgorzej?

Zacznę od tych słabszych spotkań. Oczywiście były to mecze wyjazdowe. Najbardziej żal straconych punktów w Gołuchowie i Pniewach. W tych meczach pierwsi strzelaliśmy bramki, a schodziliśmy pokonani. Srogie lanie dostaliśmy w ostatniej kolejce w Skalmierzycach i jest nam wstyd, bo straciliśmy tam aż 6 bramek.  Co do meczów, z których jestem najbardziej zadowolony, to paradoksalnie był to przegrany mecz w Kępnie. Za to piłkarsko byliśmy zespołem absolutnie dominującym, nie wiem czy to nie było nasze najlepsze spotkanie. Przeciwnik był do bólu skuteczny i po jednej jedynej akcji zdobył dość przypadkową bramkę. My z kolei mieliśmy całe mnóstwo sytuacji, ale skuteczność w tamtym spotkaniu nie była naszą mocną stroną.  Z tych wygranych pojedynków na pewno na uwagę zasługuje mecz w pierwszej kolejce, gdzie pokonaliśmy zespół z Trzcianki 3:1 grając od 30. minuty w osłabieniu po czerwonej kartce dla naszego pomocnika. W przerwie zmieniliśmy ustawienie, zawodnicy zagrali bardzo ambitnie i konsekwentnie, co dało nam trzy punkty z bezpośrednim rywalem do awansu.

Awans do III ligi to nadal wiosną cel podstawowy? Macie już gotowy plan przygotowań do drugiej rundy?

Gramy po to, aby zwyciężać i to się nie zmieni w rundzie wiosennej. Są planowane wzmocnienia, które też nie będą przypadkowe. Chcę, aby byli to młodzi, relatywnie perspektywiczni zawodnicy, którzy podniosą jakość zespołu zarówno w tym jak i następnych sezonach. Nie będziemy też budować zespołu "na hura" ściągając do Swarzędza piłkarzy drogich czy starych. Klub funkcjonuje na solidnych fundamentach organizacyjno-finansowych i ma działać na zasadzie ewolucji, a nie rewolucji. Mieliśmy już przykłady w niższych ligach gdzie było parcie na wynik, gdzie działacze ściągali piłkarzy ponad swoje możliwości finansowe i najczęściej kończyło się to upadkiem klubu. Jeżeli uda się awansować w tym sezonie to dobrze, jeżeli nie to z pewnością nasz zespół będzie się o to starał w następnym. Ma to ewaluować i rozwój indywidualny zawodników ma dać w konsekwencji sukces dla zespołu. Nawet jeżeli miałoby to potrwać dłużej aniżeli do czerwca 2019 roku.

Oczywiście plan przygotowań mamy już gotowy, będzie to długie siedem mikrocykli, w których rozegramy sześć meczów kontrolnych z zespołami zarówno z wyższej jak i niższej od naszej klasy rozgrywkowej. Wcześniej w okresie świątecznym zawodnicy zrealizują treningi według indywidualnej rozpiski. Nie planujemy żadnego zgrupowania, mamy na miejscu luksusowe warunki do pracy i tu będziemy się przygotowywać. Obecnie pracujemy nad wzmocnieniami, tak aby od pierwszego treningu - 8 stycznia wszyscy rozpoczęli przygotowania do rundy wiosennej.

O autorze

Łukasz Duszczak Łukasz Duszczak

Redaktor Naczelny tego przedsięwzięcia. Z zawodu Groundhopper i kibic LP.

Skomentuj





 

 

 

 

 

Instagram

ppx

 

budzik

 

gazeta

 

 

mojfyrtel logo png

 mojeWronkiWersjaPlakatowa 2

 

 ranking polskich bukmacherów

Chcesz nas zaprosić na mecz swojej drużyny?

A może chciałbyś do nas dołączyć?

W tych i w każdych innych sprawach pasujących do tematyki strony piszcie śmiało na:

peryferiafutbolu@gmail.com