Podsumowanie rundy jesiennej - TMS Stella Luboń

Podsumowanie rundy jesiennej - TMS Stella Luboń

Stella Luboń w ostatnich trzech sezonach w A-klasie radziła sobie ze zmiennym szczęściem. W rundzie jesiennej obecnych rozgrywek jednak pokazali bardzo dużą siłę bo z 13 meczów wygrali aż 12, a tylko raz podzielili się punktami. O tej bardzo udanym półroczu rozmawiamy z Szymonem Dorną - prezesem zarządu klubu.

Jak oceni pan minioną rundę w wykonaniu klubu? Patrząc na tabelę to chyba radość jest ogromna bo wynik jest wręcz znakomity.

Runda jesienna w naszym wykonaniu była bardzo udana to fakt, ale do pełni szczęścia zabrakło tylko zwycięstwa w Sielinku, gdzie powiedzmy sobie wprost zaliczyliśmy wpadkę remisując 0:0. Mimo pierwszego miejsca w tabeli i pięciu punktów przewagi nad drużyną z Grodziska Wielkopolskiego twardo stąpamy po ziemi, zdając sobie sprawę że rywalizacja o prym bycia najlepszym jeszcze nie została zakończona. Nas przede wszystkim cieszy bardzo dobra atmosfera panująca w zespole.

Jaki mecz w rundzie jesiennej zagraliście najlepiej a jaki najgorzej?

Najgorsze spotkanie rozegraliśmy już we wspomnianym Sielinku, gdzie niestety musieliśmy się zmierzyć nie tyle co z wymagającym rywalem, co z fatalną murawą, która uniemożliwiła nam granie piłką. Niemniej no cóż, taka jest piłka, boisko było równe dla wszystkich, a my swoich szans nie wykorzystaliśmy. Najlepszym, a na pewno najważniejszym, meczem było przede wszystkim zwycięstwo w drugiej kolejce na wyjeździe z Mosiną. Przy stanie 1:1 rywale mieli kilka dobrych okazji żeby zakończyć mecz zwycięstwem, ale to w ostatnich minutach spotkania my zdobyliśmy gola i wygraliśmy ten mecz 2:1. Myślę że to spotkanie scementowało naszą szatnię i w takich właśnie trudnych momentach narodziła się ta drużyna. Drugim meczem który uważamy za najlepszy w naszym wykonaniu to spotkanie z Huraganem Michorzewo, gdzie również na boisku rywala wygraliśmy 3:0, ale przeciwnik okazał się niezwykle wymagający przez 90 minut mocno dawał nam się we znaki.  Pozostałe mecze mieliśmy pod pełną kontrolą i nie czuliśmy w nich większego zagrożenia.

Rozumiem, że na wiosnę cel jest jeden, czyli awans do Klasy Okręgowej? Kogo uważacie za najpoważniejszego rywala do walki o ten awans i czy macie już gotowy plan przygotowań?

Jeśli chodzi o awans to wszystko zależy jaką kadrą będziemy dysponować w rundzie wiosennej. Jak do tej pory żaden z zawodników nie zgłaszał mi chęci opuszczenia naszych szeregów, co powinno oznaczać że kadra będzie podobna do tej z jesieni.  Za najpoważniejszych rywali do awansu uważam oczwyiście drużyny z Grodziska Wielkopolskiego, Opalenicy i Michorzewa. Myślę że pozostałe drużyny nie będą się liczyć w tej walce, ale jak to już nie raz okazywało się w niższych ligach niespodzianki się zdarzają i być może na przykład Mosina czy Luboński będą objawieniem wiosny i zaczną mocno punktować. Co do przygotowań to przynajmniej do połowy grudnia będzie trwał okres roztrenowania. Zajęcia rozpoczniemy prawdopodobnie około 15 stycznia, trenując na obiektach w Luboniu. W lutym i marcu rozegramy kilka gier kontrolnych.

O autorze

Łukasz Duszczak Łukasz Duszczak

Redaktor Naczelny tego przedsięwzięcia. Z zawodu Groundhopper i kibic LP.

Skomentuj





 

 

 

 

 

Instagram

ppx

 

budzik

 

gazeta

 

 

mojfyrtel logo png

 mojeWronkiWersjaPlakatowa 2

 

 ranking polskich bukmacherów

Chcesz nas zaprosić na mecz swojej drużyny?

A może chciałbyś do nas dołączyć?

W tych i w każdych innych sprawach pasujących do tematyki strony piszcie śmiało na:

peryferiafutbolu@gmail.com