Orkan Konarzewo - Sokół Duszniki

Orkan Konarzewo - Sokół Duszniki

Klasa Okręgowa

Grupa: Poznań Zachód

Ilość widzów: ok. 40

Data: sobota, 07 kwiecień 2018 16:00

Lokalizacja: Konarzewo

W 15 kolejce w Konarzewie miejscowy Orkan podejmował Sokoła Duszniki. Oba zespoły są w bezpiecznej strefie i raczej nie grozi im ani spadek do A-klasy, ani awans do Ligi Międzyokręgowej więc była szansa na dobry, szybki, otwarty mecz.

 

Orkan Konarzewo w tym sezonie gra w kratkę. Potrafi wygrać kolejno z Akademią Reissa czy Spartą Szamotuły, by za chwile przegrać z ostanią w tabeli Spojnią Strykowo czy na wyjeździe z TSG Kamieniec. Orkan wiosnę zaczął wyśmienicie bo od wygranej aż 5:1 w Zbąszyniu z Obrą. W klubie po cichu przez cały szezon mówi sie, że klub stać na awans ligę wyżej, ale do tego potrzebne jest miejsce w pierwszej czwróce/piątce. Żeby Orkan sie tam znalazł musiałby zdecydowanie bardziej ustablizować formę i zanotować serię wygranych. 

Sokół Duszniki to klub, który tak zwanym psim swędem utrzymał się w lidze. Udało się to dzięki temu, że z ligi wycofał się zespół Mawitu Lwówek. Automatycznie Sokół skazywany był jako zespół, który i w tym sezonie walczyć będzie o pozostanie w lidze. Zespół jednak gra całkiem solidnie i potrafi zaskoczyć co jakiś świetnym wynikiem, jak choćby pierwsze wiosenne zwycięstwo aż 4:1 z Sokołem Pniewy. Sokół przed meczem z Orkanem miał 18 punktów i zajmował 10 miejsce. Osiem punktów przewagi nad miejscem ostatnim raczej wskazuje na to, że zespół z Dusznik powinien w lidze spokojnie się utrzymać.

Pierwszy mecz tych zespołów zakończył się wygraną Orkanu Konarzewo aż 7:2, więc Sokół miał rachunki do wyrównania. Dla mnie była to druga wizyta w Konarzewie. Za pierwszym razem latem 2015 roku do Konarzewa jechałem rowerem, który w połowie drogi padł. Doniosłem go na miejsce idąc ponad 5 kilometrów na piechotę. Orkan wygrał wtedy ze Stellą Luboń 9:1. Tym razem wybrałem bezpieczniejszy środek transportu, czyli samochód. Udało się dojechać bezproblemowo i o ile z zewnątrz nic sie nie zmieniło to gdy wszedłem na obiekt to zobaczylem sporą zmianę na plus. Zamiast jednego rzędu krzesełek na poziomie murawy ujrzałem dwa rzędy w barwach Oraknu i to na wzniesieniu. Miejsc  siedziących jest na oko ok. 100.

Tego słonecznego, ale wietrznego dnia na objerzenie zmagań Orkanu Konarzewo i Sokoła Duszniki zdecydowało się ok. 40 osób. Mecz zaczął się przy akompianiamencie hymnu Ligi Mistrzów. Gdy jednak zabrzmiał pierwszy gwizdek to już przestało wiać Ligą Mistrzów. Początek to niemrawa gra obu stron, bardziej wykopy na uwolnienie i próba dostosowania się do trudnych warunków, bo mimo wszystko wiatr to chyba najmniej sprzyjający piłkarzom efekt pogodowy. Pierwszą połowe z wiatrem grał Orkan, ale to Sokół pierwszy miał dobrą okazję i w 5 minucie strzał Dominika Korpika minął prawy słupek bramki Orkanu. W 11 minucie jednak to Orkan wyszedł na prowadzenie. Po rzucie rożnym najwyżej do piłki wyszedł Artur Karaszewski i głową po długim rogu umieścił piłkę w siatce Sokoła. Po tej bramce wzrosła przewaga Sokoła, ale nie da sie ukryć, że troche przeszkadzał im wiatr. Niektóre podania czy dośrodkowania wygladały jak kompletnie nieudane podania diagonalne, ale widać było, że to "zasługa" wiatru. W drugiej części pierwszej połowy przewagę zaczęli zyskiwać gospodarze i kilkukrotnie zagrozili bramce Sokoła, a najbardziej Sokół zagroził sobie sam, gdy w 34 minucie obrońca gości  strzałem głową o mały włos nie pokonał własnego bramkarza. Sokół jedyna groźną akcję jaką jeszcze miał w tej połowie to strzał Piotra Przewoźnego w 39 minucie, który niewiele minął bramkę gospodarzy. Do przerwy mieliśmy więc 1:0 dla Orkanu Konarzewo.

