MKS Przemysław Poznań - Nałęcz Ostroróg

MKS Przemysław Poznań - Nałęcz Ostroróg

A-klasa

Grupa: Poznań II

Ilość widzów: ok. 80

Data: środa, 01 maj 2019 12:00

Lokalizacja: Poznań - Cytadela

Jeśli dochodzi do meczu lidera z wiceliderem tabeli, to jasne, że czeka nas hit. Tak też zapowiadało się starcie Przemysława Poznań z Nałęczem Ostroróg.

 

Obydwie ekipy przed sezonem uznawane były za jednych z głównych faworytów do awansu do Klasy Okręgowej. I gdyby sezon zakończyć teraz to tak właśnie by było. Niemniej forma obu ekip w tym sezonie jest różna. Przemysław w trakcie rundy jesiennej przegrał trzy spotkania i był moment zwątpienia, czy aby na pewno wszystko idzie właściwym torem. Wiosną jednak póki co, wygląda że tak. Przemysław wygrał wszystkie pięć spotkań z bilansem bramek 27-3 i przewodzi w tabeli z przewagą 5 punktów nad Nałęczem Ostroróg. Nałęcz jesienią przegrał tylko raz - 1:5 w Złotkowie, ale wiosną gra idzie im trochę jak po grudzie. Dwie wygrane, dwa remisy i jedna porażka to nie jest wynik o jakim marzono. O ile to, że minął ich Przemysław można jakoś przeboleć, to to że jak taran zbliża się do nich ekipa Sucharów Suchy Las, która w tym roku też wygrała wszystko jest już niepokojące. Nie ma się co oszukiwać, Nałęcz nie był faworytem tego meczu, ale ewentualna wygrana i dobra gra w tym meczu na pewno mocna by się im przydała. 

Za zespołem z Ostrorogu jak zawsze przyjechała grupka kibiców z flagami, bębnem i faną na płot. Zebrało się także sporo osób sympatyzujących z gospodarzami. Po raz kolejny widać było, że więzi i wzjamne wsparcie w tym klubie jest na bardzo wysokim poziomie. Mecz jak na całkiem dużą stawkę zaczął się nerwowo. Żadna ze stron za bardzo nie chciała się odkryć. Pierwsi groźną okazję mieli goście, ale strzał Łukasza Rody w 10 minucie został obroniony. Chwilę później chyba faulowany w polu karnym był chyba Robert Ciapa, czyli napastnik gospodarzy, ale gwizdek sędziego milczał. Jak już jesteśmy przy arbitrze tego meczu to trzeba to uczciwie przyznać, że był to jego marny dzień. Jego decyzje momentami były naprawdę niezrozumiałe, a konsekwencji w postępowaniu zobaczyć nie można było. W dalszej części pierwszej połowy Przemysław miał przewagę, ale kompletnie nie było z tego zagrożenia bramkowego. Dobrze po prawej stronie boiska spisywał się Kacper Banasiak, nieźle grał też schodzący często na lewą pomoc Tobias Rottmann. Widać było, ze obaj młodzi gracze gospodarzy mają pojęcie o grze w piłkę, ale nie potrafili skonstruować nic aby zagrozić bramce gości. Dobrą okazję za to miał Nałęcz. W 42 minucie po tym jak faulowany był rozpędzający się Łukasz Roda, sędzia odgwizdał rzut wolny na 25 metrze. Do piłki podszedł Sebastian Rosa, ale jego uderzenie obronił Daniel Grzonka. Pierwsza połowa po mocno średnim, i brzydkim pełnym nerwoów meczu zakończyła się wynikiem bezbramkowym.

