Kłos Gałowo - Złoci Złotkowo

Kłos Gałowo - Złoci Złotkowo

A-klasa

Grupa: Poznań II

Ilość widzów: ok. 70 (w tym ok. 20 ze Złotkowa)

Data: sobota, 15 czerwiec 2019 14:00

Lokalizacja: Gałowo

W większości lig w ten weekend rozgrywano ostatnie kolejki spotkań. Sezon kończono też w grupie II A-klasy. Do Gałowa na mecz z Kłosem przyjechali Złoci Złotkowo, którzy walczyli o awans do Klasy Okręgowej.

 

Złoci to jedno z większych zaskoczeń tego sezonu we wszystkich omawianych przez nas ligach. Beniaminek A-klasy nie był wymieniany w gronie faworytów do awansu, a tymczasem Złoci przede wszystkim po efektownych wygranych w rundzie jesiennej u siebie z Przemysławem Poznań i Nałęczem Ostroróg dostali wiatru w żagle i zimą stało się jasne, że Złoci naprawdę mogą o ten awans powalczyć. I Złoci wiosną nie zawodzą bo na 12 meczów wygrali 10 i tylko raz zremisowali (4:4 z Orłem Łowyń) i raz przegrali (1:3 z Sucharami Suchy Las). Przed ostatnim meczem Złoci mają nad Sucharami 2 punkty przewagi i aby być pewnym awansu musieli w Gałowie wygrać, gdyż Suchary miały lepszy bilans meczów bezpośrednich.

Zapowiadało się jednak naprawdę ciężkie starcie. Kłos Gałowo całą rundę wiosenną gra na własnym boisku i osiąga całkiem niezłe wyniki bo 7 meczów wygrał, a 5 przegrał. Nie dalej jak tydzień temu Kłos podejmował u siebie Suchary Suchy Las, i niewiele brakowało aby już po tej kolejce sprawa awansu była jasna, bo do 92 minuty był remis 2:2. Suchary jednak zdobyły dwa gole w doliczonym czasie i ciągle są w grze. Kłos jednak pokazał, że nikomu walki o najwyższe cele nie zamierza odpuszczać i dlatego, ten mecz zapowiadał się naprawdę bardzo dobrze.

Do Gałowa zajechaliśmy po raz pierwszy i pomimo braku dokładnego adresu nie było większych problemów z trafieniem na boisko zlokalizowanym tuż przy miejscowych blokach. Niestety przy panujących tego dnia upałach był jeden spory minus, czyli trybuna zlokalizowana pod słońce. No, ale cóż jakoś radzić sobie trzeba i całe szczęście tuż za krzesełkami zlokalizowane były drzewa, które dawały chociaż namiastkę cienia. Za Złotymi do Gałowa w nadziei na awans przyjechała grupa ok. 20 kibiców. Mecz lepiej jednak zaczął się dla gospodarzy. Już w 5 minucie świetną okazję, miał super snajper gospodarzy, czyli Jarosław Jopp, ale jego uderzenie zostało zblokowane i mieliśmy tylko rzut rożny. W 14 minucie strzelać powinien Marcin Damse, ale jego opieszałość doprowadziła do tego, ze Złoci wyjaśnili sytuację. Złoci pierwszy kwadrans grali strasznie spięci i nie stworzyli żadnej okazji. Pierwszą dogodną okazję miał w 19 minucie Szymon Galasiński, ale jego strzał z rzutu wolnego przeleciał minimalnie nad bramką. W 25 minucie jednak Złoci wyszli na prowadzenie. Świetną techniką popisał się Maciej Schober, który łatwo minął trójkę rywali i pewnym strzałem dał gościom prowadzenie. Chwilę później prowadzenie mógł podwyższyć Tomasz Konieczny, ale jego strzał sparowany został na rzut rożny. Po tym strzale praktycznie już do końca piewrszej połowy mecz przeszedł w tempo wakacyjne. Jedynie w samej końcówce tej połowy dobry strzał oddał dla Złotych Jakub Czajka, ale został obroniony. 

