Podsumowanie rundy jesiennej - Lider Swarzędz

Podsumowanie rundy jesiennej - Lider Swarzędz

Rozmowa z Mateuszem Korczem - kapitanem Lidera Swarzędz

Jak oceniacie rundę jesienną w swoim wykonaniu? Patrząc na tabelę możecie odczuwać mały niedosyt.

Oczywiście, że czujemy niedosyt. Naszym celem nie było siódme miejsce tylko pozycja na podium. Runda jesienna była tragiczna w naszym wykonaniu. Były momenty gorsze i lepsze ale zdecydowanie tych gorszych było więcej. Brakuję nam koncentracji w końcowej fazie meczu, bo albo tracimy w niej bramkę a jak przeważamy to nie potrafimy dokładnie wykonać ostatniego podania. W tej rundzie zaszwankowała też skuteczność, porównując do ostatnich sezonów. Na pewno żal jest też zabranych nam trzech punktów za wygrany mecz z Maratończykiem Brzeźno. Małe niedopatrzenie kosztowało nas (oraz także inne zespoły) cenne jak złoto punkty. Jestem zdania, że jesteśmy trochę jak święty Mikołaj co lubi rozdawać prezenty innym drużynom w postaci 1 lub 3 punktów nawet jeśli one na nie nie zasłużyły. Kluczową sprawą też był i jak na razie cały czas jest brak doświadczenia i ogrania na wyższych poziomach u naszych graczy. Umiejętności na klasę okręgową są, ale wychodzi brak piłkarskiego wyrachowania.

Jaki mecz uznajecie za swój najlepszy a który za najgorszy w minionej rundzie?

Patrząc na wynik to powinienem powiedzieć, że naszym najlepszym meczem było zwycięstwo z Piastem Łubowo 9:1. Jednak to był mecz gdzie wykorzystaliśmy wszystkie sytuację, które mieliśmy. Takich rezultatów powinno być więcej tylko skuteczności brakowało, a sytuacji naprawdę było sporo. Moim zdaniem najlepszy mecz nasza drużyna zagrała z rezerwami Polonii Środa Wlkp. Mimo remisu 3:3 nasz zespół pokazał zaangażowanie, ambicję, wolę walki ponieważ po 18 minutach przegrywaliśmy 0:3 a potrafiliśmy dogonić wynik, i tylko trochę szczęścia zabrakło do zdobycia trzech punktów. Tak walczący i zmotywowany zespół chciałbym zawsze oglądać. Obydwie drużyny dały super widowisko jak na A-klasowe realia.

Najgorszy mecz za to rozegraliśmy z zespołem Pogoń Książ Wlkp gdzie przegraliśmy 1:2. Graliśmy wtedy jak „dzieci we mgle”. Nieskoncentrowani, niezdecydowani i byliśmy po prostu słabsi. Na nasze nieszczęście bramkę straciliśmy w 96 minucie po fatalnym błędzie naszego bramkarza. Należy też wyróżnić katastrofalne ostatnie 20 minut w meczu z liderem tabeli - Czarnymi Czerniejewo. Do 70 minuty graliśmy jak równy z równym wynik brzmiał 3:3. Jednak czerwona kartka dla naszego zespołu spowodowała, że wszystko się posypało i nie potrafiliśmy sklecić dwóch-trzech podań i daliśmy sobie wbić jeszcze cztery bramki.

O co będziecie walczyć wiosną? Co prawda do miejsca, które powinno dać awans za wiele nie brakuje ale wasza forma musi być do tej walki chyba odrobinę stabilna.

Nie ma co ukrywać, że chcemy awansować. W tym roku pojawiła się taka szansa dzięki reformie ligi, że grzechem by było nie walczyć o miejsca 1-4. Uważam że o te czwarte miejsce mogą nawet walczyć również ekipy z miejsca 8-9. Jest spory ścisk w środku tabeli i jeszcze dużo tu się może wydarzyć. Chcemy dobrze się przygotować do rundy wiosennej. Zdecydowanie brakuje nam stabilności, nie potrafimy jak drużyny z czuba tabeli wygrać 4-5 meczów z rzędu i to musimy poprawić zdecydowanie na wiosnę

Macie już gotowy cykl przygotowań do rundy wiosennej?

Tak, wszystkie sparingi są już dopięte. W styczniu pojawi się informacja na naszym fan-page’u o starcie przygotowań. Już teraz też zapraszamy zawodników na treningi, którzy chcieliby spróbować sił w naszym zespole.

 

O autorze

Łukasz Duszczak Łukasz Duszczak

Redaktor Naczelny tego przedsięwzięcia. Z zawodu Groundhopper i kibic LP.

Skomentuj





 

 

 

 

 

Instagram

ppx

 

budzik

 

gazeta

 

 

mojfyrtel logo png

 mojeWronkiWersjaPlakatowa 2

 

 ranking polskich bukmacherów

Chcesz nas zaprosić na mecz swojej drużyny?

A może chciałbyś do nas dołączyć?

W tych i w każdych innych sprawach pasujących do tematyki strony piszcie śmiało na:

peryferiafutbolu@gmail.com