Podsumowanie sezonu - Pelikan Niechanowo

Podsumowanie sezonu - Pelikan Niechanowo

Pelikan Niechanowo po wycofaniu się z III ligi także w okręówce nie dał rady. Budowany na szybko zespół spadł z hukiem do A-klasy. Klub jednak chce wyjść na prostą. O tym mówi nam Rafał Kaszyński – Wiceprezes Zarządu.

Proszę w kilku zdaniach podsumować sezon w Waszym wykonaniu. Biorąc pod uwagę, że spadliście z ligi to chyba humory nie są najlepsze?

Problemy zaczęły się na samym początku sezonu. Nowy Zarząd Klubu rozpoczął swoją pracę dopiero 4 tygodnie przed startem sezonu 2016/2017. Jak wiadomo po wycofaniu zespołu z rozgrywek III-cio ligowych kadra się rozpadła. Wszyscy zawodnicy rozwiązali swoje kontrakty, w tym momencie w klubie nie było ani jednego gracza w drużynie seniorskiej. W niecały miesiąc udało się dosłownie zebrać drużynę, aby mogła w ogóle wystartować w lidze. Kosztowało to wiele pracy i nerwów, jednak finalnie udało się i Pelikan przystąpił do rozgrywek. Pamiętajmy też, że klub posiadał także w tamtym momencie trzy drużyny młodzieżowe, które wymagały również zatrudnienia trenerów (dotychczasowi również odeszli wraz z wycofaniem z III ligi zespołu seniorów). Nowy trener, nowi zawodnicy, dla których w  większości była to pierwsza przygoda z dużym boiskiem i to od razu na poziomie „okręgówki”. To wszystko spowodowało, że nasz zespól zapłacił frycowe w postaci samych porażek i tylko jednego remisu w całej rundzie.

To, że jesteśmy pierwszym kandydatem do spadku z ligi wiadomo było już w przerwie zimowej. Zdawaliśmy sobie sprawę, iż zaledwie jeden punkt zdobyty na jesień to może być zbyt mało. Jednak wszystko zależało też od tego jak wejdziemy w rundę wiosenną. Zimą postanowiliśmy dać nowy bodziec zespołowi zatrudniając znany w Niechanowie duet trenerski Robert Sytek – Robert Zamiar, który w naszym Klubie święcił już sukcesy. Poza tym doszło kilku zawodników, niestety kilku też odeszło. Więc suma wyszła na „0”. Dodatkowo nie ominęły nas kontuzje, także wśród nowo pozyskanych zawodników. Tak naprawdę wzmocnili oni nas dopiero na przełomie kwietnia i maja. W tym momencie jednak było już wszystko jasne i utrzymanie stało się niemożliwe. A czy humory są nienajlepsze? Nie! Absolutnie nie! Najważniejsze, że wszyscy w klubie mieli świadomość tego arcytrudnego zadania i nikt w trakcie rundy wiosennej nie złożył broni. Pomimo porażek atmosfera w zespole była i jest bardzo dobra, a niech świadczy o tym chociażby frekwencja na treningach (średnio 15-18 zawodników). W tym miejscu należą się także podziękowania Wójtowi Gminy Panu Eugeniuszowi Zamiar oraz całej Radzie Gminy, którzy zaufali nowemu Zarządowi  i myślę, że  tej decyzji nie żałują.

Jaki będzie Wasz cel na nowy sezon? Szybki powrót do okręgówki czy spokojne budowanie zespołu w A-Klasie?

Dla ambitnych ludzi, a tacy są obecnie w Pelikanie, cel może być tylko jeden, czyli ponowny awans do klasy okręgowej. Tym bardziej, że po następnym sezonie czeka nas reorganizacja rozgrywek. Tak naprawdę budowanie zespołu pod kątem A-Klasy trwało całą rundę wiosenną, gdy już nie mieliśmy szans na utrzymanie. Dla działaczy i sztabu trenerskiego najważniejsze były czynione postępy w grze, a dopiero na dalszym planie wyniki. Widać było po niektórych zawodnikach, że gra na poziomie „okręgówki” pomaga im w rozwoju piłkarskim. Za pewne doświadczenie zdobyte w wyższej lidze zaprocentuje już na jesień w rozgrywkach A-Klasowych.

Kiedy wracacie do treningów? Macie już plan jak wzmocnić zespół przed sezonem?

Do treningów wracamy już 10 lipca, trenować będziemy na własnym obiekcie cztery razy w tygodniu. W sobotę przewidziany jest termin na rozegranie sparingu. W planach są na tą chwilę cztery mecze kontrolne z zespołami z Witkowa, Mieściska, Trzemeszna i Czerniejewa. Jeżeli chodzi o wzmocnienia to najważniejsze, że jak na razie nikt nie odchodzi. Co do nowych twarzy na pewno się takie pojawią. Żeby spokojnie zrealizować założony cel zespół potrzebuje 3-4 wzmocnień. Pewne rozmowy są już prowadzone, więc niedługo powinniśmy spodziewać się pierwszych informacji.  Korzystając z okazji w imieniu Zarządu oraz osób związanych z Pelikanem chciałbym podziękować Panu Stanisławowi Mazurkowi właścicielowi firmy TRANS-STACH z Niechanowa, który pozostał z nami na dobre, a przede wszystkim  na złe. Warto nadmienić, iż wspiera klub od samego początku istnienia. Oby więcej takich ludzi w lokalnej piłce. Pozdrawiam.

O autorze

Łukasz Duszczak Łukasz Duszczak

Redaktor Naczelny tego przedsięwzięcia. Z zawodu Groundhopper i kibic LP.

Skomentuj





 

22688729 824446427737947 2320553563806660389 n

 

 

 

 

Instagram

 

 SportAnalictyslogo

 

mojfyrtel logo png

 mojeWronkiWersjaPlakatowa 2

 

21369548 355921334837862 1647406147787434642 n

 

 ranking polskich bukmacherów
 

Czytam i recenzuję na CzytamPierwszy.pl

Chcesz nas zaprosić na mecz swojej drużyny?

A może chciałbyś do nas dołączyć?

W tych i w każdych innych sprawach pasujących do tematyki strony piszcie śmiało na:

peryferiafutbolu@gmail.com