Podsumowanie rundy jesiennej - Drużyna Wiary Lecha

Podsumowanie rundy jesiennej - Drużyna Wiary Lecha

Rundę jesienną w wykonaniu Drużyny Wiary Lecha podsumowujemy w rozmowie z Pawłem Piestrzyńskim - prezesem klubu.

Jak oceniacie rundę jesienną w swoim wykonaniu? Jesteście z niej zadowoleni czy czujecie, że można było wycisnąć z niej trochę więcej?

Zawsze można wycisnąć więcej, ale nie możemy narzekać. W drużynie przed sezonem zaszło sporo zmian. Przede wszystkim doszło kilku nowych zawodników, którzy musieli się wkomponować w naszą specyficzną drużynę. Gdy już minął czas aklimatyzacji to zanotowaliśmy jedną z lepszych serii zwycięstw w historii DWL. Umocniliśmy się w czołówce, byliśmy wiceliderem, ale niestety przyszły dwa trudne wyjazdy, z których wróciliśmy na tarczy i wypadliśmy za podium. Zadowoleni jesteśmy także z faktu, że udało nam się utrzymać miano trzeciej siły Poznania, a w bezpośrednich pojedynkach z naszymi derbowymi rywalami zdobyliśmy komplet punktów.

Rozczarował nas Puchar Polski, w którym graliśmy tylko z Polonią Środa Wielkopolska (licząc wiosnę łącznie 5 meczów!). Na zakończenie jesieni musieliśmy uznać wyższość trzecioligowca i odpadliśmy już na etapie 1/8 finału, więc nie udało się powtórzyć wyczynu z poprzedniego sezonu, gdy zostaliśmy ćwierćfinalistami.

Na trybunach również prezentowaliśmy się bardzo dobrze. Szczególnie wyjazd do Zabrza, na którym pojawiliśmy się w 24 osoby. O 12 zagraliśmy w Trzemesznie mecz ze Zjednoczonymi, a o 20:30 zameldowaliśmy się na stadionie Górnika. Wyjazdy za Kolejorzem to jest bardzo ważna część życia naszej grupy o czym świadczą przede wszystkim liczby, których nie musimy się wstydzić - m.in. Haugesund (5 osób), Utrecht (20), Płock (30), Szczecin (18 i 13), Wrocław (28), Lubin (27).

Jaki mecz uznajecie za swój najlepszy, a który za najgorszy w rundzie jesiennej?

Zacznę od najgorszego, bo ten przydarzył nam się na starcie rundy. Zdecydowanie najsłabiej zaprezentowaliśmy się w Jarosławcu. Przeżyliśmy spore rozaczarowanie. Mając w pamięci koniec poprzedniego sezonu i fatalną postawę chcieliśmy zacząć nową kampanię z wysokiego C. Zagraliśmy jednak tak samo jak na przełomie maja i czerwca i przegraliśmy 0:2. Kolejne mecze nie przyniosły poprawy i po trzech kolejkach mieliśmy zaledwie trzy punkty. W czwartej kolejce przyjechała do nas Concordia. Goście po 45 minutach prowadzili 4:1, a my mieliśmy za sobą najgorszą pierwszą połowę w historii drużyny. Podnieśliśmy się i po kapitalnym pościgu zremisowaliśmy 4:4. Nie był to jednak nasz najlepszy pojedynek, ale najważniejszy w tej rundzie, po którym dostaliśmy niesamowitego kopa. Najlepiej zagraliśmy przeciwko TPS-owi, który po 8. minutach wygrywał na Śródce 2:0. Ostatecznie to my okazaliśmy się lepsi od rywala zza miedzy (5:3) i zrewanżowaliśmy się za porażkę z rundy wiosennej.

Wierzycie w ogóle w możliwość dogonienia Zjednoczonych Trzemeszno, którzy przegrali tylko jeden mecz czy bardziej skupicie sie na spokojnej obronie miejsca dającego awans do ligi międzyokręgowej?

Przede wszystkim chcemy awansować do ligi międzyokręgowej (czyli utrzymać się na szóstym poziomie). To jest nasz główny cel na tą chwilę. Jesienią Zjednoczeni byli poza naszym zasięgiem i jeśli podtrzymają dobrą dyspozycję to z przytupem wywalczą awans do czwartej ligi.

Macie już gotowy cykl przygotowań do rundy wiosennej?

Mamy wszystko dopięte na ostatni guzik. Przygotowywania odbywać się będą na boisku ze sztuczną trawą przy ul. Bułgarskiej. Jest to wynik współpracy z Lechem Poznań. Rozegramy aż 9 sparingów, m.in z Kotwicą Kórnik, GKS Dopiewo i Gromem Plewiska.

O autorze

Łukasz Duszczak Łukasz Duszczak

Redaktor Naczelny tego przedsięwzięcia. Z zawodu Groundhopper i kibic LP.

Skomentuj





 

animacja peryferia fudbolu

 

 

 

 

 

 

 

 

Instagram

ppxgazeta

 

 

mojfyrtel logo png

 mojeWronkiWersjaPlakatowa 2

 

 ranking polskich bukmacherów

Chcesz nas zaprosić na mecz swojej drużyny?

A może chciałbyś do nas dołączyć?

W tych i w każdych innych sprawach pasujących do tematyki strony piszcie śmiało na:

peryferiafutbolu@gmail.com