Podsumowanie sezonu - Noteć Rosko

Podsumowanie sezonu - Noteć Rosko

Blisko dramatu, koniec z happy endem – tak najkrócej można podsumować miniony sezon w wykonaniu zawodników Noteci Rosko.

Przed rozpoczęciem rozgrywek wydawało się, że podopieczni Łukasza Sikory są pewnym faworytem do zajęcia miejsca gwarantującego utrzymanie w klasie okręgowej. Więksi optymiści widzieli Rożan nawet na „pudle”, a ich optymizm wiązał się z letnimi wzmocnieniami. Głównie chodziło o pozyskanego „last minute” z Noteci Czarrnków Mateusza Bielawskiego, który miał być maszyną napędową klubu z Roska. Po porażce w Skokach, gdzie Noteć do końca walczyła chociaż o remis, w Rosku doszło do wielkiego derbowego meczu z Fortuną. Mecze z sąsiadem zza miedzy od lat elektryzują piłkarski światek i są gwarantem ogromnych emocji. Bezdyskusyjna dominacja miejscowych była bardzo widoczna, mimo, że w ich składzie zabrakło podstawowych zawodników – Mariusza Kiny, Konrada Lipińskiego i Huberta Krystka. Jednym z bohaterów został brat Huberta – Mikołaj, który po kilku latach znowu wystąpił w barwach żółto-zielonych. Z każdym kolejnym meczem było jednak coraz gorzej, głównie przez poważną kontuzję popularnego „Bielika”, która wykluczyła go z gry do końca sezonu.

Dopiero wygrane w kończących sezon meczach z Kłosem w Budzyniu i Orłem Pęckowo dały bardzo ważne sześć oczek, dzięki którym awansowali na bezpieczne szóste miejsce w tabeli. W przerwie zimowej do zespołu dołączył Jan Turowski, co okazało się bardzo dobrym posunięciem. W pierwszym meczu po przerwie punkty w Rosku stracił lider ze Skoków i wydawało się, że droga do utrzymania będzie lekka, łatwa i przyjemna. Zwłaszcza, że w kolejnym meczu na swoim boisku nic do powiedzenia nie miał ówczesny wicelider – Korona Stróżewo, a wysoka wygrana 5:0 ani przez moment nie była zagrożona. Sytuację mocno skomplikowały kolejne mecze w Rosku, a trzy remisy z Zamkiem, Notecią i przede wszystkim Sokołem (bramkę na 2:2 stracili w ostatniej doliczonej minucie) były bardziej stratą sześciu punktów niż zdobyciem trzech, ale Rożanie do samego końca walczyli, a lanie jakie urządzili w Lubaszu Radwanowi miało swoją wymowę. W ostatniej kolejce Noteć pojechała do Pęckowa na mecz ze zdegradowanym już Orłem. Być może presja spowodowała, że goście w tym meczu byli tylko tłem dla ambitnie walczących gospodarzy. Przegrana 0:1 spowodowała, że wszystko miały rozstrzygnąć wyniki na innych stadionach. Los nie okazał się łaskawy, a wygrane Radwana, Płomienia i Sokoła spowodowały spadek na ósme miejsce i konieczność rozegrania spotkań barażowych z Unią Ujście. W nich dominacja drużyny z grupy południowej była bardzo widoczna, a wygrane 6:0 i 8:1postawiły stempel na utrzymaniu się w klasie okręgowej.

O zakończonym sezonie rozmawialiśmy z kapitanem Noteci – Mateuszem Naplochą

Proszę podsumować miniony sezon w Waszym wykonaniu:

Myślę, że mimo tego, że zagraliśmy w barażach, to można go uznać za udany, najważniejszy cel jaki sobie postawiliśmy, czyli utrzymanie został osiągnięty. Średnia jesień i super wiosna w naszym wykonaniu.

Zapowiada się kolejna reorganizacja w rozgrywkach jakie cele na zbliżający się sezon?

Na pewno w każdym meczu będziemy grali o trzy punkty i o to żeby nasi kibice byli zadowoleni. Jeżeli uda się awansować wyżej to super, jeżeli nie to nikt w Rosku nie będzie nam tego wypominał.

Kiedy rozpoczynacie przygotowania i czy planowane są zmiany kadrowe

Przygotowania rozpoczynamy w pierwszej połowie lipca na dzień dzisiejszy przyszłość dwóch zawodników jest niepewna, natomiast kadrę wzmocnią dodatkowo trzy lub cztery osoby. Podobnie jak w zeszłym sezonie nasz skład będzie się opierać na zawodnikach miejscowych.

Noteć w liczbach:

10 zwycięstw, 7 remisów, 7 porażek, bramki: 56:30

U siebie: 7 zwycięstw, 4 remisy, 1 porażka, bramki: 38:10

Na wyjeździe: 3 zwycięstwa, 3 remisy, 9 porażek, bramki: 18:20

Najwyższe zwycięstwo – 13:0 z Iskrą Wyszyny

Najwyższa porażka – 0:4 z Płomieniem Połajewo

Strzelcy bramek:

Papaj 13, J. Naplocha 8, H. Krystek 7, M. Krystek 6, Kajpust 5, Buśko 3, Bielawski 3, M. Naplocha 2, Lipiński 2, Turowski, Ł. Graś II, Kaźmierczak, Sikora, Kujanek, Samobójcze 2

O autorze

Marcin Bednarek Marcin Bednarek

Człowiek pozytywnie zakręcony w temacie lokalnej piłki nożnej - głównie okręg pilski.

Skomentuj





 

22688729 824446427737947 2320553563806660389 n

 

 

 

 

Instagram

 

 SportAnalictyslogo

 

mojfyrtel logo png

 mojeWronkiWersjaPlakatowa 2

 

21369548 355921334837862 1647406147787434642 n

 

 ranking polskich bukmacherów
 

Czytam i recenzuję na CzytamPierwszy.pl

Chcesz nas zaprosić na mecz swojej drużyny?

A może chciałbyś do nas dołączyć?

W tych i w każdych innych sprawach pasujących do tematyki strony piszcie śmiało na:

peryferiafutbolu@gmail.com