Nałęcz Ostroróg - Orzeł Słopanowo

Nałęcz Ostroróg - Orzeł Słopanowo

A-klasa

Grupa: Poznań II

Ilość widzów: ok. 90

Data: niedziela, 15 kwiecień 2018 14:00

Lokalizacja: Ostroróg

Niedzielne słoneczne popołudnie spędziliśmy w dwuosobowym składzie w gościnnych prograch Ostrorogu na ważnym meczu w kontekście gry o awans do Klasy Okręgowej. Miejscowy Nałęcz Ostroróg podejmował Orła Słopanowo.

 

Nałęcz i Orzeł to zespoły w lidze na miejscach 5 i 6, a żeby być pewnym wejścia ligę wyżej dobrze byłoby się znaleźć w pierwszej czwórce. I ten mecz oba zespoły może do tego przybliżyć. Nałęcz na wiosnę wygrał z Sucharami Suchy Las i zremisował z Rzemieślnikiem Kwilcz, a Orzeł rozgromił Orła Łowyń i minimalnie przegrał z liderującym Orkanem Objezierze. Mecz na pewno będzie naładowany emocjami i chęcią zwycięstwa. Wygrany z tego meczu będzie bliżej celu jakim jest awans. Pierwszy mecz tych zespołów zakończył się wygraną Orła 5:3, więc liczyliśmy, że także tym razem zobaczymy mecz pełen emocji.

Na mecz zajechaliśmy spokojnie 20 minut przed pierwszym gwizdkiem. Krótko pogawędziliśmy z graczami gospodarzy i gdy już zabraliśmy się montowanie sprzętu do nagrywania to okazało się, że póki co na meczu nie ma trzeciego sędziego. Brakowało jednego z liniowych, który jak się okazało był przekonany, że mecz zaczyna się o 15, a nie 14. Wszystko to spowodowało, że potrzebna była pomoc gospodarzy. Jak się okazalo zastępca z Ostrorogu jest już zaprawiony w bojach i wiedział co i jak. Spóźniony sędzia boczny dojechał na mecz w 5 minucie, szybko przebrał się w strój, więc kariera nowego arbitra nie trwała za długo. 

Spotkanie zaczęło sie od dobrej akcji gospodarzy, gdyż groźne uderzenie z daleka oddał Dominik Sommerfeld. Piłka jednak minęła bramkę. Po 6-7 minutach do głosu zaczęli dochodzić goście ze Słopanowa. Najpierw mieli rzut wolny, który wykonywał grający trener Michał Łach, a w 13 minucie objęli prowadzenie. W zamieszaniu pod bramką najlepiej odnalazł się Eryk Walter i skierowal piłkę do bramki Mirosława Bernasiewicza. Warto na chwilę zatrzymać sie przy bramkarzu Nałęcza. Bernasiewicz to gracz, ktory ma juz 56 lat! Ogromny szacunek dla takich ludzi, ktorzy pomimo wieku nadal czynnie grają w piłkę i naprawdę robią to na niezłym poziomie, bo Bernasiewicz w czasie tego meczu kilkukrotnie popisał się nparawdę udanymi interwencjami. Po bramce dla Orła, gospodarze chcieli szybko wyrównać i mieli szansę dosłownie trzy minuty po stracie gola. Dobre dośrodkowanie Bartka Rody wpadło w środek pola karnego, ale tam Damian Przybysz nie zdołał uprzedzić bramkarza Orła. W następnych minutach mieliśmy sporo chaosu. Obu zespołem gra mocno się nie kleiła, a jedyną dobrą okazję mieli goście, gdy w 35 minucie gdy Mateusz Oleksy po rzucie rożnym dostał piłkę niemalże na linii pola karnego. Piłka trafiła jednak po jego strzale w poprzeczkę. Orzeł w tej połowie był stroną przeważającą. W Nałęczu brakowało przede wszystkim skrzydeł, a osamotniony z przodu Bartłomiej Roda, nic nie był w stanie wskórać. 

W przerwie pomimo prowadzenia głośniej było w Słopanowie. Grający trener Łach miał sporo pretensji do swoich zawodników, i jego przemowa naprawdę była siarczysta i nie stroniąca od wulgaryzmów.

