Akademia Reissa - Sokół Pniewy

Akademia Reissa - Sokół Pniewy

Klasa Okręgowa

Grupa: Poznań Wschód

Ilość widzów: ok. 40

Data: piątek, 18 maj 2018 20:30

Lokalizacja: Baranowo

W piątkowy wieczór do Baranowa zawitał lider z Pniew. Nie mogło i nas zabraknąć na tym spotkaniu, tym bardziej, że mierzyły się dwie drużyny z czuba tabeli.

Goście po porażce w meczu na szczycie w Lwówku oraz walkowerze przyznanym za mecz z Sokołem Rakoniewice pozostawali na fotelu lidera, bo dość niespodziewanie Pogoń uległa gładko Orkanowi Konarzewo w ostatniej kolejce. Zawodnicy Akademii od trzech spotkań nie zaznali smaku porażki i po wygranej w minionym tygodniu na ciężkim terenie w Stęszewie pozostawali cały czas w grze o awans.

Pierwsze minuty meczu nie należały może do porywających, obie drużyny bardzo ostrożnie podeszły do tej rywalizacji. Na szczęście po upływie 15 minut gra nabrała tempa i wreszcie mogliśmy oglądać akcje zaczepne. Pierwsi przed szansą otwarcia wyniku stanęli goście z Pniew, konkretnie Michał Ozorkiewicz, który jednak z najbliższej odległości fatalnie się pomylił. Po chwili znów okazja dla Sokoła, tym razem Michał Ozorkiewicz dogrywa do wbiegającego w pole karne Rafała Kubiaka, który niestety nie znajduje sposobu na świetnie interweniującego w tej sytuacji Sebastiana Lorka. W tym momencie meczu coraz bardziej uwydatniła się przewaga przyjezdnych, regularnie zagrażali bramce gospodarzy, zawodziła jednak dokładność w końcowej fazie akcji. Zawodnicy AP Reissa odpowiedzieli jedynie niecelnym strzałem głową Bartosza Simińskiego po dośrodkowaniu z rzutu wolnego, a goście nadal nie zwalniali tempa. W 23 minucie strata w środku pola pomocnika miejscowych, dogranie na lewą flankę do Rafała Kubiaka, który po szarży w pole karne zagrywa do Roberta Sobkowiaka, a ten nie daje szans bramkarzowi Akademii. Ekipa z Baranowa mogła błyskawicznie wrócić do gra bo zaledwie minutę później świetnym strzałem z dystansu popisał się Mateusz Cwojdziński, piłka jednak trafiła w słupek. Ostatni kwadrans pierwszej połowy podobnie jak i jej początek nie był ciekawym widowiskiem i do szatni to drużyna Sokoła schodziła w lepszych nastrojach.

Druga odsłona to już lepsze widowisko niż w pierwszych 45 minutach. Gospodarze postawili na atak, goście w kontratakach upatrywali swoich szans na podwyższenie prowadzenia. Po jednej z takich akcji wyśmienitą sytuację miał Bartłomiej Graczyk, ale jego strzał obronił Sebastian Lorek. Kilka chwil później dogodna sytuacja dla AP Reissa, po wrzucie z autu piłka wybita przed pole karne, tam dopada do niej Mateusz Malczyk i uderza z powietrza, świetny strzał, ale piłka mija bramkę strzeżoną przez Filipa Adamowicza. W 70 minucie miała miejsce największa kontrowersja tego meczu, goście domagali się rzutu karnego, lecz arbiter główny nie dopatrzył się faulu w tej akcji i puścił grę. Gospodarze przejęli piłkę, ale ich zawodnik został bezpardonowo zaatakowany przy linii bocznej. Przy ławce przyjezdnych obie drużyny uformowały młyn niczym w rugby. Najaktywniejszy w tym zamieszaniu był trener Sokoła, którego starania docenił sędzia i odesłał go na trybuny. Całe sytuacja zakończyła się 2 żółtymi kartkami dla przybyszy z Pniew. Ostatnie 20 minut meczu to wymiana ciosów z obu stron. Żadna z drużyn nie potrafiła jednak stworzyć sobie klarownej sytuacji do zdobycia gola. Dopiero w końcówce spotkania szybka kontra gości, mocny strzał Rafała Kubiaka zza pola karnego, golkiper gospodarzy interweniuje na tyle niefartownie, że do wybitej piłki dopada Bartłomiej Graczyk i ustala wynik spotkania na 2:0.

Mecz nie był może emocjonującym spektaklem, ale na pewno i jedni i drudzy dążyli do przechylenia szali zwycięstwa na swoją stronę. Skuteczniejsi byli goście i to oni zainkasowali komplet punktów umacniając się tym samym na fotelu lidera. Gospodarze pomimo porażki nie stracili szans na awans, ale kluczowe na pewno dla jednych i drugich będą najbliższe dwie kolejki, gdzie przyjdzie im się zmierzyć na wyjeździe z Orkanem Konarzewo, który powoli wyrasta na pogromcę faworytów.

Akademia Piłkarska Reissa : Sokół Pniewy 0:2 (0:1)

Robert Sobkowiak 23’, Bartłomiej Graczyk 88’

AP Reissa: S. Lorek, B. Ciarkowski, Sz. Kłosiński, M. Malczyk (M. Kaźmierczak 90’), D. Oses (Sz. Czerwiński 62’), K. Pieczarka, R. Bogusz, P. Janicki, M. Cwojdziński (A. Wartecki 62’), B. Simiński, A. Gośliński (M. Bączyk 75’).

Sokół Pniewy: F. Adamowicz, K. Galas, W. Górecki, A. Forysiak, R. Sobkowiak, R. Kubiak (D. Rusinek 90+3 ‘), B. Kostrzyński, M. Ozorkiewicz (O. Kozlov 82’), M. Chorzępa, Sz. Sołtysiak, B. Graczyk.

DSCN8465
DSCN8465
DSCN8467
DSCN8467
DSCN8474
DSCN8474
DSCN8498
DSCN8498
DSCN8499
DSCN8499
DSCN8500
DSCN8500
DSCN8502
DSCN8502
P5180003
P5180003
P5180005
P5180005

O autorze

Skomentuj





 

 

 

 

 

Instagram

ppx

 

budzik

 

gazeta

 

 

mojfyrtel logo png

 mojeWronkiWersjaPlakatowa 2

 

 ranking polskich bukmacherów

Chcesz nas zaprosić na mecz swojej drużyny?

A może chciałbyś do nas dołączyć?

W tych i w każdych innych sprawach pasujących do tematyki strony piszcie śmiało na:

peryferiafutbolu@gmail.com