Polonia Poznań - Piast Łubowo

Polonia Poznań - Piast Łubowo

A-klasa

Grupa: Poznań I

Ilość widzów: ok. 20

Data: niedziela, 14 kwiecień 2019 12:00

Lokalizacja: Poznań - Śródka

W niedzielę w samo południe dotarliśmy na spotkanie rozgrywane na poznańskiej Śródce pomiędzy Polonią Poznań a Piastem Łubowo.

 

Mecz zapowiadał się całkiem ciekawie, głównie ze względu na zespół gości, który walczy o awans do Klasy Okręgowej. Piast zimą pozyskał sponsora, firmę Formaton i tak naprawdę pełna nazwa klubu to na ten moment Formaton Piast Łubowo. Formaton to miejscowy producent opakowań papierowych i tekturowych. Na pewno dla zespołu Piasta to spora szansa, po pierwsze żeby spokojnie myśleć o ewentualnym awansie, a po drugie żeby w razie jego nastąpienia poradzić sobie finansowo na poziomie Klasy Okręgowej. Pozostaje tylko grać i wygrywać. A to idzie wiosną Piastowi dobrze bo zaczął od wygranych 5:0 z Orkanem Manieczki i 2:1 z Clescevią Kleszczewo. W ogóle w całym sezon bilans Piasta to 11-2-2 i o ile dogonienie Meblorza Swarzędz, który nic nie przegrywa jest raczej poza zasięgiem, to już gra o drugie miejsce rozegra się zapewne własnie pomiędzy Pelikanem Niechanowo, Lechitą Kłecko, a właśnie Piastem Łubowo.

Mecz z Polonią na łatwy się nie zapowiadał, bo chociaż Polonia o awansie raczej nie myśli to też regularnie punktuje. Przed tą kolejką była na 6 miejscu z 24 punktami. Przy Polonii warto wspomnieć, że w końcu z prawie rocznym opóźnieniem, ale ruszyła przebudowa ich stadionu przy ul. Harcerskiej. Na ten czas Polonia swoje mecze rozgrywa na obiektach MOS zlokalizowanych na poznańskiej Śródce. Po cichu liczyliśmy na powtórkę emocji z jesieni, gdyż w pierwszym meczu tych dwóch drużyn padł wynik 6:4 dla Piasta. 

Spotkanie mimo całkiem sprzyjającej pogody zebrało skromną publikę. W porywach ten mecz oglądało ok. 20 osób, wiec naprawdę bardzo mało. Spotkanie zaczeło nam się raczej w spokojnym tempie. Obie ekipy stwarzały sobie akcje ofesywne, ale żeby jakaś z nich była stuprocentowa to nie bardzo. W 10 minucie ładnie z woleja ponad bramką Polonii uderzył Damian Grzesiak, a pięć minut później akcję sam na sam dla gospodarzy zmarnował Marek Waraczyński. W 21 minucie ładnie uderzał Artur Janiszewski z Polonii, ale strzał został obroniony Wojciech Kalmus. Polonia często starała się przedostawać w pole karne Piasta poprzez prostopadłe podania, Piast poza początkowymi akcjami za bardzo nie potrafił za wiele skonstruować. Najlepszą sytuację Polonia miała w 29 minucie, gdy piłka po przebitce trafiła do Damiana Rożewskiego, ale jego strzał z górnej piłki minał lekko bramkę. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem bezbramkowym i była raczej widowiskiem mocno średnim. 

Druga połowa zaczęła się od faulu niedaleko za polem karnym Polonii. Do piłki podszedł Damian Grzesiak i naprawdę ładnym uderzeniem wyprowadził gości na prowadzenie. Chwilę później wynik na 2:0 podwyższyć mógł Krystian Grzesiak, ale jego sytuacje sam na sam obronił  Dawid Pieniak. Jednak co się odwleczeto nie uciecze i w 58 minucie po ładnym podaniu z lewej strony z woleja po ziemi uderzył Maciej Adamski i Piast objął dwubramkowe prowadzenie. Chwilę później obaj strzelcy bramek mogli dołożoyć sobie po jeszcze jednej sztuce, ale ich strzały niewiele minęły bramkę. Piast w piewrszym kwadransie drugiej połowy totalnie zdominował Polonię i kwestią czasu wydawało się, że będą kolejne bramki. Tymczasem w 65 minucie po podaniu Łukasza Tuliszki bramkę kontaktową zdobył Artur Janiszewski. Pięć minut później daleko piłkę wybił bramkarz Polonii, czyli Pieniak, ta trafiła do Patryka Tyrzyka, a ten ładnym sprytnym w polu karnym podał do Dominika Piosika, i po pewnym strzale mieliśmy 2:2 i mecz zaczął nam się na nowo. Od tej bramki to znowu Piast na poważnie zaczął przeważać. W 72 minucie ładnym rajdem popisał się Maciej Adamski po prawej stronie, ale po jego dośrodkowaniu i strzale Damiana Grzesiaka piłka wylądowała w rękawicach bramkarza z Poznania. W 75 minucie ręką w polu karnym zagrał kapitan Polonii, czyli Piotr Mandrysz i sędzia podyktował rzut karny. Ten na bramkę zamienił Damian Grzesiak i Piast znowu wyszedł na prowadzenie. Do końca meczu było dość nerwowo, gdyż Piast próbował trzymac wynik, a Polonia próbowała znaleźć opcję na wyrównanie. Było sporo fauli, nerwowości, ale celu dopiał Piast, który jeszcze w 90 minucie podwyższył wynik na 4:2. Błąd Polonii w środku pola wykorzystał Maciej Adamski, który pomknął na bramkę i pewnym strzałem ustalił wynik meczu.

Piast wygrał więc 4:2 i utrzymał dwupunktową stratę do drugiego Pelikana Niechanowo, a Polonia pozostała na 6 miejscu.

Polonia Poznań - Piast Łubowo 2:4 (0:0)

Artur Janiszewski 65, Dominik Piosik 70 - Damian Grzesiak 50, 76 k., Maciej Adamski 58,90 

foto: Radek Stroiwąs

DSC_0005
DSC_0005
DSC_0011
DSC_0011
DSC_0013
DSC_0013
DSC_0015
DSC_0015
DSC_0017
DSC_0017
DSC_0019
DSC_0019
DSC_0021
DSC_0021
DSC_0024
DSC_0024
DSC_0025
DSC_0025
DSC_0027
DSC_0027
DSC_0030
DSC_0030
DSC_0033
DSC_0033
DSC_0035
DSC_0035
DSC_0037
DSC_0037
DSC_0042
DSC_0042
DSC_0049
DSC_0049
DSC_0053
DSC_0053
DSC_0056
DSC_0056
DSC_0059
DSC_0059
DSC_0060
DSC_0060
DSC_0062
DSC_0062
DSC_0066
DSC_0066
DSC_0069
DSC_0069
DSC_0072
DSC_0072
DSC_0078
DSC_0078
DSC_0081
DSC_0081
DSC_0083
DSC_0083

 

O autorze

Łukasz Duszczak Łukasz Duszczak

Redaktor Naczelny tego przedsięwzięcia. Z zawodu Groundhopper i kibic LP.

Skomentuj





 

 logo_wybrane.png

 

 

Instagram

ppx

 

budzik

 

gazeta

 

 

mojfyrtel logo png

 mojeWronkiWersjaPlakatowa 2

 

 

Chcesz nas zaprosić na mecz swojej drużyny?

A może chciałbyś do nas dołączyć?

W tych i w każdych innych sprawach pasujących do tematyki strony piszcie śmiało na:

peryferiafutbolu@gmail.com