Druga połowa rozpoczęła sie od groźnego strzału Daniela Mankiewicza, ale ten minął trochę bramkę Sokoła. Po tym strzale kilkukrotnie do dobrej syytuacji doszli goście z Dusznik, ale ani z rzutu rożnego, ani po jednej ciekawej akcji zespołowej nic nie wyniknęło. Dużo więcej wynikneło ze strzału Daniela Mankiewicza w 67 minucie, który plasowanym strzałem po długim rogu podwyższył wynik na 2:0. W następnych minutach obie ekipy miały po jednej groźnej akcji. Wynik meczu ustalony został w 87 minucie gdy akcje sam na sam wykorzystał Tomasz Paprzycki i zrobiło się 3:0. Takim wynikiem ten mecz się zakończył.

Orkan wygrał więc spokojnie i pokazał w tym meczu, że jest zespołem lepszym od Sokoła. Do miejsc, które dają awans ciągle daleko, ale start wiosny naprawdę jest bardzo dobry i trzeba uważnie śledzić poczyniania Orkanu bo ten zespół może być groźny dla wszystkich w rundzie wiosennej. Sokół mimo porażki nie pokazał się ze złej strony. Widać, że jest to zespół, który potrafi stwarzać sobie sytuacje do zdobycia bramki i pewnie jeszcze paru teoretycznie lepszym rywalom w tym sezonie punkty urwą i o swój byt w tej lidze mogą być spokojni.

Orkan Konarzewo - Sokół Duszniki 3:0 (1:0)

Artur Karaszewski 11, Daniel Mankiewicz 67, Tomasz Paprzycki 87

DSC03462
DSC03462
DSC03463
DSC03463
DSC03464
DSC03464
DSC03465
DSC03465
DSC03468
DSC03468
DSC03474
DSC03474
DSC03476
DSC03476
DSC03479
DSC03479
DSC03483
DSC03483
DSC03484
DSC03484
DSC03485
DSC03485
DSC03488
DSC03488
DSC03491
DSC03491
DSC03494
DSC03494
DSC03495
DSC03495
DSC03496
DSC03496
DSC03497
DSC03497
DSC03505
DSC03505
DSC03506
DSC03506
DSC03509
DSC03509
DSC03510
DSC03510
DSC03515
DSC03515
DSC03516
DSC03516
DSC03518
DSC03518

 

O autorze

Łukasz Duszczak Łukasz Duszczak

Redaktor Naczelny tego przedsięwzięcia. Z zawodu Groundhopper i kibic LP.

Skomentuj





 

baner orlico

 

 

 

 

 

 

 

 

Instagram

gk

mojfyrtel logo png

 mojeWronkiWersjaPlakatowa 2

 

21369548 355921334837862 1647406147787434642 n

 

 ranking polskich bukmacherów

Chcesz nas zaprosić na mecz swojej drużyny?

A może chciałbyś do nas dołączyć?

W tych i w każdych innych sprawach pasujących do tematyki strony piszcie śmiało na:

peryferiafutbolu@gmail.com