Druga połowa rozpoczęła nam się od oprawy ze świec dymnych przygotowanej przez kibiców gości. Na boisku jednak z minuty na minutę coraz większą przewagę zyskiwali sobie gospodarze. Dobre okazje mieli Robert Ciapa i Mariusz Dotka, ale ich uderzenia mijały bramkę. W końcu w 60 minucie rzut rożny wykonywał Tobias Rottmann i piłka znalazła się w bramce gości. Nie do końca da się ocenić kto wpakował ją do bramki, ale wyglądało na to, że był to gol samobójczy Łukasza Rody. Nałęcz próbował coś zdziałać, ale jedyne okazje jakie mieli to po rzutach wolnych. Raz głową uderzał Mateusz Roda, a potem ładnie z daleka Wiesław Rzeszowski, ale oba uderzenia obronił Grzonka. Nałęcz kompletnie nie był w stanie wykorzystać szybkiego, najlepszego ligowego strzelca - Bartka Rody. Defensywa Przemysława była bardzo szczelna i nie dawała okazji do zagrywania prostopadłych piłek. Nałęcz swoich szans nie wykorzystał, ale za to gospodarze w ostatnim kwadransie dali popis gry. Najpierw w 75 minucie pięknie z rzutu wolnego w pole karne wrzucił piłkę Norbert Juszczak, a głową piłkę do bramki skierował Krzysztof Kulczak. Było więc 2:0. Pięć minut później było po meczu. Piłkę w rękach miał Grzonka, który wykopnął ją daleko. Obrońcy gości kompletnie zignorowali tę piłkę, i myśleli że spokojnie dotrze ona do ich bramkarza. Tymczasem zza pleców wyskoczył im Juszczak, który po przejęciu jej spokojnie wykończył akcję i było 3:0. W 82 minucie z piłką w pole karne wbiegł Dotka i został tam sfaulowany przez bramkarza Nałęcza, czyli Mirosława Bernasieiwcza. Do rzutu karnego podszedł Jacek Grządzielewski i ustalił wynik meczu na 4:0.

MKS Przemysław wygrał ten mecz zasłużenie. Na przestrzeni całego spotkania był poprostu ekipą dojrzalszą w konstruowani akcji. Ich gra wyglądała całkiem przyjemnie i momentami była naprawdę na bardzo wysokim poziomie. Nie ma się co oszukiwać - gracze z Poznania już mogą mrozić szampany, bo ich awans do Klasy Okręgowej jest praktycznie niezagrożony. Nałęcz za to znalazł się w ciezkiej sytuacji, bo czeka ich walka o to w następnych meczach, a taki sam plan mają Złoci Złotkowo i Suchary Suchy Las, którzy w tej kolejce wygrali i cała trójka ma na ten moment po 40 punktów. Kluczowe będą zapewne tu dwie przedostatnie kolejki, w których Nałęcz najierw pojedzie do Suchego Lasu, a potem podejmie u siebie Złotych. Do tego czasu warto byłoby w ich sytuacji już nie tracić punktów. 

MKS Przemysław Poznań - Nałęcz Ostroróg 4:0 (0:0)

Łukasz Roda 60 sam., Krzysztof Kulczak 75, Norbert Juszczak 80, Jacek Grządzielewski 83 k.

foto: Wojtek Budzyk

IMG_1154
IMG_1154
IMG_1171
IMG_1171
IMG_1228
IMG_1228
IMG_1231
IMG_1231
IMG_1233
IMG_1233
IMG_1257
IMG_1257
IMG_1261
IMG_1261
IMG_1266
IMG_1266
IMG_1297
IMG_1297
IMG_1301
IMG_1301
IMG_1316
IMG_1316
IMG_1345
IMG_1345
IMG_1351
IMG_1351
IMG_1357
IMG_1357
IMG_1378
IMG_1378
IMG_1380
IMG_1380
IMG_1444
IMG_1444
IMG_1456
IMG_1456
IMG_1472
IMG_1472
IMG_1474
IMG_1474
IMG_1475
IMG_1475
IMG_1476
IMG_1476
IMG_1478
IMG_1478
IMG_1480
IMG_1480
IMG_1492
IMG_1492
IMG_1495
IMG_1495
IMG_1513
IMG_1513
IMG_1528
IMG_1528
IMG_1533
IMG_1533
IMG_1555
IMG_1555
IMG_1558
IMG_1558
IMG_1561
IMG_1561
IMG_1566
IMG_1566
IMG_1572
IMG_1572
IMG_1578
IMG_1578
 

 

O autorze

Łukasz Duszczak Łukasz Duszczak

Redaktor Naczelny tego przedsięwzięcia. Z zawodu Groundhopper i kibic LP.

Skomentuj





Instagram

 

PF.jpg

budzik

 

gazeta

 

 

mojfyrtel logo png

 mojeWronkiWersjaPlakatowa 2

 

 

Chcesz nas zaprosić na mecz swojej drużyny?

A może chciałbyś do nas dołączyć?

W tych i w każdych innych sprawach pasujących do tematyki strony piszcie śmiało na:

peryferiafutbolu@gmail.com