Druga połowa rozpoczęła się od ataków gospodarzy. Szansę dobrą miał Roda, ale jego strzał w środek bramki obronił golkiper gości. W 61 minucie na boisko w Nałęczu wszedł Mateusz Roda, który w kadrze meczowej znalazł się na własne życzenie. Mateuszowi doskwiera jeszcze kontuzja odniesiona podczas przygotowań, gdzie nabawił się poważnego urazu szczęki. W trudnej jednak sytuacji nie było wyjścia, trzeba bylo grać. Chwilę po tym wejściu mieliśmy małą spinkę przy ławce gości. Akcję Orła przerwał faulem Damian Przybysz. Cała ławka aż wyskoczyła do faulującego i zrobiło się chwilę gorąco. Damian ukarany został żółtą kartką bo faul był z tych agresywniejszych, a całe szczęście emocje szybko opadły. W 70 minucie kolejną dobrą akcję miał Bartłomiej Roda, ale jego strzał minął bramkę. Po tej akcji tempo meczu siadło i mecz zrobił się typowym A-klasowym kopaniem. Co ciekawe na meczu zjawiło się całkiem sporo osób, bo łącznie na pewno ok. 100 osób przewinęło się przez trybuny. Na nich pojawił się także miejscowy burmistrz, który rozmawiał z miejscową publiką szukając plusów przed jesiennymi wyborami. Nie znam tamtejszych realiów, ale taką formę komunikacji z ludnością zdecydowanie popieram. Mecz rozstrzygnął się w samej końcówce. W 89 minucie rzut rożny wykonywali goście. Po wrzutce na pole bramkowe brak komunikacji pomiędzy miejscowym obrońcą, a bramkarzem wykorzystał Przemysław Lipowiec, który głową umieścił piłkę w siatce. Sędzia do meczu doliczył trzy minuty, ale nic wielkiego już sie nie wydarzyło i to Orzeł mógł po meczu odtańczyć taniec zwycięstwa. 

Skrót meczu - Damian Adamczak

Po tej wygranej Orzeł minął w tabeli Nałęcz i obecnie zajmuje 5 miejsce. Orzeł pokazał się w tym meczu zdecydowanie z lepszej strony i jeśli tak grać będą nadal, to spokojnie mogą powalczyć o miejsce czwarte, które na 99% powinno dać awans do Klasy Okręgowej. Przed Nałęczem trochę pracy, bo ten mecz zdecydowanie im nie wyszedł. Zespół naprawdę jest solidny, ale brakuje mu stabliności i serii wygranych. Bez tego o awans będzie ciężko, a warto by to zrobić dla miejscowej publiki, która zawsze w Ostrorogu dopisuje. Przy okazji wspomnijmy jeszcze o boisku, które widzimy w tym sezonie po raz drugi i po raz drugi jest naprawdę perfekcyjnie przygotowane do gry. Do tego klub pozyskał środki na przebudowę szatni, więc naprawdę widać, że klub zarządzany jest z głową i awans tej ekipie na pewno się należy. 

Nałęcz Ostroróg - Orzeł Słopanowo 0:2 (0:1)

Eryk Walter 14, Przemysław Lipowiec 89

DSC03600
DSC03600
DSC03601
DSC03601
DSC03603
DSC03603
DSC03604
DSC03604
DSC03605
DSC03605
DSC03606
DSC03606
DSC03607
DSC03607
DSC03610
DSC03610
DSC03612
DSC03612
DSC03613
DSC03613
DSC03614
DSC03614
DSC03615
DSC03615
DSC03616
DSC03616
DSC03617
DSC03617
DSC03621
DSC03621
DSC03622
DSC03622
DSC03625
DSC03625
DSC03628
DSC03628
DSC03629
DSC03629
DSC03630
DSC03630
DSC03636
DSC03636
DSC03638
DSC03638

fot. Karol Grajewski

_DSC6722
_DSC6722
_DSC6723
_DSC6723
_DSC6725
_DSC6725
_DSC6726
_DSC6726
_DSC6727
_DSC6727
_DSC6738
_DSC6738
_DSC6750
_DSC6750
_DSC6759
_DSC6759
_DSC6762
_DSC6762
_DSC6770
_DSC6770
_DSC6779
_DSC6779
_DSC6793
_DSC6793
_DSC6796
_DSC6796
_DSC6799
_DSC6799
_DSC6803
_DSC6803
_DSC6815
_DSC6815
_DSC6821
_DSC6821
_DSC6836
_DSC6836
_DSC6839
_DSC6839
_DSC6844
_DSC6844
_DSC6845
_DSC6845
_DSC6851
_DSC6851
_DSC6853
_DSC6853
_DSC6859
_DSC6859
_DSC6865
_DSC6865
_DSC6869
_DSC6869
_DSC6871
_DSC6871
_DSC6873
_DSC6873
_DSC6878
_DSC6878
_DSC6879
_DSC6879
_DSC6882
_DSC6882
_DSC6883
_DSC6883
_DSC6884
_DSC6884
_DSC6887
_DSC6887
_DSC6888
_DSC6888
_DSC6895
_DSC6895
_DSC6901
_DSC6901
_DSC6904
_DSC6904

O autorze

Łukasz Duszczak Łukasz Duszczak

Redaktor Naczelny tego przedsięwzięcia. Z zawodu Groundhopper i kibic LP.

Skomentuj





 

 

 

 

 

Instagram

ppx

 

budzik

 

gazeta

 

 

mojfyrtel logo png

 mojeWronkiWersjaPlakatowa 2

 

 ranking polskich bukmacherów

Chcesz nas zaprosić na mecz swojej drużyny?

A może chciałbyś do nas dołączyć?

W tych i w każdych innych sprawach pasujących do tematyki strony piszcie śmiało na:

peryferiafutbolu@gmail.com