GKS Dopiewo - Huragan Pobiedziska

GKS Dopiewo - Huragan Pobiedziska

IV liga

Grupa: Północna

Ilość widzów: 50

Data: sobota, 31 marzec 2018 15:00

Lokalizacja: Dopiewo

W sobotnie popołudnie w Wielką Sobotę wybrałem się do pobliskiego Dopiewa, gdzie rozgrywano mecz IV ligi grupy północnej pomiędzy GKS Dopiewo, a Huraganem Pobiedziska.

Obie drużyny jeszcze z teoretycznymi szansami na utrzymanie, ale faworytem w tym meczu była ekipa gospodarzy, która miała przewagę własnego boiska oraz komfort psychiczny wynikający z wyjazdowego triumf nad rywalem w piątej kolejce 6:1.

Pierwsze minuty to ostrożna gra gości przy bardziej aktywnej postawie graczy GKS-u. Gospodarze próbowali zaskoczyć rywala od pierwszych minut próbując min. odbierać piłkę już na ich połowie. W 6 minucie przyniosło im to w końcu prowadzenie, strzał z około 25 metrów broni golkiper z Pobiedzisk niestety wypluwa przed siebie piłkę, do której dopada Dominik Drzewiecki i strzałem przewrotką wyprowadza miejscowych na jedno-bramkowe prowadzenie. Kilka minut później drużyna z Dopiewa staje szansą zdobycia kolejnego gola, niestety kąśliwy strzał Marka Worocha szybuje nad bramką Sebastiana Majchrzaka. Po pierwszych 25 minutach przewagi gospodarzy do głosu zaczęli wreszcie dochodzić coraz lepiej grający w tej fazie spotkania przyjezdni. Strata w środku pola, piłkę przejmuje David Paku tschela i dośrodkowuję w pole karne idealnie na nogę Marcina Jędrzejczaka i w 29 minucie mamy 1:1. Piłkarze Gieksy nie zdążyli się jeszcze otrząsnąć po stracie gola, a tu 3 minuty później dośrodkowanie z rzutu rożnego, zamieszanie w polu karnym, w którym największą przytomnością wykazuje się Mateusz Siemiński i umieszcza łaciatą w siatce. Był to ostatni akcent ofensywny w pierwszej odsłonie meczu i po upływie 45 minut arbiter zaprosił wszystkich do szatni.

Drugą połowę rozpoczął od ataków Huragan, brakowało jednak dokładności w końcowej fazie akcji, zawodnicy z Dopiewa sprawiali momentami wrażenie bardzo zaskoczonych grą rywala. W 50 minucie miała miejsce największa kontrowersja w tym meczu (nie mnie to jednak oceniać). Strzał Davida Paku Tschela blokuje ręką obrońca GKS-u. Arbiter wskazuje na wapno. Do piłki podchodzi Patryk Jóźwiak i pokonuje Macieja Duszyńskiego. Szybko stracona bramka podziałała mobilizująco na gospodarzy, którzy wreszcie wrócili do grania tego co prezentowali na początku spotkania. Coraz bardziej zaczęli też zagrażać defensorom z Pobiedzisk przy stałych fragmentach gry. Po jednym z dośrodkowań z narożnika boiska była spora szansa na zaliczenie trafienia kontaktowego, po efektownym szczupaku piłka trafiła jednak w boczną siatkę. W końcu w 85 minucie Tomasz Pawelec dał gospodarzom drugiego gola po precyzyjnym strzale głową w polu karnym. Ostatnie 5-7 minut to zdecydowanie najlepszy moment spotkania, miejscowi postawili już tylko na atak odkrywając się całkowicie. Piłkarze Huraganu mogli w końcówce podstawić kropkę nad przysłowiowym "i", ale fatalnie rozegrali kontrę 3 na 1. W doliczonym czasie gry piłkę meczową miał w polu karnym Huraganu Tomasz Pawelec, który po świetnym zgraniu głową Macieja Ratajskiego znalazł się przed bramkarzem gości, Sebastianem Majchrzakiem. Bohaterem ostatniej akcji został właśnie ten drugi, który ofiarną interwencją zapewnił przyjezdnym trzy punkty.

Mecz bardzo szarpany, ale trzeba też przyznać, że pogoda i boisko nie ułatwiały zawodnikom gry kombinacyjnej. Wygrała drużyna, która tego dnia była po prostu skuteczniejsza.

GKS Dopiewo : Huragan Pobiedziska 2:3 (1:2)

Bramki: D. Drzewiecki (6’), T, Pawelec (85’) – M. Jędrzejczak (29’), M. Siemiński (32’), P. Jóźwiak (51’)


GKS Dopiewo:
M. Duszyński, K. Kołodziej (T. Pawelec 73’), M. Winnicki (W. Domagała 60’), D. Drzewiecki, J. Borowiak (P. Weiss 80’), J. Pawlak (W. Tyliński 85’), Ł. Goiński, M. Grzegorzewicz, K. Kosicki, M. Ratajski, M. Woroch.

Huragan Pobiedziska: S. Majchrzak, Sz. Ignaczak, M. Jędrzejczak (M. Witaszyk 65’), M. Roszak, M. Siemiński, P. Jóźwiak, M. Chachuła (K. Juskowiak 73’), K. Bienert (I. Watras 65’), M. Szymocha (R. Wierzbiński 60’), M. Olczyk, D. Paku Tshela.

P3310003
P3310003
P3310006
P3310006
P3310007
P3310007
P3310008
P3310008
P3310017
P3310017
P3310019
P3310019
P3310020
P3310020
P3310022
P3310022
P3310023
P3310023
P3310031
P3310031

O autorze

Skomentuj





 

 foofdie

 

 

 

 

Instagram

ppxgazeta

 

 

mojfyrtel logo png

 mojeWronkiWersjaPlakatowa 2

 

 ranking polskich bukmacherów

Chcesz nas zaprosić na mecz swojej drużyny?

A może chciałbyś do nas dołączyć?

W tych i w każdych innych sprawach pasujących do tematyki strony piszcie śmiało na:

peryferiafutbolu@gmail.com