Podsumowanie rundy jesiennej - Sparta Oborniki

Podsumowanie rundy jesiennej - Sparta Oborniki

Rozmowa z Janem Wojciechowskim - zawodnikiem Sparty Oborniki.

Jak oceniacie rundę jesienną w swoim wykonaniu? Jesteście z niej zadowoleni czy czujecie, że można było wycisnąć z niej trochę więcej?

Pierwsza, naturalna odpowiedź na te pytania brzmi: „nie” – biorąc pod uwagę jej całokształt i ostateczny wynik sportowy. Występujemy w barwach klubu z 95-letnią tradycją, mającego w swej historii sukcesy w wielu sekcjach, dlatego nie możemy być zadowoleni zajmując miejsce w środku tabeli IV ligi. Środowisko piłkarskie w regionie ma świadomość problemów, z którymi borykaliśmy się w 2017 roku. Mam tu na myśli przede wszystkim brak gry na własnym stadionie, letnią plagę kontuzji w naszym zespole i dokonującą się niejako z konieczności zmianę pokoleniową. Te czynniki nieco zmieniają optykę oceny naszej gry i wyników. To przecież naturalne, że wielu 18-, 19-letnich chłopaków debiutujących w seniorskiej piłce potrzebuje kilku meczów na przetarcie. Młodzi nabyli pierwsze doświadczenia i dali dużo więcej zespołowi, starsi zawodnicy w większości wrócili do gry i dzięki temu udało się uratować tę rundę. Zawsze można wycisnąć więcej. Często powtarzamy sobie, że powinniśmy mieć o 2-3 punkty więcej, jednak w piłce zwykle wszystko wraca i co los zabrał nam w końcówkach meczów w Plewiskach i Międzychodzie, oddał w doliczonym czasie spotkań z Huraganem i GKS Dopiewo.

Jaki mecz uznajecie za swój najlepszy, a który za najgorszy w minionej rundzie?

Nie ma wątpliwości – Sparcie nie przystoi przegrywać siedmioma bramkami w IV lidze. Nie będę wypowiadał się na temat samego meczu z Iskrą, bo z uwagi na sprawy osobiste nie mogłem pomóc kolegom na boisku, jednak bezsilność gdy jest się częścią drużyny też nie należy do przyjemności. Efekty, jakie wywołała w drużynie ta dotkliwa porażka były widoczne po naszych późniejszych wynikach. Trudno było mentalnie pozbierać zespół, ale w końcu nam się to udało. Poza konsekwentną pracą trenera Drewicza i tym, że wspieraliśmy się wzajemnie, pomógł nam przełomowy mecz w Międzychodzie. Trudno jednak powiedzieć, czy to właśnie to spotkanie było najlepsze w naszym wykonaniu, pomimo porażki. Świetne mecze zagraliśmy także z Lubuszaninem, Tarnovią, Huraganem, czy w rewanżu z Nielbą.

Mimo tego, że do miejsca gwarantującego pozostanie w nowej IV lidze trochę brakuje to biorąc pod uwagę, że na wiosnę gracie większość spotkań u siebie to chyba wierzycie, że to może się udać?

Zdecydowanie. Z tego co się orientuję tracimy dwa punkty do miejsca barażowego, ale mało jest na ten temat precyzyjnych informacji. Właściwie jesteście jedynym portalem, który w miarę klarownie przedstawił warunki utrzymania w lidze. Być może to nawet lepiej, bo dzięki temu nie koncentrujemy się na wyliczaniu punktów, tylko na zajęciu jak najwyższego miejsca w tabeli. Odnosząc się do perspektywy rozegrania 11 z 13 meczów na własnym boisku warto zwrócić uwagę na to, jak wpłynęło na nasze wyniki nawet rozgrywanie spotkań w roli gospodarza na sztucznej nawierzchni w Szamotułach. Podobnie było z Unią Swarzędz w zeszłym i obecnym sezonie – u siebie praktycznie nie przegrywają. Podnieśliśmy się po serii tak fatalnych meczów w naszym wykonaniu, że trudno powiedzieć, czy nie przegralibyśmy wówczas z reprezentacją jamajskich bobsleistów. Dlatego teraz po prostu wiemy, że z każdej trudnej sytuacji jesteśmy w stanie wyjść i potencjalna przegrana w jakimś pojedynczym meczu nie odbierze nam już wiary w utrzymanie.

Macie już gotowy cykl przygotowań do rundy wiosennej?

Tak, na ten moment wiem o zaplanowanych sześciu meczach kontrolnych, które rozpoczniemy wraz z początkiem lutego, a przygotowania zaczniemy w podobnym terminie jak inne zespoły. Nie chciałbym jednak zdradzać szczegółów. Oficjalna strona klubu również o nich nie informuje, a poza tym mogą one ulec zmianie, gdy trener będzie monitorował obciążenia i zmęczenie zawodników w tym pracowitym okresie. Dziękuję za rozmowę i przy okazji zapraszam wszystkich mieszkańców ziemi obornickiej na mecze Sparty w rundzie wiosennej na naszym zmodernizowanym stadionie. Chcemy kontynuować passę zwycięstw przy waszym udziale!

O autorze

Łukasz Duszczak Łukasz Duszczak

Redaktor Naczelny tego przedsięwzięcia. Z zawodu Groundhopper i kibic LP.

Skomentuj





 

22688729 824446427737947 2320553563806660389 n

 

 

 

 

Instagram

 

 SportAnalictyslogo

 

mojfyrtel logo png

 mojeWronkiWersjaPlakatowa 2

 

21369548 355921334837862 1647406147787434642 n

 

 ranking polskich bukmacherów
 

Czytam i recenzuję na CzytamPierwszy.pl

Chcesz nas zaprosić na mecz swojej drużyny?

A może chciałbyś do nas dołączyć?

W tych i w każdych innych sprawach pasujących do tematyki strony piszcie śmiało na:

peryferiafutbolu@gmail.com