Obra Zbąszyń - Lipno Stęszew

Obra Zbąszyń - Lipno Stęszew

Klasa Okręgowa

Grupa: Poznań Zachód

Ilość widzów: ok. 150

Data: niedziela, 25 marzec 2018 13:00

Lokalizacja: Zbąszyń

W piękne niedzielne przedpołudnie obrałem kierunek Zbąszyń, aby w końcu po zimowej przerwie zaspokoić głód związany z ligowym graniem na szczeblu lokalnym. Nadarzyła się ku temu idealna okazja bo właśnie tego dnia miejscowa Obra podejmowała zespół Lipna Stęszew w rozgrywanej awansem 19 kolejce poznańskiej klasy okręgowej.

Zbąszyń miasto w powiecie nowotomyskim położone nad jeziorem Błędno i rzeką Obrą. W centrum, na rynku znajduje się Muzeum Ziemi Zbąszyńskiej i Regionu Kozła, którego nie dane było mi niestety odwiedzić. Nazwa regionu pochodzi od charakterystycznego dla tego obszaru instrumentu ludowego - kozła. Nie spotkałem na miejscu koźlarza operującego na tym charakterystycznym instrumencie, ale znalazłem na rynku pomnik jednego z tych muzykantów.

Dojazd do Zbąszynia zajął mi troszkę ponad godzinę, po drodze mijałem Niepruszewo, Buk, Opalenicę, Nowy Tomyśl, czyli dobrze nam znane z peryferyjnych relacji ośrodki związane z piłką kopaną. Podczas podróży miałem okazję również zobaczyć kilka ciekawostek min: na jednym z parkingów ciągnik siodłowy marki Ford (maszyna produkowana w Turcji, o ile się nie mylę jeszcze niedostępna na naszym rodzimym rynku). Samochód na tureckich numerach, a za sterem mężczyzna bardzo przypominający legendarnego napadziora reprezentacji Turcji - Hakana Sukura. Przypadek...? Przetarłem oczy ze zdumienia, popiłem mocną czarną i ruszyłem dalej bo czas już naglił.

Po dotarciu na miejsce mym oczom ukazał się piękny obiekt przy ul. Senatorskiej. Z takim zapleczem nic tylko zasuwać za łaciatą. Naładowany pozytywną energią oczekiwałem na pierwszy gwizdek arbitra w tym spotkaniu.

Po bardzo ostrożnym początku meczu w 5 minucie pierwsza groźna akcja gospodarzy. Świetna piłka krzyżowa zagrana do Norberta Chełmińskiego, następnie klepka z Miłoszem Suwiczakiem i ten pierwszy wyprowadza Obrę na prowadzenie. Szybka strata gola zadziałała na gości ze Stęszewa niczym zimny prysznic. Niespełna dwie minuty później kapitalnym strzałem z 18 metrów popisał się Nikodem Kasperczak i na tablicy wyników widniał rezultat 1:1. Kilka chwil później stuprocentowa okazja dla ekipy Obry, znów piłka krzyżowa posłana na lewą stronę, dogranie w pole karne do wbiegającego Norberta Chełmińskiego, ale kapitalną interwencją popisuje się golkiper Lipna - Grzegorz Trenda. W odpowiedzi przyjezdni próbowali zatrudnić bramkarza miejscowych - Romana Stróżyka, ale ten świetnie wyłuskał piłkę spod nóg napastnika i nie dał się zaskoczyć. Po upływie kilkunastu minut licznie przybyła tego dnia publiczność była świadkiem kolejnego trafienia, niestety nie dla swoich ulubieńców. W 29 minucie błąd w rozegraniu piłki na własnej połowie defensywy Zbąszynian, piłka pada łupem gości, a precyzyjne dogranie w pole karne na bramkę zamienia Michał Odoliński. Gospodarze jeszcze nie zdążyli się otrząsnąć po stracie bramki, a już kolejna groźna sytuacja w ich polu karnym. Idealne dośrodkowanie z rzutu rożnego, strzał głową z 5 metra, ale na posterunku świetnie dysponowany tego dnia Roman Stróżyk. W końcówce pierwszej połowy dali w końcu o sobie znać gospodarze, a konkretnie Norbert Chełmiński, który przejął piłką na połowie rywala po złym rozegraniu i doprowadził do wyrównania. Jednak ostatnie słowo w tej odsłonie meczu należało do ekipy Lipna, zaledwie minutę po stracie bramki znów wyszli na prowadzenie. Długa piłka na wolne pole do Nikodema Kasperczaka, a ten niczym pociąg TGV wjeżdża w pole karne i uprzedza interweniującego bramkarza Obry. 2:3 do przerwy, zwiastowało to na pewno jeszcze większe emocje w drugiej części spotkania.