Druga połowa zaczęła się świetnie dla Złotych. Już w 50 minucie mocnym uderzeniem z 13 metra w środek bramki prowadzenie na 2:0 podwyższył Tomasz Konieczny. Stało się jasne, że awans Złotych jest dosłownie na wyciągnięcie ręki. Po tej bramce mecz zdecydowanie przygasł i nie był prowadzony w za szybkim tempie. Rozbudziło się kwadrans później gdy bramkarz Złotych - Szymon Kozłowski wpadł na Jarosława Joppa w polu karnym. Miejscowi kibice wykrzyczeli swoje pretensje o rzut karny, na które sędzia był głuchy. I słusznie. Oczywiście Kozłowski wpadł na Joppa, ale piłka była już poza polem gry i generalnie nie miał jak nagle zatrzymać się w powietrzu, aby nie doszło do zderzenia. Jopp długo leżał na ziemi, zszedł z boiska z pomocą i wydawało się, ze zejdzie z boiska. Jednak nie, trochę kulejący wrócił na nie pomóc dalej kolegom. Mecz od tego momentu zrobił się nam trochę nerwowy, a atmosferę podsycali kibice gospodarzy, którym ostro dało się we znaki słońce i trochę alkohol, bo sędzia boczny miał u nich przegwizdane. Gdyby nie interwencje bardziej ogarniętych kibiców mogło dojść do małego samosądu na arbitrach tego meczu. Po serii przekleństw w stronę głównie arbitra bocznego, jednak z boiska zejść musiał Jopp, gdyż jego utykanie nie pozwoliło mu jednak kontynuować gry. Wracjąc na boisko, to w 78 minucie idealną okazję na zabicie meczu miał Dawid Krug, ale tylko on wie, jak mając piłkę na trzecim metrze i pustą bramkę, zamiast ją strzelić, to ją wstrzymał i Kłos wybronił sytuację.  Po tej akcji wróciliśmy do obrażania sędziego bocznego, który raz faktycznie nie zauważył dość ewidentnego faulu na zawodniku Kłosa, ale całe szczęście widział to sędzia główny. Do gry włączyła się inna trójka kibiców, z których jeden wyartukuował sędziemu, że jest słaby i że jest waflem...Tym razem więc zamiast wulgarnie było naprawdę troche śmiesznie. W samej końcówce meczu doszło jeszcze do dziwnej akcji, gdyż na boisko wszedł jeden z zawodników Kłosa postury młynowego w rugby. I już pal licho jego posturę, ale grał on w zupełnie innej koszulce i bez numeru. Nie wiem jaki jest regulamin, ale chyba to średnio dopuszczalne.

Niemniej do końca meczu wynik się nie zmienił i Złoci wygrali 2:0 i mogli rozpocząć świętowanie awansu do Klasy Okręgowej. Awansu naprawdę zakskaującego. Gdy byliśmy na meczu 1 kolejki tego sezonu, gdy Złoci grali u siebie z Golnicą Ryczywół i przegrali 2:4, a do gry było tylko 11 zawodników, w tym prezes klubu to w życiu bym nie pomyślał, że ten sezon skończy się dla nich tak kapitalnie. Dla Złotych na pewno dodatkowym smaczkiem, jest utarcie nosa w tej walce Sucharom Suchy Las. 

Kłos Gałowo - Złoci Złotkowo 0:2 (0:1)

Maciej Schober 25, Tomasz Konieczny 50

foto: Radosław Stroiwąs

DSC_0082
DSC_0082
DSC_0084
DSC_0084
DSC_0085
DSC_0085
DSC_0087
DSC_0087
DSC_0089
DSC_0089
DSC_0090
DSC_0090
DSC_0093
DSC_0093
DSC_0100
DSC_0100
DSC_0102
DSC_0102
DSC_0104
DSC_0104
DSC_0106
DSC_0106
DSC_0108
DSC_0108
DSC_0112
DSC_0112
DSC_0114
DSC_0114
DSC_0116
DSC_0116
DSC_0118
DSC_0118
DSC_0120
DSC_0120
DSC_0121
DSC_0121
DSC_0124
DSC_0124
DSC_0133
DSC_0133
DSC_0137
DSC_0137
DSC_0144
DSC_0144
DSC_0158
DSC_0158
DSC_0160
DSC_0160
DSC_0164
DSC_0164
DSC_0176
DSC_0176
DSC_0181
DSC_0181
DSC_0188
DSC_0188
DSC_0189
DSC_0189
DSC_0193
DSC_0193
DSC_0201
DSC_0201

 

O autorze

Łukasz Duszczak Łukasz Duszczak

Redaktor Naczelny tego przedsięwzięcia. Z zawodu Groundhopper i kibic LP.

Skomentuj





Instagram

 

PF.jpg

budzik

 

gazeta

 

 

mojfyrtel logo png

 mojeWronkiWersjaPlakatowa 2

 

 

Chcesz nas zaprosić na mecz swojej drużyny?

A może chciałbyś do nas dołączyć?

W tych i w każdych innych sprawach pasujących do tematyki strony piszcie śmiało na:

peryferiafutbolu@gmail.com