Akademia Reissa - PKS Racot

Akademia Reissa - PKS Racot

Liga Międzyokręgowa

Grupa: II

Ilość widzów: ok. 20

Data: czwartek, 30 maj 2019 20:30

Lokalizacja: Baranowo

W meczu 28 kolejki grupy II Ligi Międzyokręgowej Akademia Reissa podejmowała PKS Racot.

 

Obydwa zespoły mają już do końca roku luz, bo o żadną wielką stawkę nie grają. Akademia ma zdecydowanie słabszą wiosnę niż jesień i trochę obsunęła się w tabeli, niemniej póki co ciągle są w górnej połowie tabeli na 8 miejscu. PKS Racot po wygranej w ostatniej kolejce z Płomieniem Przyprostynia awansował na podium, i na pewno to jest ich cel do końca sezonu, aby się na tym podium utrzymać.

Mecz zaczął nam się od faulu na Patryku Łakomym z Racotu w środku pola i niewiele brakowało, żebyśmy w 2 minucie spotkania mieli pierwszą zmianę, ale ostatecznie młody skrzydłowy po internwencji lekarskiej się pozbierał. Chwilę później dobrą akcję przeprowadzili gospodarze. Bartosz Simiński podał do Mateusza Cwojdzińskiego, ale jego strzał po wejściu w pole karne obronił bramkarz gości - Adrian Konradowski. Co nie udało się wtedy, udało się w 10 minucie. Po ładnej akcji w środku pola piłka trafiła do Tymoteusza Zieleśkiewicza, a ten pewnym strzałem dał Akademii prowadzenie. Gracze gospodarzy przeważali w tej części meczu, a bardzo dobrze grę kreował Mateusz Malczyk. Po jednym z jego podań w 16 minucie Zieleśkiewicz mając dużo miejsca za polem karnym zdecydował się na strzał, ale piłka minęła prawy słupek bramki. Potem trochę do głosu doszli goście. Najaktywniejszym graczem był zdecydowanie Łakomy, ale swoje szanse na bramki mieli Tomasz Kaczmarek i Tomasz Gertig. Strzał tego pierwszego jednak wylądował na słupku, a uderzenie Gertiga obronił Piotr Ignatowicz. PKS jeszcze w końcówce tej połowy miał dwie dobre okazje, ale najpierw Łakomy zmarnował sytuację sam na sam, a po ładnej trójkowej akcji Łakomy-Czarnecki-Gertig, strzał tego ostatniego minął bramkę. PKS miał więc w drugiej części pierwszej połowy przewagę, ale nic z tego nie wynikło i do przerwy mieliśmy 1:0.

Druga połowa też zaczęła się od przewagi gości, którzy wyszli mocno nabuzowani z szatni. W 47 minucie uderzenie Szczerbala trafiło w słupek, a chwilę później po rzucie rożnym uderzał Kaczmarek, ale jego strzał głową obronił do spółki z poprzeczką Ignatowicz. Dla gospodarzy dobrą okazję miał ponownie Zieleśkiewicz, ale uderzył minimalnie obok. Między 57 a 60 minutą znowu okazje mieli goście. Najpierw bardzo mocny, celny strzał z rzutu wolnego oddał Łakomy, ale został obroniony, a potem po mijance piłki z obrońcami, nagle sam na sam znalazł się Kaczmarek. Sytuacja na wyrównanie była idealna, i jak gracz PKS-u posłał tę piłkę obok bramki, to chyba nawet nie wie on sam. I gdy bliżej było w tym meczu do wyrównania, to drugi cios zadała Akademia. A zadał go, a jakże, Zieleśkiewicz. Kapitalnie podał Marek Bączyk, a napastnik Akademii przyjął piłkę na skraju pola karnego, i naprawdę ładnym strzałem w długi róg dał prowadzenie gospodarzom 2:0. Graczy gości bardzo ta strata bramki zdenerwowała i pojawiło się sporo chamskich zagrań, odzywek i niepotrzebnych fauli. Nie da się ukryć, że mimo iż to goście tworzyli więcej dobrych okazji do zdobycia gola, to lepiej patrzyło się na grę Akademii, która dobrze pogrywała sobie piłką od nogi do nogi. W 75 minucie doszło do przykrego zdarzenia, gdyż kontuzji doznał Tomasz Kaczmarek. Gracz gości został uprzedzony przez bramkarza Akademii i coś w nodze nie wytrzymało i skończyło się zmianą, a Kaczmarek na plecach kolegi został zniesiony do szatni. W końcówce meczu okazję do zdobycia hattricka miał Zieleśkiewicz, ale jego uderzenie powędrowało ponad bramką.

Akademia Reissa wygrała więc 2:0 i mocno utrudniła PKS-owi Racot walkę o podium. Patrząc na ich naprawdę składną grę w tym meczu na tle silnego rywala mocno dziwi wiosenna nierówna forma i zjazd w tabeli w porównaniu do jesieni. PKS za to, mimo nie najlepszego meczu miał jednak naprawdę sporo okazji do zdobycia bramki, i zabrakło im zdecydowanie skuteczności i trochę opanowania nerwów, bo w tym aspekcie Akademia górowała zdecydowanie na rywalami w tym spotkaniu.

Akademia Reissa - PKS Racot 2:0 (1:0)

Tymoteusz Zieleśkiewicz 10,66

IMG_20190530_202614
IMG_20190530_202614
IMG_20190530_203341
IMG_20190530_203341
IMG_20190530_203755
IMG_20190530_203755
IMG_20190530_210449
IMG_20190530_210449
IMG_20190530_210506
IMG_20190530_210506
IMG_20190530_210518
IMG_20190530_210518
IMG_20190530_210526
IMG_20190530_210526
IMG_20190530_210538
IMG_20190530_210538
IMG_20190530_213230
IMG_20190530_213230

 

O autorze

Łukasz Duszczak Łukasz Duszczak

Redaktor Naczelny tego przedsięwzięcia. Z zawodu Groundhopper i kibic LP.

Skomentuj





 

 logo_wybrane.png

 

 

Instagram

ppx

 

budzik

 

gazeta

 

 

mojfyrtel logo png

 mojeWronkiWersjaPlakatowa 2

 

 

Chcesz nas zaprosić na mecz swojej drużyny?

A może chciałbyś do nas dołączyć?

W tych i w każdych innych sprawach pasujących do tematyki strony piszcie śmiało na:

peryferiafutbolu@gmail.com