Po regulaminowej przerwie do głosu doszli od razu goście. W 47 minucie błąd defensywy rywala wykorzystuje Nikodem Kasperczak i wyprowadza zespół ze Stęszewa na dwubramkowe prowadzenie, kompletując tym samym hat-tricka. Na szczęście Obra nie złożyła jeszcze broni i próbowała odwrócić losy spotkania. Niestety idealną sytuację na zaliczenie trzeciego trafienia zmarnował Norbert Chełmiński, który posłał piłkę obok słupka bramki przyjezdnych. W 68 minucie szanse na uzyskanie korzystnego rezultatu legły w gruzach, drugą żółtą kartkę, a w konsekwencji czerwoną zobaczył Robert Turkowiak i gospodarze musieli grać w dziesięciu. Pomimo dokonanych zmian obraz gry w wykonaniu zespołu ze Zbąszynia nie ulegał zmianie, nie potrafili zagrozić bramce gości, na domiar złego sprokurowali jeszcze w końcówce spotkania rzut karny. Do piłki podszedł Mateusz Leśny, ale przegrał pojedynek z Romanem Stróżykiem, który po raz kolejny pokazał swój kunszt. W ostatnich minutach Stęszewianie mogli zdobyć kolejnego gola, ale stanęli znów przed niemałą przeszkodą, mianowicie golkiperem Obry, który po raz kolejny fenomenalną interwencją zatrzymał licznik trafień dla gości na czterech. Minutę później arbiter zakończył ten mecz, 2:4, a trzy punkty wracają do Stęszewa.

Świetny mecz, który obfitował w wiele zwrotów akcji niczym seriale oparte na scenariuszach Pani Ilony Łepkowskiej. Zdecydowanie kozakami tego spotkania - Nikodem Kasperczak oraz Roman Stróżyk. Przed Obrą jeszcze sporo pracy, aby złapać optymalną formę, natomiast Lipno pomimo okazałej wygranej musi zdecydowanie poprawić grę w defensywie jeżeli chce realnie myśleć o awansie do klasy międzyokręgowej.

Obra Zbąszyń : Lipno Stęszew 2:4 (2:3)

N. Chełmiński (5', 37') - N. Kasperczak (7', 37', 47'), M. Odoliński (29')

Obra Zbąszyń: R. Stróżyk, M. Kubiak, M. Suwiczak (M. Golon 70'), D. Kulus, Miłosz Grabia, Mikołaj Grabia, N. Chełmiński (J. Zmuda 78'), R. Turkowiak, P. Kaczmarek, B. Pusiak (P. Guła 55'), A. Grabia.

Lipno Stęszew: G. Trenda, S. Wojciechowski, P. Przybyła (N. Kozłowski 78'), M. Szerfchen, E. Przybyła, K. Kujawa, M. Odoliński (M. Wojnowski 58'), A. Czekała, T. Dutkiewicz, M. Leśny, N. Kasperczak.

DSCN7538
DSCN7538
DSCN7541
DSCN7541
DSCN7542
DSCN7542
DSCN7543
DSCN7543
DSCN7560
DSCN7560
DSCN7568
DSCN7568
DSCN7570
DSCN7570
DSCN7575
DSCN7575
DSCN7577
DSCN7577
DSCN7579
DSCN7579
DSCN7588
DSCN7588
DSCN7591
DSCN7591
DSCN7601
DSCN7601
DSCN7614
DSCN7614
DSCN7621
DSCN7621
DSCN7622
DSCN7622
DSCN7630
DSCN7630
DSCN7634
DSCN7634
DSCN7639
DSCN7639
DSCN7654
DSCN7654
DSCN7656
DSCN7656
P3250001
P3250001
P3250009
P3250009
P3250010
P3250010
P3250017
P3250017

O autorze

Skomentuj





 

 foofdie

 

 

 

 

Instagram

ppxgazeta

 

 

mojfyrtel logo png

 mojeWronkiWersjaPlakatowa 2

 

 ranking polskich bukmacherów

Chcesz nas zaprosić na mecz swojej drużyny?

A może chciałbyś do nas dołączyć?

W tych i w każdych innych sprawach pasujących do tematyki strony piszcie śmiało na:

peryferiafutbolu@gmail.com